Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW passat nie pali, nie ma iskry. Nie chce odpalić.

osmy 30 Gru 2004 20:17 7551 31
  • #1 30 Gru 2004 20:17
    osmy
    Poziom 10  

    mam silnik 2e Digifant 2.0 wiel wtrysk + LPG .
    czasami nie chce odpalic nie ma iskry nie wychodzi z cefki.Albo jade i nagle zgasnie. BEZ ZADNEGO SZARPANIA GASNIE I JUŻ NIE DA SIE ODPALIC. NIE MA ZNACZENIA CZY CIEPŁY CZY ZIMNY.GASNIE NIC NIE ROBIE I ZAPALE CZASEM ZA 5 MIN CZASEM ZA KILKA GODZIN.
    BYŁEM W SERWISIE VW I U ELEKTRYKA ALE ODESŁALI MNIE POWIEDZIELI ZE TRZA PRZYJECHAC JAK NIE PALI.

    -czy jest to wina czujnika halla, a może cewki?
    -jak sprawdzic halla (i cewke) czy moze raz działac raz nie?

    0 29
  • #2 30 Gru 2004 20:28
    Łokasz
    Poziom 16  

    Witam. Usterka faktycznie trudna do wykrycia i najlepiej sprawdzać gdy auto zgaśnie. Wtedy skontrolować napięcie na cewce (+12V) oznaczenie zacisku 15, jeśli będzie to sprawdzić próbnikiem drugi zasisk cewki, kręcąc rozrusznikiem. Myślę, że ta metoda pozwoli stwierdzić, czy przyczyna tkwi w cewce, czy obwodzie sterującum cewką. Pozdrawiam.

    0
  • #3 30 Gru 2004 21:06
    cobraa
    Poziom 27  

    dobrze szukasz i dobrze kolega podpowiada cewka albo czujnik halla nic innego.

    0
  • #4 30 Gru 2004 21:55
    Marcin1980
    Poziom 23  

    może być terz stacyjka, robilem coś podobnego w AUDI 80, poprzekreceniu stacyjki rozrusznik kreci ale ale odłanczało napiecie na cewke i nie chcał zapalic, na pychanie było problemów, sprubój go zapalić na pycha jeżeli odpali to stacyjka do wyminy a konkretnie kostka elektryczna stacyjki.

    0
  • #5 30 Gru 2004 22:33
    Łokasz
    Poziom 16  

    Myślę, że jeżeli nie ma iskry, to na popych też nie zapali. Jeśli jest to stacyjka, to nie będzie zasilania cewki +12V. Pozdrawiam

    0
  • #6 30 Gru 2004 22:38
    Marcin1980
    Poziom 23  

    I tu sie mylisz, stacyjka się wyrabia i w momencieprzekrecania jej w stan gdy rozrusznik zaczyna krecic rozłączają sie styki które zaśilają właśnie cewke, a w momęcie gdy stacyjka jest w pozycji właczonej to wszystko jest OK i na pycha zapala bez problemu.

    0
  • #7 30 Gru 2004 23:02
    Łokasz
    Poziom 16  

    Wiec kontrola napięcia +12V na cewce podczas kręcenia rozrusznika też wszystko wyjaśni :). Też miałem taki przypadek, iskra była, ale jak rozrusznik nie kręcił, lecz nie w samochodzie, tylko motorówce (nie można było odpalić na popych). Pozdrawiam

    0
  • #8 30 Gru 2004 23:24
    fido
    Poziom 26  

    mialem cos podobnego w swoim fordzie escorcie, jezdzilem caly dzie a tu nagle auto portafilo zgasnac i krecil i nie chcial zapalic, wadliwe okazaly sie kable wyskokiego napiecia, byl pekniete prawie nie widoczne koncowki co sie naklada na swiece

    0
  • #9 30 Gru 2004 23:50
    osmy
    Poziom 10  

    Nie spodziewałem sie tak szybkich odpowiedzi DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM. zrobiłem 20 km i nic nie zgasło auto. Pewnie jutro jak wyjde do pracy to zgaśnie lub nie zapali.NIEWIEM CO ROBIC ALE LEPIEJ JAK ZGAŚNIE BO BEDZIE MOŻNA SZUKAĆ USTERKI TAK JAK OPISYWALIŚCIE.Mierzyłem cewke omomierzem zaden pomiar sie nie zgadza z książką. [pokazał 3 kohm] na pierwotnym i na wtórnym uzwojeniu bardzo podobmie. Pomiar przy wyjętej cewce, ale razem z wbudowanym "układem wzmocnienia iskry".

    0
  • #10 30 Gru 2004 23:58
    Grzegorz Swięty
    Poziom 2  

    jeżdźe oplem omega na gaz i skacza mi obroty silnika instalator karze mi wymienic swiece i nie wiem co zrobic

    0
  • #11 31 Gru 2004 00:17
    osmy
    Poziom 10  

    Grzegorz Swięty napisał:
    jeżdźe oplem omega na gaz i skacza mi obroty silnika instalator karze mi wymienic swiece i nie wiem co zrobic


    Miałem opla omege przerywał mi.Jak wymieniłem swiece to był spokój na jakieś 2tys km i ponownie przerywał.Na PB pracował równo.kolejna wymiana świec i znowu spokój na 2tys km.I tak 5 razy.Dopiero wymiana cewki zapłonowej pomogła{założyłem od poldka}

    0
  • #12 31 Gru 2004 10:38
    Daro.
    Poziom 10  

    co do wolnych obrotów to myśle,że pomogłoby przeczyszczenie "silniczka" ( nie wiem czy tak fachowo się nazywa) wolnych obrotów. Miałem to w Golfie II z silnikiem 1.8Gti.Pomogło-pod warunkiem że nie kwalifikuje się on do wymiany.

    0
  • #13 31 Gru 2004 10:45
    zodiak318
    Poziom 34  

    Słuchaj rad kolegów o tej kostce za stacyjką. Miałem to samo w golfieII . Zobacz czy jak nie chce odpalić, w momencie kręcenia rozrusznikiem "ginie" napięcie za stacyjką (zapłon). Jeśli tak to na 99% stacyjka. Koszt kostki ok. 20-30zł.

    0
  • #14 31 Gru 2004 11:36
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam.
    Inż. H.R.Etzolt w książce Audi 80 sam naprawiam opisuje sposób sprawdzenia czujnika Halla:
    1 przy właczonym zapłonie na zacisku 15 cewki jest napięcie odpowia-
    dające napięciu akumulatora
    2- sterownik zapłonu tranzystorowego jest sprawny
    3- przewód wysokiego napięcia łaczący cewkę zapłonową z rozdzielaczem
    odłaczyć od rozdzielacza i zewrzeć z masą. Używac do tego dobrze
    izolowanych kleszczy lub mocować przewód taśmą przylepną.Przewód
    nie może byc trzymany w dłoni.
    4- lampkę próbną ( 4 - 24V) podłączyć do zacisków 15(+) i 1 (-) cewki
    5- uruchomic rozrusznik na około 5 sekund.Lampka kontrolna musi
    migać.Jeśli nie miga należy wymienić impulsator Halla.

    0
  • #15 31 Gru 2004 11:41
    staszekk7
    Poziom 18  

    Jeśli nie chce zapalić podłącz poprostu kawałkiem kabla z plusa akumulatora do cewki zapłonowej do 15 i się dowiesz czy to kostka stacyjki czy nie jeśli zapali wymień kostke jeśli nie szukaj w instalacji układu zapłonowego

    1
  • #16 31 Gru 2004 12:31
    osmy
    Poziom 10  

    Musze was wyprowadzić z błędu nie jest to kostka na 100% bo bo samochód gaśnie jak jade, a to wyklucza kostkę bo podczas jazdy jest ona nie używana .Oczywiście gdyby nie chciał zapalać [Ale jak zapali to chodzi] to brałbym pod uwage kostke.

    1
  • #17 31 Gru 2004 15:08
    Marcin1980
    Poziom 23  

    Jak gaśnie to sprubuj poruszać kablami przy stacyjce cobacz jaki efekt bendzie, gdzieś nie łaczy.

    0
  • #18 31 Gru 2004 18:15
    zodiak318
    Poziom 34  

    Marcin1980 napisał:
    Jak gaśnie to sprubuj poruszać kablami przy stacyjce cobacz jaki efekt bendzie, gdzieś nie łaczy.


    Zrób tak jak pisze kolega Marcin, że gaśnie w czsie jazdy nie wyklucza uszkodzenia kostki na 100%. Uszkodzona (wytarte-wypalone styki) może "puścić" od drgań. Oczywiście nie wykluczam innych usterek - na pierwszy ogień poza kostką idzie czujnik Halla (kolega miał tak w passacie a i na forum bywały takie przypadki).

    0
  • #19 31 Gru 2004 23:52
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam
    Ja sobie nie wyobrażam tego ruszania przewodami w czasie jazdy jak silnik zgasnie.
    Po drugie, co daje ruszanie przewodami jak wypalą sie styki w kostce stacyjki ( jak niektórzy sądzą)?????
    Widzę,że niektórzy preferują metodę młota.
    Rosjanie wiedzieli co piszą w przypadku naprawy gaźnika od Zaprożca.
    Napisali w instrukcji obsługi,że gaźnik, to delikatne urządzenie i do naprawy nie należy używać młotka...

    0
  • #20 01 Sty 2005 11:56
    zodiak318
    Poziom 34  

    Mieczysław napisał:
    Witam
    Ja sobie nie wyobrażam tego ruszania przewodami w czasie jazdy jak silnik zgasnie.
    Po drugie, co daje ruszanie przewodami jak wypalą się styki w kostce stacyjki ( jak niektórzy sądzą)?????
    Widzę,że niektórzy preferują metodę młota.
    Rosjanie wiedzieli co piszą w przypadku naprawy gaźnika od Zaprożca.
    Napisali w instrukcji obsługi,że gaźnik, to delikatne urządzenie i do naprawy nie należy używać młotka...


    Opacznie zrozumiałeś radę :) , Chodzi o to że jak zgaśnie spróbuj czy nie "pomoże" poruszanie wiązką kabli do kostki w trakcie rozruchu.
    Nie jest to naprawa tylko sposób zlokalizowania uszkodzenia. Uszkodzoną kostkę trzeba wymienić - tak jak pisałem koszt ok 20-30zł.

    Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :) .

    0
  • #21 01 Sty 2005 16:39
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam.
    Zodiak napisał:

    Opacznie zrozumiałeś radę , Chodzi o to że jak zgaśnie spróbuj czy nie "pomoże" poruszanie wiązką kabli do kostki w trakcie rozruchu.
    Nie jest to naprawa tylko sposób zlokalizowania uszkodzenia. Uszkodzoną kostkę trzeba wymienić - tak jak pisałem koszt ok 20-30zł.

    Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku .


    Dziękuję za życzenia i życzę nawzajem wszystkiego najlepszego.
    Wydaje mi się ,że bardziej profesjonalne będzie lokalizowanie uszkodzenia kostki za pomocą zwykłej kontrolki, sprawdzajac, czy do styku 15 cewki zapłonowej dochodzi napięcie, niż poruszanie wiązką kabli.
    Po drugie ,dziwię się ,że Koledzy zajmują się wypalonymi stykami kostki, jak Kol. osmy wykluczył ją w 100% jako usterkę.
    Ładnych parę lat spędziłem za kółkiem i jeszcze nie spotkałem się, aby w stacyjce wypalił sie styk załączający zapłon. Jak poszła stacyjka, to zawsze wypalone były styki rozruchu, gdzie prąd jest nieporównywalnie większy od prądu zapłonu.
    Pozdrawiam.

    0
  • #22 01 Sty 2005 17:11
    sigi
    Spec od samochodów

    A ja spotkałem się z wypalonym stykiem od obwodu cewki, i to niejednokrotnie. W tym przypadku winny może być czujnik halla lub moduł, oraz ich okablowanie.

    Pozdrawiam.

    0
  • #23 01 Sty 2005 17:36
    zodiak318
    Poziom 34  

    Ja spotkałem się z wypalonym stykiem zapłonu oraz z wypalonym stykiem "obwodów prądowych" (światła, dmuchawa itp.). oba przypaki w golfie II a konstrukcja kostki jest identyczna (może się tylko różnić złączem do wiązki zależnie od rocznika ). Tak dokładniej to nawet nie jest wypalenie ale bardziej wytarcie styków. W pierwszym przypadku po przekręceniu kluczyka było napięcie na zapłonie ale przy rozruchu zapłon był rozłączany (jak się chciało to można było auto zapalić "na pych". W drugim przypadku auto jeździło ale brak było świateł (były tylko pozycje), nie działała dmuchawa, ogrzewanie szyby.
    Choć co do usterki u kolegi też był się "przyjrzał" czujnikowi Halla gdy auto nie odpala (czy daje impulsy).

    Kostka stacyjki i czujnik Halla to bardzo częste usterki w VW z tamtych lat.

    pozdrawiam.

    0
  • #24 01 Sty 2005 22:33
    kabulio
    Poziom 12  

    Podobny przypadek miałem z moim golfem , nigdy nie wiedziałem kiedy zgaśnie czy po 2 czy po 50km. U mnie winowajcą okazał się czujnik halla i to ponoć częsta awaria vw, chociaż cewki też bym nie wykluczył. Gdy silnik zgaśnie sprawdż czy jest iskra .

    0
  • #25 01 Sty 2005 23:32
    osmy
    Poziom 10  

    Mieczysław napisał : "Wydaje mi się ,że bardziej profesjonalne będzie lokalizowanie uszkodzenia kostki za pomocą zwykłej kontrolki, sprawdzajac, czy do styku 15 cewki zapłonowej dochodzi napięcie, niż poruszanie wiązką kabli."

    No i dobra rada wyklucza kostke i instalacje.
    JAK NA RAZIE AUTO JEŻDZI NIE GASNIE ZAKUPIŁEM 2 CEWKE I W RAZIE AWARI ZAMIENIE.NIE CHCE WCZEŚNIEJ ABYM MIAŁ 100% PEWNOŚCI ŻE TO CEWKA.
    KUPIŁBYM CZUJNIK HALLA ALE KAZALI MI PRZYJSC Z APARATEM ZAPŁONOWYM DO SKLEPU PODOBNO nr. HALLA JAST POWIĄZANY Z TYPEM APARATU ZAPŁONOWEGO(A NIE Z NR SILNIKA)
    PYTAM JAK SIE WYMIENIE HALLA CZY TRZEBA MIEĆ SPECJALNY ŚCIĄGACZ I CZY WASZA RADA KONTROLKA BŁYSKA na stykach 15-1 w czasie kręcenia rozrusznikiem (oczyw zapł włączony)

    A NA RAZIE AUTKO JEĄDZI A JA SIEDZE W NIM JAK NA SZPILKACH Z OBAWĄ KIEDY NA JAKIM SKRZYŻOWANIU ZGAŚNIE

    0
  • #26 02 Sty 2005 17:40
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam.
    Aby wymienić czujnik Halla nie potrzeba miec specjalnego ściągacza.Trzeba tylko odkręcić wkręta na ośce aparatu - w moim przypadku zakryty on był jakąś gąbką i delikatnie aby nie zdeformować tego perforowanego walca zdjąć go z ośki.W ten sposób uzyskasz dostęp do czujnika.
    Podejrzewam, iż typ czujnika różni się tylko innym gniazdem na wtyczkę.

    0
  • #27 03 Sty 2005 00:05
    osmy
    Poziom 10  

    WYDAJE MI SIE ZE U MNIE TRZA SCIĄGNĄĆ TEN PIERSCIEN ZA POMOCA SCIĄGACZA.
    GDZIE JAST TA SRUBKA DO SCIĄGNIĘCIA PIERSCIENIANA SAMEJ OŚCE?
    SAM HALL MA DWIE ŚRUBKI ALE PO ODKRĘCENIU BLOKUJE GO PIERŚCIEŃ KTÓRY WIRUJE .I NIE WYJDZIE

    0
  • #28 03 Sty 2005 13:25
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam.
    Ten wirujący pierścień jak piszesz jest dobrze spasowany na ośce.Ja również miałem problemy aby go zdjąć. Przed zdjęciem wpuściłem pare kropel płynu hamulcowego miedzy pierścień, a ośkę.Po odczekaniu paru minut, pierścień prawie sam zszedł.
    Naprawdę musisz uważać, aby nie użyć dużej siły, ponieważ zdeformowany pierścień uszkodzi Ci nowego Halla.Uważaj także aby nie zgubić klinika zabezpieczającego pierścień przed obrotem na ośce.Jest to stalowy kołeczek, który może wyskoczyć przy demontażu.

    0
  • #29 03 Sty 2005 23:55
    osmy
    Poziom 10  

    CHCIAŁBYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA DOBRE RADY.
    PROBLEM SIE SKĄCZYŁ OKAZAŁO SIE ŻE MIAŁEM ODCIĘCIE ZAPŁONU TAK SPRYTNIE SCHOWANE ŻE NIEWIEDZIAŁEM O TYM BYŁ TAM PRZEKAŻNIK KTÓRY CHYBA SIĘ USZKODZIŁ.PO ZMOSTKOWANIU PRZEKAŻNIKA AUTO ZADZIAŁAŁO.
    [size=18]JESZCZE RAZ WSZYSTKIM DZIĘKUJE[/size]
    I POZDRAWIAM

    0
  • #30 04 Sty 2005 01:54
    Marcin1980
    Poziom 23  

    Jeżeli to był polskie przekażnik to można bylo sie spodzewać, sam kiedyś byłem światkiem, gdy po otworzeniu przekażnika zostały tylko same plaszki po stykach, a wszystkiemu była winna woda która sie tam dostała, w porównaiu do niemieckiego przekżnika który był w tym samym samochodzie, woda sie nie dostała, wniosek jedank niemy są lepsi od nas.

    0