Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód w granicach 10-12K szczegóły w środku

vlaD_22 05 Mar 2012 16:06 2180 13
  • #1 05 Mar 2012 16:06
    vlaD_22
    Poziom 9  

    Witam. Rozglądam się za kupnem nowego (używanego :p) auta. Obecnie mam opla astre i sprzedałem właśnie bmw e36 sedana z 2.5l silnikiem (218 koni mmm :) ). Ale szczęście i mnie dopadło - urodziło mi się dziecko :) W związku z tym zmieniam samochód. Marki jakie wchodzą w grę to VW, Audi, Bmw. Możliwe że jakieś inne z dobrymi opiniami. Na pewno żadnego opla. Jakoś nie mam do nich przekonania. Szukam więc samochodu kombi rodzinnego. Benzyniaka z gazem(do 12k) lub bez (do 10k). Jestem bardzo za bmw e39 z 2.0l silnikiem ale może być jakiś passat itp. Byle do 2.0 litrów. Tylko nie wiem co wybrać żeby było dość duże jak to kombi ale żeby eksploatacja takiego auta nie była też bardzo droga. Bmw części są dość drogie ale za to bmw jest dość trwałe i rozrząd na łańcuchu. Miałem nadzieję, że pomożenie mi coś wybrać :) jakieś opcje ?
    Pozdrawiam Panów.

    0 13
  • #2 05 Mar 2012 16:53
    kobylak2206
    Poziom 17  

    Jako że jestem klubowiczem Passata... Polecam Passata B5 1.8T. Silnik 150KM, dynamiczny, oszczędny, dobrze toleruje gaz. Należy wystrzegać się aut z rocznika 1996-1997 bo miały sporo niedociągnięć... Ale rocznik 1998-1999 można już kupić w tych pieniądzach z całkiem niezłym wyposażeniem. Jeśli chciał byś poczytać na ich temat to zapraszam
    www.forum.vw-passat.pl - jest tam dział poświęcony B5 i jest tam podwieszony temat o silnikach i ogólnie o awaryjności, polecam też zajrzeć do działu LPG tam jest bardzo obszerny temat o LPG w 1,8T.

    0
  • #3 05 Mar 2012 22:24
    vlaD_22
    Poziom 9  

    kobylak2206 napisał:
    Jako że jestem klubowiczem Passata... Polecam Passata B5 1.8T. Silnik 150KM, dynamiczny, oszczędny, dobrze toleruje gaz. Należy wystrzegać się aut z rocznika 1996-1997 bo miały sporo niedociągnięć... Ale rocznik 1998-1999 można już kupić w tych pieniądzach z całkiem niezłym wyposażeniem. Jeśli chciał byś poczytać na ich temat to zapraszam
    www.forum.vw-passat.pl - jest tam dział poświęcony B5 i jest tam podwieszony temat o silnikach i ogólnie o awaryjności, polecam też zajrzeć do działu LPG tam jest bardzo obszerny temat o LPG w 1,8T.


    Wezmę to też pod uwagę :) jednak wyrwać dobrego "Paska" w tej cenie do prostych nie należy :) i boję się, że turbina z gazem może nie za chętnie współgrać. Ale pomysł dobry :) uwzględnię to w szukaniu auta.

    A jakieś inne propozycje ? :)

    0
  • #4 05 Mar 2012 22:51
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Rzuć okiem na galanta 2,5 V6 (wersja sport edition, albo avance). Passat przy tm aucie to wg mnie kupa szmelcu ( jedyny rozsądny silnik benzynowy to wymieniony to 1.8T), zwłaszcza w stosunku cena-jakość i nikt na to nie spojrzy jeśli właśnie w polu widzenia jest...galant, ale to oczywiście sprawa gustu.
    A tak poważnie, to bardzo dobry trwały, komfortowy i ładny samochód rodem z Japonii, choć nie pozbawiony wad jak wszystkie auta (chyba, że służbowe...)
    Za tą kasę można spróbować wyhaczyć zadbanego, choć nie najmłodszego saab'a 9-5, najlepiej 2,3 T... Nie będzie droższy w utrzymaniu niż bmka.
    Za ta kasę można kupić 2000-2001 peugeota 406 w wersji TS6. Silniczek 208 koni w niepozornym kombi zaskakuje nie jednego "cwaniaka"a przy tym stosunkowo mało pali.

    0
  • #5 05 Mar 2012 23:24
    vlaD_22
    Poziom 9  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Rzuć okiem na galanta 2,5 V6 (wersja sport edition, albo avance). Passat przy tm aucie to wg mnie kupa szmelcu ( jedyny rozsądny silnik benzynowy to wymieniony to 1.8T), zwłaszcza w stosunku cena-jakość i nikt na to nie spojrzy jeśli właśnie w polu widzenia jest...galant, ale to oczywiście sprawa gustu.
    A tak poważnie, to bardzo dobry trwały, komfortowy i ładny samochód rodem z Japonii, choć nie pozbawiony wad jak wszystkie auta (chyba, że służbowe...)
    Za tą kasę można spróbować wyhaczyć zadbanego, choć nie najmłodszego saab'a 9-5, najlepiej 2,3 T... Nie będzie droższy w utrzymaniu niż bmka.
    Za ta kasę można kupić 2000-2001 peugeota 406 w wersji TS6. Silniczek 208 koni w niepozornym kombi zaskakuje nie jednego "cwaniaka"a przy tym stosunkowo mało pali.


    Nie aż tak bardzo na mocy mi zależy. Miałem e36 2.5 z boską mocą ale teraz będę jeździć dużo z dzieckiem więc owszem moc potrzebna do wyprzedzania itd ale nie aż tak stawiam na komfort przy czy oszczędny silnik. 1.8T w passacie podobno bardzo dobrze się sprawuje przy czym nie pali kosmicznych litrów. Ale nie wiem jak tolerancja z gazem u niego. Ale peugeot może być ciekawą opcją :)

    0
  • #6 05 Mar 2012 23:37
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    W/w auta nie palą tyle co Twoja beemka....
    Galant ma silniki 136KM i 163KM(V6). Saab zaczyna się od 150KM, a ten peugeot występuje też w wersji 2,0 16V, 2,2 16V ni i ten V6.
    Jeśi chodzi o bezpieczeństwo to brałbym saab'a.
    Plusy od żony dostałbyś za rover'a 75 kombi najlepiej z silnikiem 1,8T- bardzo oszczędny i komfortowy wózek z rozsądnymi kosztami utrzymania.

    0
  • #7 06 Mar 2012 22:42
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Lancia Lybra lub Citroen Xantia (od 2000 roku). Obydwa auta mają najwyższą ocenę wśród aut swojej klasy.

    0
  • #8 07 Mar 2012 15:17
    cefaloid
    Poziom 30  

    SauerMauser napisał:
    Lancia Lybra lub Citroen Xantia (od 2000 roku). Obydwa auta mają najwyższą ocenę wśród aut swojej klasy.

    ...czyli wśrów Lancii i Citroenów.

    Mój były szef posiadał taką Lancie Lybre. Więcej przyjeżdżał do pracy autobusem jak autem. Poza tym gniła.

    Xantia zaś, tak jak wszystkie Citroeny z nazwą zaczynającą się od X jest trumną na kołach:

    Link
    a przypominam że w tym aucie ma być wożone dziecko.

    Niska cena tych aut nie bierze się z nikąd. Nie mówię że są złe ale mają swoje wady.

    0
  • #9 07 Mar 2012 16:16
    vlaD_22
    Poziom 9  

    cefaloid napisał:
    SauerMauser napisał:
    Lancia Lybra lub Citroen Xantia (od 2000 roku). Obydwa auta mają najwyższą ocenę wśród aut swojej klasy.

    ...czyli wśrów Lancii i Citroenów.

    Mój były szef posiadał taką Lancie Lybre. Więcej przyjeżdżał do pracy autobusem jak autem. Poza tym gniła.

    Xantia zaś, tak jak wszystkie Citroeny z nazwą zaczynającą się od X jest trumną na kołach:

    Link
    a przypominam że w tym aucie ma być wożone dziecko.

    Niska cena tych aut nie bierze się z nikąd. Nie mówię że są złe ale mają swoje wady.


    Dokładnie. Dlatego też zastanawiam się w tej chwili nad jakims VW. Golf VI albo passatem ale z kolei w passatach pada niestety dosc czesto i szybko zawieszenie podobnie do audi A4. Czy też alfy romeo 156 które bardzo mi się podobają. Niby prosta sprawa kupno auta a jednak może nabawić tyle "problemu" :(

    0
  • #10 07 Mar 2012 17:16
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Cefaloid, powiem Ci, że piszesz od rzeczy, żeby nie powiedzieć inaczej! Dziecko wozi się z tyłu, a "dziecko" za kierownicą rozwali nawet 5-cio gwiazdkową limuzynę!


    Jeżeli Xantia Cię tak straszy, to zobacz test C5, który jest najbezpieczniejszym autem z 2001 roku.


    te auta poza Xantią wypadły tak samo jak ona na testach NCAP:

    BMW3

    Mercedes C

    Honda Civic

    Nissan Almera

    Audi A4



    Zamiast negować cudze propozycje, zaproponuj swoje auto, to którym jeździsz i które znasz i na którego temat możesz się wypowiedzieć.

    Radzenie komuś na tylko podstawie auta szefa jest co najmniej niekompetentne i nierzetelne. A jeżeli ktoś chce straszyć bezpieczeństwem, to niech robi to z głową, bo większość aut z lat 90-tych, a projektowanych jeszcze w 80-tych, słabo wypadała w testach, łącznie z Audi, BMW i VW.

    Natomiast pod względem niezawodności Xantia i Lybra plasują się bardzo wysoko i oferują najlepsze wyposażenie!

    Kup, pojeździj i wówczas oceniaj. A z resztą, oglądaj dalej szefa i radź. Może tak lepiej.

    Dodano po 26 [minuty]:

    cefaloid napisał:
    SauerMauser napisał:
    Lancia Lybra lub Citroen Xantia (od 2000 roku). Obydwa auta mają najwyższą ocenę wśród aut swojej klasy.

    ...czyli wśrów Lancii i Citroenów.


    Człowieku, czy ty potrafisz interpretować czytany tekst, czy tylko wybiórczo go analizować? Nie jesteś czegoś pewny - zapytaj. Kto pisał o testach NCAP? Ocena pojazdu dotyczy niezawodności i jest najwyższa wśród aut swojej klasy z tamtego okresu produkcji i do dziś auta te plasują się w ścisłej czołówce wg rankingu niezawodności ADAC, jak i opinii użytkowników na Autocentrum.pl.

    Dodano po 9 [minuty]:

    vlaD_22 napisał:
    [...]zastanawiam się w tej chwili nad jakims VW. Golf VI[...]


    A co ta wypowiedź wnosi do tematu? Citroeny po 2001/2003 roku są bardzo bezpieczne, więc w przypadku nowszych aut Golf VI to zabawka dla dzieci przy C5, czy C6, które jest nadal najbezpieczniejszym autem dla pasażerów, kierowcy i przechodniów - jeśli tak dbacie o wszystkich...

    0
  • #11 07 Mar 2012 18:01
    cefaloid
    Poziom 30  

    SauerMauser napisał:
    Cefaloid, powiem Ci, że piszesz od rzeczy, żeby nie powiedzieć inaczej! Dziecko wozi się z tyłu, a "dziecko" za kierownicą rozwali nawet 5-cio gwiazdkową limuzynę!


    Sugeruję przyjrzeć się, jakie spustoszenie poczyniło uderzenie boczne które już o bezpieczeństwie dziecka wiezionego z tyłu trochę decyduje. A dziecko za kierownicą to może być niestety ten jadącay nam z przeciwka lub wyjeżdżający z podporządkowanej....

    SauerMauser napisał:
    Jeżeli Xantia Cię tak straszy, to zobacz test C5, który jest najbezpieczniejszym autem z 2001 roku.

    OK, ale to jest dyskusja o Xantii a nie C5. Niestety, chociaż potwierdzę Twoje slowa że samochód jest bezawaryjny to uważa się że Xantia to jeden z najniebezpieczniejszych samochodów w historii testów NCAP. Citroen Xantia uzyskał tam 9 punktów podczas gdy Fiat Seicento okazał się bezpieczeniejszy (12 punktów).

    Euro NCAP napisał:
    Obszerna kabina, przyjemna dla oka stylistyka oraz miękkie zawieszenie nęcą klientów poszukujących komfortu połączonego z odrobiną prestiżu. Niestety w Citroenie Xantia inżynierowie Euro NCAP znaleźli jeszcze jeden, miękki element - nadwozie, które w trakcie kolizji składa się jak puszka. Na domiar złego do wnętrza wciskają się pedały i kierownica. Kolizja boczna to pewne obrażenia głowy i klatki piersiowej. Xantia otrzymała ostatecznie dwie gwiazdki (jedna skreślona - za poważne zagrożenie dla zdrowia i życia podróżnych), co nie zmienia faktu, że to jeden z najgorszych wyników w historii Euro NCAP!


    Powiem tyle: szkoda, ale takie są fakty. Inaczej byłaby to dobra opcja i przyznał bym Ci rację.

    SauerMauser napisał:
    Zamiast negować cudze propozycje, zaproponuj swoje auto, to którym jeździsz i które znasz i na którego temat możesz się wypowiedzieć.

    Jego koszt o 50 - 100% przekracza mozliwości finansowe autora wątku więc nie widziałem sensu go opisywać (jest to Lancer kombi 2003-2007). Ale proszę porównać efekt crash testu z Xantią i wnioski wyciągnąć samemu... A nie jest to auto najlepsze, tylko przeciętne.

    Link
    Jesli autor wątku jest w stanie wydać nie 12 a 16-17 tys to opiszę ję w miarę obiektywnie, bo wersja kombi by spełniała warunki auta rodzinnego. Inaczej nie widzę sensu.

    SauerMauser napisał:
    Radzenie komuś na tylko podstawie auta szefa jest co najmniej niekompetentne i nierzetelne.

    Dlatego napisałem na jakiej podstawie by sam ocenił wartość mojej opinii.

    SauerMauser napisał:
    A jeżeli ktoś chce straszyć bezpieczeństwem, to niech robi to z głową, bo większość aut z lat 90-tych, a projektowanych jeszcze w 80-tych, słabo wypadała w testach, łącznie z Audi, BMW i VW.

    To niestety stuprocentowa prawda. Czasem bezpieczniej jest kupić auto mniej prestiżowe ale młodsze. I znów posłużę się filmem:
    http://www.youtube.com/watch?v=qBDyeWofcLY

    SauerMauser napisał:
    Kup, pojeździj i wówczas oceniaj. A z resztą, oglądaj dalej szefa i radź. Może tak lepiej.
    Nie chciałem Cię urazić - Twoja Xantia jest fajna, twoja Lancia też. Rozumiem że je masz - oba. Masz lub miałeś też inne auta opisywane w tym wątku i porównałeś z tymi dwoma. Bo inaczej przyganiał kocioł garnkowi.

    0
  • #12 07 Mar 2012 19:39
    SauerMauser
    Poziom 21  

    To porównaj teraz test NCAP Lancera z 1998 roku, czyli konkurenta Xantii:



    Jednym słowem, to samo...

    A porównaj Twego Lancera 2003 rok z C5 2001 rok:




    C5 znacznie bezpieczniejszy. Nie mniej - rozumiem, co miałeś na myśli. Kwestia tylko tego, że jestem pasjonatem motoryzacji i zmieniam auta jak rękawiczki. Może to i zły nawyk, ale ostatnio udało mi się pofolgować wracając do Xantii Break II 2001 rok, Lybry sedan JTD, która oferuje najlepsze wykończenie wnętrza i ekran LCD (pełniący rolę komputera, kamery cofania, telewizji i nawigacji) i Cherokee KJ 2.5CRD (ten przynajmniej ma 4 gwiazdki NCAP).

    0
  • #13 07 Mar 2012 21:01
    cefaloid
    Poziom 30  

    SauerMauser napisał:
    A porównaj Twego Lancera 2003 rok z C5 2001 rok:


    Bardzo ładnie - nawet nie pękła przednia szyba. Dzięki komputerom gdzieś na przełomie 1999 - 2001 nastąpił przełom w bezpieczeństwie biernym (co obaj pokazaliśmy) i według mnie bezpieczniejsze jest auto dowolnej marki ale młode niż legenda ale stara. A w tym przypadku bezpieczeństwo wydaje mi się być ważne więc raczej szukałbym auta wyprodukowanego w tym stuleciu.

    0
  • #14 07 Mar 2012 21:31
    SauerMauser
    Poziom 21  

    cefaloid napisał:
    [...]Dzięki komputerom gdzieś na przełomie 1999 - 2001[...]

    W tym okresie były już gotowe prototypy i nie przechodziły gruntownych zmian. Pierwsze projekty miały miejsce już od połowy lat 90-tych, zatem od okresu Pentiumów I.

    0