Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat 126p Dziwna usterka z obrotami nikt nie może dojść końca

05 Mar 2012 12:50 3616 9
  • Poziom 8  
    Witam

    Zaczne od tego że nie jestem całkowicie zielony w mechanice samochodowej ale mam problem z którym i ja i nikt inny nie jest w stanie sobie poradzić.

    Dane: Fiat 126p rocznik 1993 wersja FL

    Objawy :

    Silnik po lekkim dodaniu gazu ( ok 2500rpm ) dość mocno szarpie nie pracuje równo , nieraz na wolnych obrotach sam z siebie gaśnie nawet w trakcie jazdy i jest problem z ponownym uruchomieniem. Wcześniej bywały takie objawy ale trwało to jeden dzień niestety nikt nie może dojść końca z tym:

    Co zostało zrobione wymienione :

    - Nowy gaźnik
    - Nowy aparat zapłonowy
    - Nowe przewody zapłonowe
    - Nowe świece
    - Nowy rozrząd
    - Głowica zrobiona
    - Nowa pompka paliwa
    - Nowa cewka
    - Zmieniana cewka z dwu na jedno palcową+kopułka żadnych zmian
    - Luzy zaworowe okey
    - Zapłon sprawdzony na stroboskopie i żarówce
    - Przerwa w porządku
    - Pomijałem stacyjkę doprowadzałem prąd od alternatora do cewki , nic nie dało
    - Elektro-dysza była czyszczona , w jej miejsce wkręcona została śruba

    Także jak widać niemalże wszystko zostało wymienione i sprawdzone a mimo to silnik gaśnie szarpie i nie można dojść z nim końca.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Silnik jest poprawnie złożony?
  • Poziom 8  
    Poprawnie Błażej rozrząd wszystko idealnie pokrywa się ze znakami , po złożeniu silnika przez 300km było idealnie silniczek chodził jak zegarek żadnych szarpnięć . Teraz mu lekko przyspieszyłem zapłon chodzi równo ( na obrotach 2500 ) po chwili coś mu się dzieje i zaczyna silnikiem rzucać na lewo i prawo .

    Dodam że podczas równej pracy i w momencie przejścia w przerywanie dodatkowo w gaźnik kicha

    Pod wieczór wrzucę filmik z pracy silnika niestety niewiele na nim widać ale wrzucę .
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Korbowody też? (miałem już silniki, gdzie jeden korbowód tak, drugi na odwrót i oba na odwrót)
    Czyli silnik zaczyna szarpać po chwili? To spróbuj odkręcić korek baku i zobacz, co się dzieje. Wygląda na brak paliwa. Przyczyny: zatkane odpowietrzenie zbiornika, zapapruchany smok.
  • Poziom 8  
    Dół silnika nie był robiony bo jeszcze tego nie wymaga wolałem zostawić na oryginalnych częściach. Odkręcałem korek odpowietrzenie jest okey ( w paliwie nie ma powietrza )

    I teraz taka ciekawostka i bliżej rozwiązania .

    Samochód na ssaniu uzyskuje podobne obroty 2500 RPM i na ssaniu silniczek chodzi równo na sekunde nawet nie drygnie , zamknę ssanie i dodam gaz to zaczyna bełkotać , rozwiązanie jedno obstawiam na winę gaźnika i ale gaźnik jest po regeneracji kompletnej 120zł regeneracja żadnych luzów na przepustnicy nic .
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zły poziom paliwa w komorze.
    Nie chodzi o powietrze a paliwie, a o wytwarzanie podciśnienia w zbiorniku.
  • Poziom 8  
    W porządku przyjadę do domu to zamontuje stary gaźnik i sprawdzę ustawienie pływaka jeszcze raz ( bo tego "nowego" ) nie chce rozkręcać bo ma plomby ew odeśle niech sprawdzają 120zł na drodze nie leży ;) Czyli jesteśmy blisko rozwiązania.

    Z gaźnikiem tak bywa jest to loteria , pamiętam ojciec do poloneza kupił nowy gaźnik i nie pracował tak jak powinien dopiero po 3 reklamacji gaźnika udało się uzyskać dobry gaźnik.

    Taka ciekawostka nie wiem czy wiecie bądź ktoś pamięta nasz pierwszy maluch w rodzinie pierwszy z modeli 650 między 77-85 rocznikiem. Na bloku silnika była kropka zielona dysponował mocą 24 koni czyli idealnie , znowu znajomy ojca kupił nówkę z pomarańczową kropką i z wykresem 22.5 konia , czyli w fabryce też była loteria wszystko zależało od precyzji materiału dolotów , kanałów itp...
  • Poziom 43  
    Albo gaźnik niedomaga, albo problem z luzami zaworowymi, lub sczelnością zaworów ssących. Zapłon sprawdzałeś więc wykluczam, no chyba że ciężarki w aparacie stoją, lub sprężyny się wyciągły. Pompka paliwa wymieniona, ale co z pokładką termiczną i samym popychaczem pompki, nie jest wytarty?
  • Poziom 8  
    Luzy zaworowe są sprawdzone jest okey , szczelność również głowica robiona była półtorej miesiąca temu.

    Więc wczoraj po pracy działy się cyrki , samochód raz na biegu jałowym sam wchodził na wyższe obroty przerywał . Dzisiaj w pracy założyłem stary gaźnik przynajmniej trzyma równiutko obroty mimo że ma już luzy na przepustnicy.

    Teraz takie pytanie : Samochód nie chce się wkręcić na obroty co jest przyczyną ? Dodaje gaz a on nie może się zebrać na biegu jałowym .
  • Poziom 33  
    Witam
    Nie wiem czy to jeszcze aktualne ale kiedyś miałem taki przypadek z maluchem.Też wszystko było po remoncie ,a on się wygłupiał w podobny sposób.Po wielu trudach i przejściach okazało się, że była za mocno przykręcona pokrywa zaworów.Otóż ten dekiel od środka dotykał do zaworu ssącego i powodował jego delikatne otwarcie.Zawór nigdy się nie zamykał do końca.Wystarczyło poluzować nakrętki pokrywy o pół obrotu i silniczek zaczynał pracować jak zegarek.
    Pozdrawiam