Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prawdopodobne napięcie na oprawie bezpiecznika w liczniku?

05 Mar 2012 23:44 2263 9
  • Poziom 10  
    Witam
    Mamy jako mieszkańcy nie lada dylemat z jednym z lokatorów.
    Otóż owy lokator jak każdy z nas posiada licznik na korytarzu w dwupiętrowej prywatnej kamienicy. Ze względu na jej wiek oraz charakter współwłasności energetyka kilka lat temu nie zgodziła się na wymianę przewodów wchodzących do zabezpieczenia głównego kamienicy(chodzi o główne bezpieczniki z pod których rozchodzą się przewody do kolejnych szaf liczników), gdyż podobno leży to w gestii właściciela lub administratora budynku. Ze względu na wiek właściciela 60 lat i jego chęć do życia po długich i usilnych prośbach zostały one wymienione na nowe lecz tu nasze zdziwienie przez owego lokatora (okazało się iż ma uprawnienia).
    W momencie wymiany tych przewodów automatycznie na własny koszt wymieniliśmy również przewody do naszych liczników a energetyka zamieniła nam liczniki na nowe. Posiadamy zabezpieczenie przedlicznikowe na bezpiecznikach typu s.
    Tylko owy lokator posiada starą listwę bezpieczników z wkładką topikową i jako jedyny nie wymienił ich na s.
    W ostatnim czasie nasiliły się kontrole na naszej dzielnicy w tym i w naszej kamienicy. Sprawdzono nam instalację przed i za licznikami (nie wykryto żadnych nieprawidłowości) tylko jak zwykle ominęło to owego sąsiada.
    Od dłuższego czasu wszyscy podejrzewamy go o nielegalny pobór energii elektrycznej poprzedzany różnymi jak to nazywał zbiegami okoliczności.

    Z ciekawości zaopatrzeni w zwykłą probówkę odkryliśmy coś niepokojącego:

    -po zamknięciu obwodu na środku bezpiecznika wkręconego w oprawkę probówką nie reaguje(nie świeci się)
    -po wykręceniu bezpieczników z listwy probówka świeci po dotknięciu oprawki listwy bezpieczników nie jej środka.

    Dodam iż sprawdzanie odbyło się przy użyciu 3 probówek, oraz dla pewności ten sam proces powtórzyliśmy na głównych bezpiecznikach gdzie probówka się zaświeciła po zamknięciu obwodu na środku bezpiecznika wkręconego w oprawkę.
    Po jego wykręceniu i dotknięciu oprawki nie świeci.
    Lokator ze swojego mieszkania ma wyciągnięte przewody do światła na korytarzu.
    Po zapaleniu tej lampki fenomen licznik się nie kręci.
    Przy jego obecności w domu raz licznik się kręci a raz stoi pomimo zapalonego światła np. w mieszkaniu.

    Właściciel poinformowany o tym nie chce robić zamieszania gdyż owy lokator ma 10% udziału w budynku i nie chce robić z tego problemu.

    Chcemy zgłosić sprawę do energetyki ale chcemy mieć choć cień pewności czy jest to zjawisko prawidłowe czy nie.
    Nie znamy się aż tak dobrze na elektryce prosimy o pomoc.
  • TestoTesto
  • Poziom 22  
    Nie musicie mieć pewności. Do przeprowadzenia kontroli przez ZE wystarczy samo podejrzenie. W niektórych ZE są nawet specjalne infolinie do zgłaszania nielegalnego poboru energii elektrycznej anonimowo.

    Cytat:
    Lokator ze swojego mieszkania ma wyciągnięte przewody do światła na korytarzu.


    Samo zdanie nasuwa podejrzenia.

    Zwykła próbówka nie jest jakimś miarodajnym przyrządem bo wystarczy lekkie zawilgocenie główki bezpiecznika i będzie świecić. Być może w gnieździe bezpiecznika zasilanie podłączone jest od strony gwintu a nie na stopce i dlatego taka sytuacja ma miejsce po wykręceniu bezpiecznika.
  • Poziom 26  
    Cyt:..."zwykła probówka..."Co to jest?Czy jest to wskaźnik neonowy?Jeśli tak,to będzie on świecił nawet po dotknięciu porcelanowej główki bezpiecznika.Mój od lat nieżyjący już egzaminator na uprawnienie SEP,powtarzał,że ...."probówka to 2 żarówki 220V/15W połączone w SZEREG i umieszczone w obudowie chroniącej je przed stłuczeniem..."Oj,dawał nam popalić na egzaminach.Ale może dzięki temu ja dożyłem do emerytury.
  • TestoTesto
  • Poziom 17  
    agatu15 napisał:
    po zamknięciu obwodu na środku bezpiecznika wkręconego w oprawkę probówką nie reaguje(nie świeci się)
    -po wykręceniu bezpieczników z listwy probówka świeci po dotknięciu oprawki listwy bezpieczników nie jej środka.

    Najbardziej prawdopobne jest to iż na bezpiecznik jest podane N a L idzie bezpośrednio. Jest to sytuacja bardzo niebezpieczna dla życia ludzkiego bo gdy przepali się ów bezpiecznik to w mieszkaniu nie będzie napięcia ale będzie faza. W starszych instalacjach L i N było zabezpieczone bezpiecznikami, tam gdzie taki stan zastałem to natychmiast mostkowałem odwód N
  • Poziom 12  
    agatu15 napisał:
    -po zamknięciu obwodu na środku bezpiecznika wkręconego w oprawkę probówką nie reaguje(nie świeci się)
    -po wykręceniu bezpieczników z listwy probówka świeci po dotknięciu oprawki listwy bezpieczników nie jej środka.

    Droga Pani, najprawdopodobniej jest tak jak opisał kolega wyżej, czyli N prowadzone przez zabezpieczenie ale kto Pani pozwolił wykręcać sąsiadowi bezpieczniki??, może miał w tym czasie załączony komputer i doszło do jego uszkodzenia...
    Jeżeli macie państwo jakieś wątpliwości to proszę je zgłosić do rejonu energetycznego a nie bawić się w kontrolowanie sąsiada na własna rękę.
    Pozdrawiam: Mariusz
  • Poziom 10  
    Koledzy jeszcze raz

    Sprawdzaliśmy to zwykłą probówką (wskaźnikiem neonowym jak kolega napisał)

    W załączniku real zabezpieczenia wraz z opisem

    Do kolegi wyżej a co mamy zrobić jeśli pracownicy enionu maja to gdzieś.
    Dodam iż raz enion był u nas i machnęli ręka na jego instalację.
    Jak tylko usłyszeli że ma tzw. lewiznę odwrócili się i odeszli.
    Odnosimy wrażenie że do nich donosi na kogoś innego a swojego nie dotkną.
    Co możemy zrobić?

    Pozdrawiam

    Instrukcja zamieszczania zdjęć oraz obrazków na forum https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html [retrofood]
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Bezpiecznik ten po prawej nie świeci a więc prawdopodobnie jest to N a świecenie jego a także innych po wykręceniu pozostałych bezpieczników to uważam, że któryś z przewodów fazowych oddziałowuje na te pozostałe i świeci neonówka gdyż neonówka nie jest wskaźnikiem miarodajnym na obecność prądu.
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    agatu15 napisał:
    Do kolegi wyżej a co mamy zrobić jeśli pracownicy enionu maja to gdzieś.

    Jeżeli zakładowi energetycznemu nie przeszkadza to, że ich okrada to jest wyłącznie ich problem.
    Z zamieszczonego zdjęcia wynika dokładnie to co już było wcześniej napisane - odwrotnie podpięte zasilanie na licznik i bezpiecznik zabezpiecza żyłę N.
    Nie będę opisywał szczegółów ale można takie podłączenie wykorzystać do kradzieży prądu.
    Można tylko mieć nadzieję, że sąsiad zadbał o bezpieczeństwo lokatorów.
  • Poziom 10  
    Dziękujemy bardzo pozdrawiam