Witam. Monitor jak w temacie- usterka standardowa. Spuchnięte kondensatory, nie pracuje (zabezpiecza się ) przetwornica. Po wymianie kondensatorów pojawiają się napięcia +5V, i 13,8V. Znalazłem uszkodzony bezpiecznik F200 (2A wg schematu https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10639092#10639092). Podejrzenie padło na tranzystory inwertera Q205 i Q206 - 40T03GP. Wstawiłem 50N06 i miałem wymienić bezpiecznik F200, ale pomyślałem zmierzę prąd płynący przez ten bezpiecznik. I tutaj okazało się, że w ciągu 1s prąd rośnie do 5-6A a tranzystory szybko się nagrzewają. Więcej nie próbowałem tego stanu utrzymywać. Podejrzewam transformator, ale po wylutowaniu go z układu i pomiarach nie wykazuje odchyleń od normy wej- 0,8oma; wyj- 675oma, brak zwarć, przebarwień itp- czysto. Co może być przyczyną tak szybkiego wzrostu prądu płynącego na inwerter??? Czy to może być wina nieodpowiedniego wysterowania tych tranzystorów? Co mogę jeszcze sprawdzić... pomocy. Pozdrawiam
P.S Po wypięciu świetlówek to samo- prąd lawinowo rośnie. Gdy wylutowne były tranzystory Q205 i Q206 prąd płynący na inwerter (po obciążeniu żarówką 20W) utrzymywał się na poziomie 1A. Widoki zasilacza i inwertera http://www.toolsfix.com/en/products/product_1414.html
P.S Po wypięciu świetlówek to samo- prąd lawinowo rośnie. Gdy wylutowne były tranzystory Q205 i Q206 prąd płynący na inwerter (po obciążeniu żarówką 20W) utrzymywał się na poziomie 1A. Widoki zasilacza i inwertera http://www.toolsfix.com/en/products/product_1414.html