Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówka Polar CZ200/CZ250 nie włącza się

06 Mar 2012 18:33 6325 19
  • Poziom 15  
    Witam

    Najpierw przepraszam za 2 modele w tytule, ale nie spisałem konkretnego modelu lodówki (sprzęt babci) a instrukcja obsługi jest do obu, tylko sprężarkę: DANFOSS TLS6F.
    Problem z lodówką jest następujący: lodówka została sama w domu na tydzień, a po powrocie okazało się, że wszystko pływa. Wyłączona z prądu, umyta i ponownie włączona wystartowała, po czym historia się powtórzyła. W ramach testu włączyłem do prądu - sprężarka wystartowała. Wyłączyłem i włączyłem ponownie - sprężarka tylko buczy. Po wyłączeniu z prądu i upływie ok. 2 minut znowu sprężarka daje się włączyć. Sprawdzone kilkukrotnie i za każdym razem takie same objawy. Próby regulacji termostatem w trakcie buczenie sprężarki nic nie zmieniają oprócz pozycji 0, kiedy to buczenie przycicha.
    Mam więc pytanie, czy to problem włącznika rozruchowego czy termostatu ?
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:
    Wyłączyłem i włączyłem ponownie - sprężarka tylko buczy. Po wyłączeniu z prądu i upływie ok. 2 minut znowu sprężarka daje się włączyć. Sprawdzone kilkukrotnie i za każdym razem takie same objawy. Próby regulacji termostatem w trakcie buczenie sprężarki nic nie zmieniają oprócz pozycji 0, kiedy to buczenie przycicha.
    Mam więc pytanie, czy to problem włącznika rozruchowego czy termostatu ?

    Problemem jest Twoja niewiedza, że w ten sposób czyniąc możesz zamordować sprężarkę. Przy takich manewrach należy zachować odstęp 5 minut - jest to czas potrzebny na wyrównanie ciśnień w układzie.
    nero541 napisał:
    lodówka została sama w domu na tydzień, a po powrocie okazało się, że wszystko pływa.

    A może stała w pomieszczeniu o temperaturze niższej niż 16stC...?
  • Poziom 18  
    Tak na początek to przestań się bawić tym włączaniem i wyłączaniem bo w końcu uwalisz sprężarkę.Objaw zupełnie prawidłowy.Sprężarkę można uruchomić ponownie dopiero po kilku minutach potrzebnych na wyrównanie się ciśnienia w układzie.Mówiąc krótko moc sprężarki nie pozwala jej uruchomić się pod ciśnieniem.Wymień termostat i nie kombinuj.
    Cenna uwaga kolegi Nares.

    Cytat:
    A może stała w pomieszczeniu o temperaturze niższej niż 16stC...?
  • Poziom 15  
    Nie męczyłem jej testami cały dzień, sądzę, że 3-4 próby jej nie zabiły.

    Wracając do tematu, lodówka stoi w pomieszczeniu ogrzewanym, ale w związku z nieobecnością właścicielki kaloryfery są przykręcone i być może w trakcie ostatnich mrozów temperatura pomieszczenia mogła tak spaść. Nie rozumiem jednak dlaczego lodówka nie potrafi się włączyć ponownie.
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:
    Nie rozumiem jednak dlaczego lodówka nie potrafi się włączyć ponownie.

    Ponieważ do poprawnej pracy potrzebuje temperatury otoczenia wyższej niż 16°C
    nares napisał:

    A może stała w pomieszczeniu o temperaturze niższej niż 16stC...?

    Kolega nares ma absolutnie rację . W ostateczności może być uszkodzony termostat lub przemoczona pianka izolacyjna wokół końcówki kapilary termostatu .
  • Poziom 15  
    Rozumiem, że w takim wypadku lodówka nie jest uszkodzona.

    Mam tylko pytanie czym różnił się stara Silesia od tego Polara, że pracowała w tych samych warunkach aż do zjedzenia jej przez rdzę ?
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:


    Mam tylko pytanie czym różnił się stara Silesia od tego Polara, że pracowała w tych samych warunkach aż do zjedzenia jej przez rdzę ?

    A na przykład termostatem i miejscem umocowania czujki tego termostatu . Poza tym chyba wszystkim :D .
  • Poziom 15  
    Pytałem, dlaczego stara lodówka pracowała w niższych temperaturach otoczenia a nowsza tego nie potrafi.
  • Poziom 18  
    Moc sprężarki w starych lodówkach pozwalał na uruchomienie jej w niskich temperaturach, nawet jak olej w sprężarce był znacznie bardziej gęsty od niskiej temperatury.Oczywiście zużycie energii w starych lodówkach cieszyło oko inkasenta z ZE.
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:
    Pytałem, dlaczego stara lodówka pracowała w niższych temperaturach otoczenia a nowsza tego nie potrafi.

    Przecież pisałem dlaczego . Mają różne termostaty o zasadniczo różnych zakresach temperatur , przy których się załączają . Przykładowo stare termostaty : on/off = -17/-25 ; nowe termostaty: on/off = +4,5/ -26 . Jasno z tego wynika że stare termostaty załączały sprężarkę przy np. minus siedemnastu stopniach a nowe termostaty załączą ją dopiero przy plus czterech i pół stopnia C . Oprócz termostatu różnią się różnymi sposobami wychładzania komory chłodziarki . To są zasadniczo różne urządzenia . Starą Silesię śmiało mogłeś nazywać lodówką , nowe urządzenia chłodzące tylko chłodziarkami :D .
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:
    stara lodówka pracowała w niższych temperaturach otoczenia a nowsza tego nie potrafi.
    Potrafi, ale termostat jej nie pozwoli (machefi to powyżej wyjaśnił).
  • Poziom 15  
    Kol. machefi napisał "... stare termostaty załączały sprężarkę przy np. minus siedemnastu stopniach a nowe termostaty załączą ją dopiero przy plus czterech i pół stopnia C." Czy z tego faktu wynika, że każdorazowy zanik prądu będzie powodował rozmrożenie lodówki ???
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:
    wynika, że każdorazowy zanik prądu będzie powodował rozmrożenie lodówki ???

    Tak się wyraziłeś że nie rozumiem czy zanik przez energetykę czy poprzez termostat? Jeśli chodzi o termostat to w nowych , teraźniejszych chłodziarkach końcówka czujki termostatu temperaturę potrzebną do reakcji styków odbiera ze ścianki tylnej wewnątrz komory użytkowej chłodziarki , czasy cyklów praca-postój trwają około 10-20 min. tak że komora zamrażarki na pewno się nie rozmrozi. W starych typach termostat odbierał temperaturę z zamrażalnika , czyli porównaj teraz sobie dlaczego są takie różnice w zakresach temperaturowych tych termostatów.
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:
    każdorazowy zanik prądu będzie powodował rozmrożenie lodówki
    Oczywiście, jeżeli będzie trwał kilkanaście godzin; ale nie ma to związku z temperaturami termostatu.
  • Poziom 15  
    Chodziło oczywiście o zanik sieci.

    Przykładowe temperatury on/off termostatu jakie podałeś odnoszą się do temperatury zamrażalnika. Jeśli tak, to co to ma wspólnego z temperaturą otoczenia, w jakim znajduje się chłodziarka i z niechęcią do pracy poniżej 16°C ?
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:

    Przykładowe temperatury on/off termostatu jakie podałeś odnoszą się do temperatury zamrażalnika. Jeśli tak, to co to ma wspólnego z temperaturą otoczenia, w jakim znajduje się chłodziarka i z niechęcią do pracy poniżej 16°C ?

    Tak jest w starych lodówkach . W nowych jak jest przecież napisałem :
    machefi napisał:
    Jeśli chodzi o termostat to w nowych , teraźniejszych chłodziarkach końcówka czujki termostatu temperaturę potrzebną do reakcji styków odbiera ze ścianki tylnej wewnątrz komory użytkowej chłodziarki

    Dlatego ma problem z załączeniem w temperaturach poniżej +16°C . Tak już jest i musisz się z tym pogodzić . Reasumując - w starych lodówkach termostat reaguje na temperaturę wewnątrz zamrażalnika , w nowych na temperaturę wewnątrz komory użytkowej chłodziarki . Prościej już się wyjaśnić nie da .
  • Poziom 15  
    machefi napisał:
    Dlatego ma problem z załączeniem w temperaturach poniżej +16°C . Tak już jest i musisz się z tym pogodzić . Reasumując - w starych lodówkach termostat reaguje na temperaturę wewnątrz zamrażalnika , w nowych na temperaturę wewnątrz komory użytkowej chłodziarki.


    Rozumiem różnicę w umiejscowieniu końcówki termostatu ale nadal nie widzę związku pomiędzy temperaturą w komorze użytkowej chłodziarki a temperaturą otoczenia. Lodówka stoi nie otwierana, więc teoretycznie końcówka termostatu siedzi w temperaturze ustawionej na termostacie (zakładając brak problemów z izolacją i uszczelkami drzwi). Jaki więc wpływ na start agregatu ma to, że otoczenie ma temperaturę np. 14°C ?
  • Poziom 1  
  • Poziom 15  
    Dziękuję za wyjaśnienie - teraz wszystko jest już jasne.

    Kontynuując wątek edukacyjny mam jeszcze pytanie, co oznacza określenie termostat "płaczkowy" ?
  • Specjalista AGD
    nero541 napisał:
    co oznacza określenie termostat "płaczkowy" ?

    Nazywany tak jest dlatego , że załącza sprężarkę dopiero po całkowitym odmrożeniu i skropleniu się ścianki tylnej komory chłodziarki , inaczej mówiąc po jej "spłakaniu się" . Ścianka tylna wygląda jakby "płakała" , następnie łzy obsychają i termostat robi "pstryk" na ON . Na tym polega idea "bezobsługowości" chłodziarki. Nie trzeba jej odmrażać a jedynie bardzo rzadko komorę zamrażarki.