Witam
Konstruuję komputerek pokładowy do motoroweru. Prosiłbym o sprawdzenie poniższego schematu dotyczącego zasilania.
Otóż zasilanie z (+12V_Aku) było by podłączone na stałe. Po przekręceniu kluczyka to samo napięcie było by na zacisku (+12V_Stacyjka), przez co wysterowałoby MOSFET'a, a prąd który przez niego popłynie poleci na stabilizator, a później po odfiltrowaniu do uC. Tym samym na nóżce PB3 pojawi się stan wysoki.
Po wyciągnięciu kluczyka, uC rozpoznałby to jako przerwanie (przez transoptor), po czym zapisałby bieżące ustawienia, pracował 30 sekund i wystawił stan niski na nóżce PB3 co by doprowadziło do wyłączenia całego układu.
Ma to sens zadziałać? Czy trzeba uzupełnić układ o jeszcze inne podzespoły ?
Konstruuję komputerek pokładowy do motoroweru. Prosiłbym o sprawdzenie poniższego schematu dotyczącego zasilania.
Otóż zasilanie z (+12V_Aku) było by podłączone na stałe. Po przekręceniu kluczyka to samo napięcie było by na zacisku (+12V_Stacyjka), przez co wysterowałoby MOSFET'a, a prąd który przez niego popłynie poleci na stabilizator, a później po odfiltrowaniu do uC. Tym samym na nóżce PB3 pojawi się stan wysoki.
Po wyciągnięciu kluczyka, uC rozpoznałby to jako przerwanie (przez transoptor), po czym zapisałby bieżące ustawienia, pracował 30 sekund i wystawił stan niski na nóżce PB3 co by doprowadziło do wyłączenia całego układu.
Ma to sens zadziałać? Czy trzeba uzupełnić układ o jeszcze inne podzespoły ?