no, od biedy - da radę.
Musisz sobie sprawić preamp - żeby dopasować poziom, impedancję wejściową - i pasmo pracy.
Z takim preampem - nawt po ludzku brzmi - ale uwaga - nie odkręcaj głośniej - bo wysokotonowe w paczkach polecą.
Domyślem się - że nie masz na piecyk - ale do grania na domowym wzmacniaczu - to jak najprędzej skołuj jakiś głośnik, co go będziesz sobie podpinał do zabawy z gitarą - bo kolumny zarżniesz szybko. Zwłaszcza - jak się zaczniesz bawić przesterami.
Ten człon RC 3k3+100nF powinno się dobrać - od1k5 do nawet 10k a kondensator od 33nF do 220nF - zależy od gitary.
Jeśli pikapy single - mniejsze rezystancje a większe pojemności się sprawdzają, jak hambukery - na odwrót.
Człon wyjściowy RC - na schemacie 10k i 2,2nF - jest ważny - bo bez niego gwizdki spalisz raz-dwa.
Z nim - nieco później....

))) No, jeśli będziesz sobie grywł po cichu - jest szansa - że nigdy.
Zwiększając pojemność z 2n2 do np 3,3nF lub nawet 4,7nF - oszczędzasz głośniki wysokotonowe - ale ze wzrostem tej pojemności - w końcu gitara zacznie brzmieć jak defil. Czyli jak stary kapeć.
Aha - zamiast j201 możesz dać BF245, w tym zastosowaniu - nie usłyszysz różnicy, są wszędzie - za grosze.
Jeśli to bf245A - zamiast 4k7 w zródle - lepiej się sprawdzi (lepszy punkt pracy) nieco mniejsza rezystancja, jeśli BF245C - większa.
Ale zmiana tego rezystora wpływa też na współpracę z członem RC 3k3+100nF - który decyduje o brzmieniu w dole - i zabezpiecza głośnik przed trzepaniem membraną. Więc po wymianie - znowu dobieranie RC na ucho.
Więc wymieniaj - dopiero gdy to konieczne - czyli tranzystor nasyca się przy najgłośniejszych dżwiękach.
Ten stopień NIGDY nie powinien być przesterowywany.