Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy się da i jak podłączyć silnik jednofazowy pod 3 fazy ?

04 Mar 2012 12:29 7550 15
  • Poziom 17  
    Witam.

    Mam silnik klatkowy z tokarki (0,37kW jak dobrze pamiętam). Ale mam problem z jego rozruchem tzn. silnik się dusi jak na przekładni z tokarki ustawię duże przełożenie. Zaznaczam, że silnik i przekładnia są oryginalne - takie dawała fabryka. Wiem również, że te same tokarki miały identyczny z wyglądu silnik ale 3-fazowy. Mój silnik jest identyczny, ale posiada kondensator między fazami uzwojenia, ale na tabliczce znamionowej pisze, że jest to jednofazowy silnik na 220V (silnik sprzed czasów 230V). I tak się zastanawiam, czy gdybym wypiął kondensator i zasilił po prostu te uzwojenia z 3 faz czy miało by to prawo działać albo uszkodziłbym ten silnik ? Uzwojenia podobno (gdzieś to wyczytałem) są połączone w gwiazdę z masą.

    Moje pytania:
    1. Czy silnik 3-fazowy o tej samej mocy miałby większą siłę ?
    2. Czy może zamiast 3-fazowego połączenia wystarczy zmienić kondensator poprzez który zwiększyłbym prąd rozruchowy silnika ?

    Pozdrawiam
  • Fabryka Prądu
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Jeżeli to silnik 3 fazowy - przełączony na 1 to niema problemu :D
    Podaj dane silnika i lub fotke wyprowadzeń .
  • Poziom 17  
    Fotki najwcześniej jutro będę mógł zrobić. Ale wygląda to tak, że są 3 uzwojenia U V Z do U i Z jest podłączone zasilanie czyli N i L1 a miedzy UV i VZ przełącza się kondensator przez co można zmienić kierunek obrotów.

    Co do silnika to jest to czechosłowacki silnik klatkowy. Na tabliczce jest:
    Napięcie: 220V
    Prąd: nie pamiętam
    Obroty: 1400obr/min
    Przesunięcie fazowe (cosφ):0,87
  • Fabryka Prądu
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    No to najprawdopodobniej masz 3 fazowy - po przełączeniu na 230V jego moc była 1/3 znamionowej
    Ale dla pewności po wypięciu C zmierz rezystancje uzwojeń .
  • Poziom 17  
    Ok. Zmierzę to jutro. Interesuje mnie tylko to, że silnik ma tylko 3 wyprowadzenia uzwojeń. W połączeniu 1-fazowym nie ma problemu. Ale przy połączeniu 3-fazowym musiałbym podłączyć przewód neutralny do obudowy bo podobno uzwojenia są połączone z masą. Czy będzie to bezpieczne i w ogóle dopuszczalne ?
  • Poziom 33  
    Jeżeli to jest 3 fazowy to pewnie gwiazda więc N jest zbędny za to PE na obudowę :D
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Będzie bezpieczne i jest dopuszczalne... jeśli nie masz uziemienia.
  • Poziom 17  
    raczek3 napisał:
    Jeżeli to jest 3 fazowy to pewnie gwiazda więc N jest zbędny za to PE na obudowę :D

    To jest właśnie gwiazda połączona z obudową.

    raczek3 napisał:
    Będzie bezpieczne i jest dopuszczalne... jeśli nie masz uziemienia.

    W warsztacie mam nową instalację TNC-S + różnicówki. Nie będzie to problem ?
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    To zamiast "zera" podłączasz przewód PE na obudowe.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Jeśli na tabliczce znamionowej jest - silnik 1-fazowy 220V to po przełączeniu na 380 zrobi bum a w najlepszym wypadku będzie buczał i grzał się. Jak chcesz eksperymentować to załóż małe bezpieczniki w każdej fazie np 4A. Ułożenie uzwojeń silnika jednofazowego na stojanie nie pozwala na pracę 3 fazową , i są tylko 2 uzwojenia a nie 3.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    Rozumiem. A gdybym chciał zwiększyć moment rozruchowy zmieniając kondensator przy silniku to muszę zwiększyć czy zmniejszyć pojemność kondensatora ?
  • Poziom 28  
    Zwiększyć pojemność 2-3x ale tylko na kilka sekund i zaraz po rozruchu wrócić do pojemności fabrycznej aby nie spalić uzwojenia. Takie rozwiązanie jest stosowane w niektórych maszynach - kondensator większej pojemności np 16 -25 uF na rozruch i 4 - 8 uF do pracy ciągłej. Czasami wystarczy zwiększyć o 20 - 50% pojemność kondensatora i jeśli przyniosło to żądany efekt a silnik nie nagrzewa się dużo mocniej to można tak zostawić.
    Jeśli uzwojenie nie ma zabezpieczenia termicznego zalecam ostrożne eksperymentowanie, bo te silniki łatwo przegrzać.
    Maszyna mogła nie być zaprojektowana do pracy w skrajnych obciążeniach, więc lepszym rozwiązaniem byłaby wymiana silnika na mocniejszy.
  • Poziom 43  
    odp. 1 Tak, miałby większy moment obrotowy i oczywiście rozruchowy. Coś mi się widzi, że ten silnik jednak jest wewnętrznie połączony w trójkąt (łatwo to sprawdzic, mierząc rezystancję pomiędzy wyjściami silnika) oraz dowalono kondensator, by go zasilić z jednej fazy 220V. Widziałem takie rzeczy wielokrotnie.
    odp. 2 Jeżeli rezystancja pomiędzy poszczególnymi wyprowadzeniami jest taka sama, to prosi sie to samo przez się o zastosowanie falownika i dalej zasilanie z 220V - płynna regulacja obrotów, momentu, etc. Może jakiś ,,przewijacz" silników zajrzał by do środka i połączył uzwojenia w gwiazdę, jeżeli tam faktycznie jest trójkąt. Wniosek wysnuwam na podstawie doświadczeń z ,,lenistwem" fabryki (taki sam drut nawojowy i ilość zwojów w obu przypadkach).
  • Poziom 33  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    odp. 1 Tak, miałby większy moment obrotowy i oczywiście rozruchowy. Coś mi się widzi, że ten silnik jednak jest wewnętrznie połączony w trójkąt (łatwo to sprawdzic, mierząc rezystancję pomiędzy wyjściami silnika) oraz dowalono kondensator, by go zasilić z jednej fazy 220V. Widziałem takie rzeczy wielokrotnie.
    odp. 2 Jeżeli rezystancja pomiędzy poszczególnymi wyprowadzeniami jest taka sama, to prosi sie to samo przez się o zastosowanie falownika i dalej zasilanie z 220V - płynna regulacja obrotów, momentu, etc. Może jakiś ,,przewijacz" silników zajrzał by do środka i połączył uzwojenia w gwiazdę, jeżeli tam faktycznie jest trójkąt. Wniosek wysnuwam na podstawie doświadczeń z ,,lenistwem" fabryki (taki sam drut nawojowy i ilość zwojów w obu przypadkach).


    Tak z ciekawości jak może być wewnętrznie połączony w trójkąt i przełączony prze C na 1 fazowy ?
  • Poziom 26  
    Witam.
    Cytat:
    Zaznaczam, że silnik i przekładnia są oryginalne - takie dawała fabryka. Wiem również, że te same tokarki miały identyczny z wyglądu silnik ale 3-fazowy. Mój silnik jest identyczny, ale posiada kondensator między fazami uzwojenia, ale na tabliczce znamionowej pisze, że jest to jednofazowy silnik na 220V (silnik sprzed czasów 230V). I tak się zastanawiam, czy gdybym wypiął kondensator i zasilił po prostu te uzwojenia z 3 faz
    Jeśli jest to silnik 1~fazowy, to nie możesz przyłączyć go do sieci trójfazowej (jak możesz, to daj zdjęcie tablicy znamionowej)
    Cytat:
    Prąd: nie pamiętam

    Natężenie prądu jest istotnym elementem identyfikacji silnika; czy jest 1~fazowy czy 3~fazowy.
    Jeśli silnik jest oryginalny i dobrze pracował przy urządzeniu, to przyczyną może być utrata pojemności przez kondensator.
    Cytat:
    Ale przy połączeniu 3-fazowym musiałbym podłączyć przewód neutralny do obudowy bo podobno uzwojenia są połączone z masą. Czy będzie to bezpieczne i w ogóle dopuszczalne ?
    Nic nie kombinuj tylko ustal;
    1) ilu fazowy jest silnik (wszelkie dane z tablicy znamionowej, ewentualnie pomiary rezystancji uzwojeń przy rozłączonym silniku; rezystancja pomiędzy wszystkimi wyprowadzeniami z silnika)
    Cytat:
    A gdybym chciał zwiększyć moment rozruchowy zmieniając kondensator przy silniku to muszę zwiększyć czy zmniejszyć pojemność kondensatora ?
    Dla zwiększenia momentu rozruchu musisz zwiększyć pojemność kondensatora, ale pamiętaj, że do danego silnika pojemność ustala producent(w przypadku 1~fazowego), a przyłączając większy możesz go spalić.
  • Poziom 17  
    Dziękuję koledzy za odpowiedzi. Wieczorem wykręcę ten silnik z maszyny i porobię zdjęcia i pomiaru.