Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Technics SU-8080 połączenie transformatorów.

04 Mar 2012 14:46 2933 15
  • Level 21  
    Witam.Wzmacniacz w wersji europejskiej z przełącznikiem napięć zasilania.

    Wzmacniacz posiada 2 transformatory i każdy z tych transformatorów ma 2 uzwojenia pierwotne na 120V i w przypadku zasilania wzmacniacza z sieci 230V te uzwojenia 120V w transformatorze są połączone szeregowo przez przełącznik wyboru napięcia zasilania z tyłu obudowy.


    Mój problem polega na tym, że w jednym trafie uwalone jest jedno uzwojenie pierwotne 120V.Ominąłem przełącznik napięć i połączyłem jedno uzwojenie 120V z jednego trafa z drugim uzwojeniem 120V z drugiego trafa.Wszystko fajnie narazie działa i nic się złego nie dzieje.Napięcia są poprawne, transformatory się nie grzeją itp.Mam do ogarnięcia jeszcze końcówkę mocy, ponieważ jest uszkdzona.

    Chciałem teraz zapytać czy może się coś stać z tymi transformatorami jeżeli połączyłem je w ten sposób?Cały czas nie mam pewności czy przez to nie będą bardziej obciążone te uzwojenia pierwotne w tych transformatorach, bo przecież pracuje tylko jedno z każdego trafa, a nie dwa.Gdyby pracowały dwa naraz uzwojenia tak jak to jest w przypadku to trafa byłyby połączone równolegle, a teraz są szeregowo.

    Co o tym myślicie?Czy wzmacniacz jest już skazany na części czy może jednak będzie mógł pracować na takim połączeniu traf?
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Level 29  
    Z tego co widzę na schemacie (wersja tylko 120V) to przed trafami są bezpieczniki 3A. Nie wiem jak to kolega połączył, ważne jest początek i koniec uzwojenia, teoretycznie powinno to działać. Ze schematu wynika, że obie końcówki mocy są zasilane z osobnych napięć symetrycznych wytwarzanych z każdego trafa osobno.
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Level 21  
    Znaczy działać to działa.Pytanie tylko czy nic się z tym nie stanie.Mam obydwie serwisówki i tę amerykańską(120V) i europejską (240V).Dodaję obrazek z wycinkiem z serwisówki schematu połączeń traf w wersji europejskiej oraz obrazek mojego połączenia.


    Technics SU-8080 połączenie transformatorów.

    Technics SU-8080 połączenie transformatorów.
  • Level 29  
    Moim zdaniem nic nie powinno się uszkodzić.
  • Level 21  
    Wszystkie napięcia 2x 34,7V oraz 44V są poprawne po włączeniu wzmacniacza do sieci.
  • Level 10  
    Czy kolega MAJSTER XXL może wyjaśnic bo jedni piszą tak drudzy inaczej, będę wdzięczny bo nigdzie nie ma o tym i nawet książkę przeczytałem ale teorja to nie praktyka z góry dziekuję
  • Level 31  
    Faktycznie napięcia w układzie się nie zmienią.
    Ale rozpatrzmy jednak taką sytauację.

    Jest impreza, chcemy wykorzystać w pełni moc wzmacniacza.
    Dla uproszczeniam przyjmijmy moc pobieraną z zasilaczy ok220VA i pomińmy sprawność transformatorów.
    1. Napięcie sieci 220-230V co przy mocy pobieranej ok220VA daje prąd w uzwojeniach pierwotnych ok 1A, czyli ok 0,5A na kazdy transformator, a połówki uzwojenia w każdym transformatorze sa połaczone szeregowo. W każdej połówce płynie prąd ok 0,5A.
    2. Napięcie sieci 110-120V co przy mocy pobieranej ok 220VA daje prąd w uzwojeniach pierwotnych ok 2A czyli ok 1A na na każdy transformator, a połówki uzwojenia w każdym transformatorze są połaczone równolegle. Znowu w każdej połówce płynie prąd ok 0,5A.
    3. Po zmianie połączeń dokonanym przez autora tematu.
    Napięcie sieci 220-230V, co przy tej samej co poprzednio mocy pobieranej ok 220VA daje prąd w uzwojeniach pierwotnych ok 1A. Z racji szeregowego połączenia uzwojeń pierwotnych obu transformatorów w obu tych uzwojeniach płynie ten sam prąd o wartości ok 1A. Niestety wykorzystujemy tylko po jednej połówce uzwojenia pierwotnego każdego transformatora.
    W przypadku 1. i 2. czyli w normalnych warunkach pracy prąd w każdej połówce uzwojenia pierwotnego wynosił ok 0,5A niezależnie od sposobu zasilania (przy prawidłowo ustawionym przełączniku napięć).
    W przypadku 3. prąd w każdej połówce uzwojenia pierwotnego wynosi już ok 1A czyli dwukrotnie więcej niż w normalych warunkach pracy.
    Jest to nienormalna sytuacja i producent urządzenia raczej nie brał jej pod uwagę dobierając przekrój drutów nawojowych. Skutkiem będzie grzanie sie uzwojeń pierwotnych tak połaczonych transformatorów przy pracy wzmacniacza z dużą mocą.
    Wniosek albo wymienić bądź przewinąc uszkodzony transformator albo nie wykorzystywać pełnych możliwości wzmacniacza. Inaczej może dojść do uszkodzenia kolejnej sekcji uzwojenia pierwotnego w którymś z transformatorów.

    Mam nadzieję, że teraz kolega MAJSTER XXL nie będzie miał zastrzeżeń ;)
    W poprzednim poście popełniłem niestety błędy merytoryczne na co kolega dosadnie zwrócił uwagę, za co dziękuję :)
  • Level 10  
    Teraz rozumie dzięki za odp. Ja zle to sobie przytaczałem uczę się dopiero .Jak się nawija transformator to nie nawija się 110v i 110v tylko od razu 220 i dzieli na połowę tak samo jak z uzwojeniem wtórnym jak chcemy 50v x 2 to obliczamy na 100v i dzielimy chyba ze zle myślę .
    To teraz panowie pytanko potrzebuje 800va a mam 4 rdzenie 200va potrzebuje 2 x 50v czy lepiej jest nawinąć 220v/25v i je po parować co nam da razem 2 x 50v czy na 110v/50v i po parować je uzwojeniem pierwotnym co lepsze może ktoś napisać o tej sprawności transformatorów dzięki
  • Level 29  
    MAJSTER XXL wrote:
    Same bzdury.

    szymonekv wrote:
    Czy kolega MAJSTER XXL może wyjaśnic bo jedni piszą tak drudzy inaczej, będę wdzięczny bo nigdzie nie ma o tym i nawet książkę przeczytałem ale teorja to nie praktyka z góry dziekuję

    Owszem, napisałem tak, bo koledzy powyżej napisali same bzdury, ja ich nie zacytowałem, ale na szczęście zdążyli się poprawić.
    Prawdą jest, że wzmacniacz może nie osiągnąć pełnej mocy znamionowej, jeśli przez uzwojenia pierwotne nie będzie mógł popłynąć prąd do wytworzenia pełnej mocy z trafa. Trafa dobrze znoszą przeciążenia nawet na 150% i powinny być dobierane z zapasem mocy, więc możliwe, żw wzmacniacz będzie mógł oddawać pełną moc z niewielkim grzaniem obu transformatorów.
  • Level 31  
    szymonekv wrote:
    Teraz rozumie dzięki za odp. Ja zle to sobie przytaczałem uczę się dopiero .Jak się nawija transformator to nie nawija się 110v i 110v tylko od razu 220 i dzieli na połowę tak samo jak z uzwojeniem wtórnym jak chcemy 50v x 2 to obliczamy na 100v i dzielimy chyba ze zle myślę .
    To teraz panowie pytanko potrzebuje 800va a mam 4 rdzenie 200va potrzebuje 2 x 50v czy lepiej jest nawinąć 220v/25v i je po parować co nam da razem 2 x 50v czy na 110v/50v i po parować je uzwojeniem pierwotnym co lepsze może ktoś napisać o tej sprawności transformatorów dzięki

    Odpowiem tutaj, choc powinieneś założyć nowy temat w odpowiednim dziale. Może moderator przeniesie (byle nie do kosza ;) ).

    Zależy jakie te rdzenie są. Przy rdzeniach typu EI, RZC gdzie będzie pojedyńczy karkas bądź rdzeniach toroidalnych każdy transformator powinien być 230/25V. Uzwojenia pierwotne połączysz równolegle, a wtórne szeregowo po dwa transformatory czyli otrzymasz zasilacz 230/2x50VAC. Wydajność prądowa każdego transformatora powinna wynosić 8A. Bardzo ważną rzeczą jest odpowiednia zgodność faz połączeń uzwojeń wszystkich transformatorów, inaczej napięcia na uzwojeniach wtórnych będą się odejmować.
    Przy rdzeniach typu LL lub zwijanych gdzie będą dwa karkasy sprawa się trochę komplikuje. Połówki uzwojenia pierwotnego każdego transformatora możesz nawinąć na napięcie 115V i połączyć je szeregowo lub na 230V i połączyć je równolegle. Połówki uzwojenia wtórnego każdego transformatora nawiń na 12,5V i połącz szeregowo. Wydajność prądowa każdego z uzwojeń wtórnych również 8A. Ponownie otrzymasz transformator 230/25V. Łączenie wszystkich transformatorów identycznie jak w pierwszym przypadku - pierwotne równolegle (początek uzwojenia pierwszego trafa z początkami uzwojeń kolejnych traf, końce uzwojeń tak samo), a wtórne szeregowo (koniec uzwojenia pierwszego trafa z początkiem uzwojenia następnego trafa).
    Ufff... mam nadzieję, że wszystko jasne. Dwa rysunki pokazały by to lepiej ale skaner padł, a na bazgranie w jakimś programie graficznym nie mam czasu. Rozrysuj to sobie i przeanalizuj.

    Tak wogóle to lepiej zaopatrzyć się w odpowiedni transformator niż kombinować z łączeniem kilku.
  • Level 21  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedź.Właśnie się obawiam tego , że szlak trafi kolejne uzwojenie ale to zobaczymy jak uruchomię końcówkę.Jeden kanał mam sprawny i podłączyłem do niego kolumnę, podałem sygnał i zwarłem przekaźnik to powiem, że kopa ma ten wzmacniacz.Swoją drogą te uzwojenia pierwotne co połączyłem je są grubszym drutem nawinięte niż wtórne zasilające stopnie końcowe.Natomiast sekcje, których nie połączyłem ze względu na uszkodzenie jednej w jednym transformatorze są nawinięte cieńkim drutem.


    Tak na marginesie to czy orientuje się ktoś ile kosztuje przewinięcie takiego transformatora?
  • Level 29  
    Nie analizowałem przełączania odczepów transformatorów, ale być może było tak, że do wyboru zasilania 120V służyło tylko jedno uzwojenie na każdym trafie, a nie dwa podłączone równolegle- to by wyjaśniło, dlaczego pierwotne są nawinięte różnymi drutami. To by też wyjaśniało, bo uzwojenie padło na cieńszym drucie. Jeśli to co napisałem jest prawdą, to możesz być spokojny o pracę obu traf przy pełnym wysterowaniu wzmacniacza.
  • Level 21  
    Włśnie to cieńsze uzwojenie padło.W serwisówce w werjsi amerykańskiej wyraźnie jest na schemacie tylko jedno uzwojenie pierwotne.Sądze, że to dodatkowe uzwojenie nawinięte cieńkim drutem może być tylko sposobem na umożliwienie przez producenta zrobienia ze wzmacniacza wersji "uniwersalnej" czyli takiej, by mogła pracować na napięcie 110,120,220 i 240V.Napiszę co się będzie działo gdy uruchomię ten wzmacniacz, narazie końcówkę uruchomiłem ale protekt cały czas trzyma i przekaźnik nie załącza się.