Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mini helikopterek, kręcący się silnik zamiast śmigła

filip1331 08 Sty 2005 18:31 27175 85
  • #31
    szogun
    Poziom 22  
    Panowie!!!
    Poczekajmy aż ten temat odwiedzi jakiś
    fachowiec z Dęblina albo ze Świdnika.
    Na razie to wychodzi że jak gość podnosi 100 kg
    a waży 80 to trzeba dać mu uchwyty do butów
    i wyciągnie się w górę bez helikoptera.

    Pozdrowienia

    Szogun
  • #32
    MaxFall1
    Poziom 11  
    No jakby zamiast podnosić zaczął kręcić wirnikiem to by odleciał hehe <lol>
  • #33
    delta_110
    Poziom 19  
    Wielu przedmówców ma rację ale trzeba do tematu podejść od strony technicznej tzn:
    - Wznoszenie bądź opadanie śmigłowca polega na zmianie kąta natarcia łopatek ROTORA
    - kierunek lotu wprzód bądź tył polega na zmianie osi pochylenia rotora (w przód lub tył od osi pionowej)
    - śmigło statecznika powoduje niwelowanie obrotu śmigłowca wokół własnej osi - jego prędkość obrotowa jest dobrana do prędkości rotora - jak będzie się obracał szybciej to będzie powodował skręt np. w lewo jak będzie obracał się wolniej to będzie mniej przeciwdziałał sile obrotu rotora i będzie skręcał w drugą stronę - jak będzie odpowiednio skompensowany do obrotów rotora (będzie w równowadze +/-) to będzie stał (leciał) na wprost
    dodanie silniczka oddzielnego na ogonie to niezły pomysł ale trzeba dobierać obroty : zmiana prędkości rotora - proporcjonalnie zmiana prędkości śmigła ogonowego
    konstrukcja napędu jednosilnikowego z przeniesieniem napędu przez wałek to dobry pomysł ale dodatkowo dochodzi " skrzynka biegów"dla śmigła ogonowego aby uzyskać ten efekt
    jest jeszcze trzeci wariant: zmiana kąta natarcia łopatek wirnika ogonowego - większa lub mniejsza siła nośna to skręt w jedną lub drugą stronę - pozostaje jednak zachowanie proporcji zmiana obrotów rotora-pociąga za sobą zmianę kąta natarcia śmigła ogonowego aby uzyskać równowagę
    PS. zasada pracy śmigłowca jest mi znana z obdukcji gdyż wiele godzin spędziłem na lądowisku śmigłowców Marynarki Wojennej RP w Gdyni
    Ponadto muszę się przyznać że byłem w posiadaniu projektu (szczegółowego) budowy ROTORA śmigłowca SOKÓŁ - rysunek techniczny format a0 na kalce technicznej znaleziony w kontenerze (czytaj - KOSZU)w ogólnie dostępnym miejscu na terenie instytutu lotnictwa w Warszawie
    Ah- te tajemnice :)
    pozdrawiam
  • #34
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    A tu trochę o prxeróbkach silników, które można by użyć do budowy modelu śmigłowca (jest nawet jeden specjalnie przerabiany dotego celu):
    http://www.alexrc.com./
  • #36
    filip1331
    Poziom 16  
    Zarąbisty helikopter!!!!! Taki to dopiero maszynka!!!!!
  • #37
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    wystawiony na tej stronie do sprzedaży. cena zdaje się 3000 zł. bez aparatury i serwomechanizmów.
  • #38
    prei
    Poziom 13  
    Szanowny forumowiczu delta_110. "- kierunek lotu wprzód bądź tył polega na zmianie osi pochylenia rotora (w przód lub tył od osi pionowej)" - zdecydowanie nie masz racji. Kto ośmielił by się manipulować tak skomplikowanym mechanizmem rotora (jego osią)? Cała tajemnica polega na zmianie konta natarcia łopat wirnika w zależności od pożądanego kierunku lotu. Np. do przodu - łopata aktualnie znajdująca się z przodu śmigłowca ma mniejszy kont natarcia a tylna większy. To tak w skrócie. Prawdopodobnie to dlatego znalazłeś projekt w kontenerze (czytaj - KOSZU). Pozdrawiam
  • #39
    delta_110
    Poziom 19  
    Kąt natarcia łopatek Rotora powoduje zwiększenie siły nośnej łopat i wznoszenie a nie kierunek lotu do przodu i tyłu. Trudno to sobie wyobrazić ale w prawdziwym śmigłowcu tak jest. Oś rotora ulega odchyleniu do przodu lub tyłu przy wykonywaniu manewrów w przód lub w tył. prei twoje tłumaczenie w tym momencie komplikuje bardziej pracę i mechanizm lotu - cytuję Np. do przodu - łopata aktualnie znajdująca się z przodu śmigłowca ma mniejszy kont natarcia a tylna większy.Jeżeli uważasz że nie mam racji to obejrzyj sobie pokazy lotnicze z udziałem śmigłowców. Ponieważ ulega zmiana osi rotora w przód lub tył (za pomocą siłowników hydraulicznych ) - przy dużym obciążeniu wykorzystuje się to zjawisko do startów jakie wykonują samoloty tzn. ŚMIGŁÓWIEC ROZPĘDZA SIĘ PO PASIE STARTOWYM JAK SAMOLOT tym samym uzyskując większą siłę nośną pod łopatami. Łopaty zmieniają kąt natarcia równocześnie i nic tego nie zmieni - chyba że masz nową koncepcję - zapraszam do literatury. Jak wspomniałem - dość się naoglądałem startów i lądowań śmigłowców. A tak na koniec to jak wszyscy wiedzą śmigłowiec startuje i ląduje "tylko" pionowo - ale tak nie jest bo może lądować tak samo jak samolot

    Pozdrawiam
  • #40
    WoŹnY
    Poziom 28  
    Może w niektórych modelach śmigłowców rzeczywiście reguluje się kątem natarcia łopaty przed i za wirnikiem aby uzyskać posów śmigłowca w przód. Jednak częściej stosuje się wirnik z przegubem. Poczytaj sobie http://www.pzl.swidnik.pl/PL2000/03_MI2/2111_p_mi2opis.htm

    Ponadto mam okazję znać dwóch pilotów śmigłowców i tylko o przegubach wspominali. Ponadto przy kilku tyś obrotów na min nie wyobrażam sobie zmieniać cały czas kątów natarcia. Kąty natarcia zmienia się chcąz zwiekszyć lub zmniejszyć siłe nośną.
  • #41
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Przegubowe, bo każda łopata zaczepiona jest na przegubie. I faktycznie sterowanie odbywa się w taki sposób, że wznoszenie i opadanie śmigłowca uzyskuje się sterując stałym kątem natarcia (przypadku lotu premiera Millera nie bierzemy pod uwagę :)), natomiast lot w przód i tył poprzez chwilowy kąt natarcia łopat. Główny wirnik jest osadzony na stałe i kąt jego położenia nie ulega zmianie.
    Zdaje się, że niektóre śmigłowce amerykańskie posiadają wirniki bezprzegubowe.
  • #42
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej
    Eeee, a mnie to się też wydaje, że kierunek lotu reguluje się kątem natarcia, a nie pochyleniem wirnika.
    Bo torchę trudno taki wirnik będzie pochylić, przecież to jest jeden wielki żyroskop :D , ale i tak widziałem takie rozwiązanie w telepudełku, jakiś gość sobie zrobił jednomiejscowy helikopter z dwoma przeciwbieżnymi wirnikami i kierunek lotu zmieniał przez pochylanie wirników. Efekt - po wychyleniu drążka najpierw przechylał się cały helikopter, a wirnik pozostawał w jednej płaszczyźnie, dopiero po chwili zaczynał się stopniowo przechylać wirnik, a helikoprer wracać do prawidłowej pozycji (wszystko to trwało mniej niż pół sekundy, więc aż tak źle nie jest)

    A w ogóle to w tym wątku chodzi o zapobieżenie ruchowi obrotowemu a nie sterowanie wirnikiem :D
  • #43
    Kaju6
    Poziom 10  
    "Delta 110", bez urazy, ale piszesz kompletne bzdury. Nie wytrzymałem i postanowiłem się wtrącić. Na wspomnianej stronie masz opis działania mechaniki śmigłowca. Jest tam taki termin, jak "cykliczna zmiana kąta natarcia łopaty". To ta zmiana cykliczna, czyli zależna od aktualnego położenia łopaty na kołowej płaszczyźnie obrotu wywołuje siły powodujące lot postępowy do przodu lub do tyłu. Gdy zmiany cykliczne nie występują, bo tarczas sterująca jest poziomo, to mamy do czynienia z zawisem. Ale o tym dokładniej możesz poczytać np. tu www.jetmodel.webpark.pl

    Pozdrawiam
    Kaju
  • #44
    prei
    Poziom 13  
    delta 110 jak widzisz nie tylko ja mam taką wiedze której nie masz Ty. Zanim skrytykujesz sprostowanie wlasnej wypowiedzi zasięgnij wiedzy w literaturze albo uważnie obejrzyj program np. na Discovery. To że niejednokrotnie widziałeś śmigłowce w locie o niczym nie świadczy bo nie masz pojęcia na jakiej zasadzie i według jakich praw fizyki to działa. Pozdrawiam
  • #45
    delta_110
    Poziom 19  
    Zapewne jako jeden z nielicznych potrafię się przyznać do błędu - dla mnie pochylenie rotora było wrażeniem odchylenia kolumny wirnika jednakże po głębszym przestudiowaniu to łopaty rotora poprzez przeguby pochylają się zmieniając kąt natarcia łopat przednich względem tylnich
    - z teoretycznego punktu widzenia jest to dokładnie taki zam efekt

    pozdrawiam wszystkich
  • #46
    Kaju6
    Poziom 10  
    delta_110 napisał:
    Zapewne jako jeden z nielicznych potrafię się przyznać do błędu - dla mnie pochylenie rotora było wrażeniem odchylenia kolumny wirnika jednakże po głębszym przestudiowaniu to łopaty rotora poprzez przeguby pochylają się zmieniając kąt natarcia łopat przednich względem tylnich
    - z teoretycznego punktu widzenia jest to dokładnie taki zam efekt

    pozdrawiam wszystkich



    Widzę, że nie do końca potrafisz się przyznać do błędu :-), nie o to z resztą mi chodzi.
    Nadal jednak nie masz racji jeśli sądzisz, że poprzez pochylenie łopat na opisywanym przez Ciebie przegubie, śmigłowiec leci do przodu. Otóż nie. Opisywany przez Ciebie przegub nie posiada osi poziomej i nie pozwala pochylać łopat. To, co wywołuje w Tobie wrażenie pochylanie, to po prostu wynik ich elastyczności. Obecnie stosowane łopaty, wykonywane z włókien, w przeciwieństwie do metalowych posiadają większą elastyczność i to wrażenie się pogłębiło, ale nadal nie o to w tym chodzi. Przegub u nasady łopaty ma oś pionową i pełni ona ważną funkcię, bo pozwala poprzez inny hydrauliczny mechanizm skompensować siły działające na łopaty w zależności fazy obrotu, ale to już za głęboko idące rozważania, tym bardziej jak na forum elektroniczne :-).

    Pozdrawiam
    Kaju
  • #48
    DosinskY
    Poziom 18  
    Witam

    Temat sie rozwija, kazdy wali swoje trzy grosze..to ja tez cos dorzuce :)
    JTA napisal: "jakaś zasada zachowania (momentu pędu) obowiązuje..."

    No wlasnie! I wedlug mnie to jest kluczem do rozwiazania "zagadki" obracania sie smiglowca i takie zjawista jak tworzenie sie poduszki powietrznej itp itd maja tu raczej znikomy wplyw. A wszystko na ten temat jest chyba w pierwszej lepszej ksiazce od fizyki ;) ja wlasnie ogladam fizyke dla I i II klasy liceum zawodowego :)

    Z tego co sie orientuje, popularny wirnik ogonowy obraca sie ze stala predkoscia, a pilot za pomoca tzw. pedalow ;) zmienia skok smigla (kat natarcia lopatek wirnika). Kierunek lotu smiglowca chyba w 99% zmienia sie poprzez pochylanie plaszczyzny wirnika glownego (a co za tym idzie calego smiglowca) za pomaca drazka, byc moze sa rozwiazania polegajace na zmianie kata natarcia pojedynczych lopat, ale na obecna chwile wydaje mi sie to malo realne. Reszte, czyli wzoszenie opadanie, reguluje sie za pomoca skoku smigla "na dachu" i jego obrotow ;)....a pilotaz smiglowcow jaki mamy czesto okazje podziwiac na filmach akcji ma raczej niewiele wspolnego z rzeczywistoscia....ale jak to juz ktos wczesniej stwierdzil...to nie to forum

    Z tego co wiem, w modelach smiglowcow w celu wykrucia niezamierzonych rotacji stosuje sie zyroskopy takie jak np. ADXRS Analog Devices.

    Pozdrawiam
    Dosinsky

    ps. byl kiedys taki stary stary dos-owy symulator "Mi-24 Hind"...mam go chyba nawet na jakims cd...jak autor tematu ma ochote to z checia wyle na poczte.....grafika do kitu ale realizm nawet nawet i da sie skumac o co chodzi w lataniu "ciamciakami" :)

    Dopisano:
    O k***a tak zaczynam wnikac i chyba zaraz tez bede sie musial przyznac do bledu z tym pochylaniem plaszczyzny wirnika ;) z drugiej jednak strony....................... ;)
  • #49
    hawranek10
    Poziom 17  
    Witam, koledzy po co się sprzeczać kto ma racje a kto nie ma. Jest fachowa literatura na ten temat, budowa modeli to jednak złożony problem. Orginalny pojazd latajacy jakim jest śmigłowiec czy helikopter mają takie same zasady fizyki i mechaniki sterowania problem w tym że trzeba to zmniejszyć i upakować do modelu. Zależy tez jaki napęd zastosujemy spalinowy czy elektryczny. Odsyłam dociekliwych do książki "Miniaturowe lotnictwo" gdzie są opisane zasady lotu i teoria jak to działa. Równiez archiwalne numery czasopisma "Modelarz" rozwiązywały ten problem. Faktem jest że w dobie dzisiejszej mozna taki model nabyć za określoną gotówkę i tylko odpowiednio go wyposażyć w aparaturę RC.
    Jednak tu dla kolegi co poddał problem pod dyskusje nic nie wnosi nowego
    gdyż podejrzewan że jak podjoł sie zadania zbudowania helikopterka to przestudiował troche literatury fachowej, ale trafił na mały problem. Mała podpowiedź moze zmienić ten problem w sukces.
  • #50
    penek
    Poziom 10  
    Nie wiem, czy jest sens samemu budować skoro można nabyć gotowy helikopterek za 300 zł.Oczywiście bez elektroniki, która jest strasznie droga,może lepiej by było zastanowić się nad tym tematem(nadajnik -odbiornik). Pozdrawiam
  • #51
    hawranek10
    Poziom 17  
    Witam, raczej te 300 to nie cos nie tak 1.300 to zgoda, to są zabawki dość drogie. Poszukaj na sronach modelarskich ile mozna zapłacic za takie cacko bez elektroniki, silnika, zasilania jak elektryczny, zalezy też od wykonania i firmy. Pozdrawiam.
  • #53
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #54
    filip1331
    Poziom 16  
    Witam!
    Już mam mniejwięcej niektóe rzeczy gotowe, oprócz śmigła!
    Chcę jednak lepsze śmigło od tego które mam! Gdzie mogę takie dostać? Nie chce jekupować na allegro! I chcę również wiedzieć za ile dostanę je.


    Ja wykonam model wrzuce po kolei jak go zrobić, tylko musi latać ;-)
    Pozdrawiam
    Filip
  • #55
    ArtMedia
    Poziom 26  
    Witam serdecznie.

    Przbrnąłem przez całą dyskusję i chciałbym dodać, że widziałem bardzo proste modele nie posiadające śmigła ogonowego, a jedynie statecznik niwelujący moment obrotowy kadłuba. To prymitywne rozwiązanie, ale działa. Przy stałych obrotach, można tak wyregulować statecznik, że model nie będzie się obracał. Będzie mocno niestabilny, ale do najprostszych eksperymentów wystarcza.

    Sebastian
  • #57
    Trabi
    Poziom 36  
    A'propos zmian kąta natarcia łopat w zależności od pozycji w stosunku do kadłuba:
    Najlepiej można było to zobaczyć w TV na kanale Discovery, gdy był poruszany temat śmigłowców. Zamontowali malutką kamerę u nasady jednej łopaty wirnika (w głowicy) pokazującą całą łopatę. W trakcie obracania się wirnika (film był puszczony w zwolnionym tempie) widać było wyraźne zmiany kąta natarcia; i to dość duże zmiany.
    Dopiero ten film mi unaocznił jak skomplikowana jest budowa samego wirnika głównego! Nie dziwota, że w modelu śmigłowca jedną z droższych części jest właśnie głowica.

    Zasada:

    1. szybkość łopat w stosunku do ziemi:
    a. łpata "lecąca w tył" = szybkość śmigłowca - prędkość obwodowa łopaty --> mniejsza siła ciągu
    b. łopata "lecąca w przód" = szybkość śmigłowca + prędkość obwodowa łopaty --> wieksza siła ciągu

    2. łopata lecąca w przód MUSI mieć mniejszy kąt, gdyż lecąc szybciej (w stosunku do ziemi w porównaniu z łopatą przeciwległą) wytwarzałaby większa siłę nośną (gdyby obie łopaty miały ten sam kąt natarcia!), która znów przyczyniała by się do przechyłu śmigłowca od pionu (w bok). Zmienne kąty natarcia w trakcie jednego obrotu niwelują nierównomierną siłę ciągu z lewej i z prawej strony śmigłowca, dzięki temu śmogłowiec nie przechyla się na boki.
    Chcąc go przechylić, wystarczy odchylić wolant w bok zmieniając stosunki sił ciągu łopat z obu stron kadłuba, do tego dodając (ujmując) siłę ciągu wirnika ogonowego i... lecimy w bok bez obracania.

    Jak sobie to ułożycie w głowie, to zrozumiecie dlaczego łopaty MUSZĄ zmieniać kąt w czasie obrotu. Prościej opisać mi się tego nie dało; śmigłowiec to skomplikowane urządzenie, i nie sposób go prosto opisać.
  • #58
    filip1331
    Poziom 16  
    Wiesz Dominik, świetnie!
    Już mam mniej więcej model. Silnik mam i stateczniki do niego. Tylko problem jest z "śmigiełkami"... Musze poszukać trochę lepsze i tyle. Któregoś dnia skoczę do modelarskiego i tam popytam. Na początek zamontuje dwa wydajne śmigła, jak znajdę i sinik 9,000 obrotów. Jak poleci to wrzucam od razu opis na elektrode jak to wszystko wygląda. Stara się robić mniej więcej na model prawdziwych śmigłowców. tzn. wzoruję się na nich co do śmigieł.
    Pozdrawiam
    Filip
  • #59
    Trabi
    Poziom 36  
    ...A jak ciężko lecieć śmigłowcem, jako próbkę proponuję spróbowanie utrzymania w miejscu (zawis):

    1. darmowy program dla modelarzy "Flying-Model-Simulator"
    http://n.ethz.ch/student/mmoeller/fms/index_e.html. Wybierzcie jeden z trzech dostępnych modeli i sprubujcie zawisnąć, ew wyladować tam gdzie chcecie a nie 100m dalej :D

    Mini helikopterek, kręcący się silnik zamiast śmigła


    2. "Microsoft Flight Simulator 2002 (2004)". Wybierzcie śmigłowiec BELL, w setupie powyłączajcie wszystkie ułatwienia (autorudder itp), ustawcie wszysto na 'real' i "usiądźcie za sterami". I życzę powodzenia w locie (a raczej niemożliwości utrzymania jakiegokolwiek kierunku lotu/zawisu/obrotu/wolnego lotu itp.) :D Gleba od razu murowana.


    PS: na FS2004 ćwiczę od długiego czasu (parę miesięcy) na Bell-u i nadal mam kłopoty, aczkolwiek już lecę tam gdzie chcę, na wysokości jaką chcę i szybko jak chcę. Coraz częściej udaje mi się wylądować dokładnie w wybranym punkcie.
    PSS: zalecany Joy z osiami X-Y-Z + manetka gazu.
  • #60
    MaxFall1
    Poziom 11  
    Witam
    Czym się różni śmigło 2 łopatowe od 3 łopatowego?

    Dodano po 37 [sekundy]:

    Witam
    Czym się różni śmigło 2 łopatowe od wielołopatowych?

    Dodano po 5 [minuty]:

    sorry ze te 2 razy pytanie ale jakiś błąd "debug" wyskoczył i myślałem, że nie wysłało