logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podładowanie akumulatora w aucie poprzez inny akumulator zewnętrzny.

ZBYSZEK666 09 Mar 2012 12:16 2912 11
REKLAMA
  • #1 10653980
    ZBYSZEK666
    Poziom 12  
    Chciałbym poprosić o wypowiedzi w następującej sprawie.Posiadam zapasowy akumulator i chciałbym go w razie potrzeby wykorzystywać do podładowania akumulatora znajdującego się w aucie.Myślę tu o wstawieniu zapasowego akumulatora do wnętrza np.w miejscu na nogi pasażera i poprzez klemy a następnie wtyk do zapalniczki połączyć go do akumulatora auta. Zastanawiam się w jaki sposób przebiegać będzie proces doładowywania? 1-Czy trwać on będzie np.do wyrównania pojemności,może napięć obu akumulatorów?2-Czy akumulator doładowywany ma szansę doładować się tym sposobem do "pełna"? Będę wdzięczny za podzielenie się swoimi uwagami w tym temacie.A może któryś z kolegów jest w stanie stworzyć jakiś nie skomplikowany układ elektroniczny bądż też wskazać inny-gotowy który mógłby wspomagać to doładowanie bądż też sygnalizować stan doładowania i moment jego zakończenia np.diodami led ?
  • REKLAMA
  • #2 10654034
    Krzzysiek1981
    Poziom 13  
    Nie lepiej kupić większej pojemności akumulator jakieś markowej firmy .Sa odpalarki do samochodów ale one mają około 15 v i wtedy to działa.Dołanczając jeszcze jeden akumulator zostanie powiekszona pojemność czyli ilość amperogodzin sie zwiekszy natomiast potencjały będą dażyły do wyrównania co niewiele doładuje pierwszy akumalator.Jak sie mylę to niech mnie ktoś poprawi.
  • #3 10654061
    12pawel
    Poziom 34  
    Cytat:
    2-Czy akumulator doładowywany ma szansę doładować się tym sposobem do "pełna"?

    Takim sposobem nigdy nie naładujesz akumulatora do pełna to raz, po drugie gniazdo zapalniczki najczęściej ma bezpiecznik który może nie wytrzymać podczas używania drugiego akumulatora.
    Cytat:
    1-Czy trwać on będzie np.do wyrównania pojemności,może napięć obu akumulatorów?

    Ładowanie będzie przebiegać do momentu wyrównania się napięć na akumulatorach
  • REKLAMA
  • #4 10654613
    ZBYSZEK666
    Poziom 12  
    Żeby być dobrze zrozumianym:ja chcę ten drugi akumulator wykorzystywać okresowo, do uzupełniania energii w akumulatorze auta przy czym robić to na postoju,bez -co oczywiste- prób uruchamiania auta-tylko doładowywanie i odłączanie po tym procesie. W tym kontekście rozumiem,że jak stwierdził poprzednik będzie przebiegał proces wyrównywania na obu napięcia bez braku możliwości pełnego naładowania akumulatora auta.Czy więc takowe podłączanie może dać jakoweś korzyści?Łatwiej by mi było podpiąć zapasowy akumulator niż wyjmować ten z auta i jednocześnie ten" zapasowy"byłby lepiej wykorzystywany. Proszę o dalsze uwagi.
  • #5 10654650
    12pawel
    Poziom 34  
    Nie jest to najlepszy pomysł. Może zobrazuje Ci to na przykładzie wiader z woda :D Załóżmy że akumulator to wiadro, a poziom naładowania akumulatora to ilość wody w wiaderku.
    W samochodzie masz "wiadro" napełnione powiedzmy w 50%, przynosisz drugie "wiadro" z domu napełnione w 100% i łączysz w tym w samochodzie.(przelewasz z jednego wiadra wodę do drugiego aż poziomy się wyrównają) W rezultacie masz 2 wiadra napełnione w 75%. Taka sama jest zasada przy akumulatorach. Jak widzisz z przykładu nie da rady naładować tak akumulatora w 100%. Wyrównywanie się napięcia między akumulatorami będzie trwało stosunkowo długo, dłużej niż ładowanie prostownikiem.
  • #6 10654855
    gimak
    Poziom 41  
    12pawel napisał:
    Wyrównywanie się napięcia między akumulatorami będzie trwało stosunkowo długo, dłużej niż ładowanie prostownikiem.

    Tu nie byłbym taki pewny. A może być przy tym małe jajo, piszę to tak z wyczucia. Przypadek może nie skrajny, ale aku w samochodzie mocno rozładowane, podłączany aku (zapasowy) w pełni naładowany i tu może być mały zonk. Akumulatory rozruchowe aby mogły dać duży prąd przy rozruchu muszą mieć mały opór wewnętrzny i w momencie podłączenia aku zapasowego do aku w samochodzie może dojść do co najmniej spalenia bezpiecznika od zapalniczki. Napisałem co najmniej, bo przewody zasilające gniazdko zapalniczki są cieniutkie.
    Lepiej taką operację przeprowadzić bezpośrednio (aku-aku) i trochę grubszymi przewodami.
  • REKLAMA
  • #7 10654907
    12pawel
    Poziom 34  
    Oczywiście masz rację, zaraz po podłączeniu może pójść trochę większy prąd, ale nie zmienia to faktu że ładowanie będzie trwało bardzo długo i będzie mało efektowne. Po krótkiej chwili różnica napięć między akumulatorami będzie mała i ładowanie będzie przebiegało bardzo wolno. Napięcie akumulatora rozładowanego to dajmy na to 11V a w pełni naładowanego 12,7V. Taka różnica napięć nie da dużego prądu.
  • #8 10655017
    ZBYSZEK666
    Poziom 12  
    Dotychczasowe wypowiedzi sprowadzają się do tego,że mój pierwotny pomysł nie przyniesie efektów podobnych do doładowywania prostownikiem.Zakładałem,że w przypadku podłączenia w pełni naładowanego akumulatora zadziała on podobnie jak prostownik ale widzę,że nie można tu stosować analogii. Tak więc by wyczerpać temat proszę o opinię co sądzicie o takim"wynalazku" i jego przydatności? http://allegro.pl/ladowanie-akumulator-bez-kabli-i-podnoszenia-maski-i2164205796.html
  • REKLAMA
  • #9 10655066
    milejow
    Poziom 43  
    Kup sobie zwykły prostownik i nie kombinuj z wynalazkami albo dorób do drugiego akumulatora kable z ,,krokodylami,, i używaj go jako rozruchowego. Nie chcesz podnosić maski-sprzedaj auto i kup bilet miesięczny
  • #10 10655080
    robig
    Poziom 22  
    Działać to będzie z pewnością, ale jeszcze lepiej wyciągnie pieniądze z kieszeni :). Najlepsze jest bezpośrednie podłączenie akumulatora dobrymi/grubymi przewodami rozruchowymi, jak wspominali wyżej koledzy.
  • #11 10655083
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Możesz sobie to kupić jako gadżet, przynajmniej nie drogi :D

    Po pierwsze o rozruchu martwego auta zapomnij, "włosy" tego urządzenia nie wytrzymają prądu pobieranego przez rozrusznik, albo bezpiecznik od zapalniczki przepalony zostanie.

    Co do ładowania, jeśli dawca będzie zgaszony, będzie to takie same ładowanie jak to które w tym temacie poruszyłeś, jeśli dawca będzie odpalony aby ładować Twój akumulator to mija się to z celem, lepiej przewody rozruchowe zastosować niż czekać aż się naładuje Twój akumulator.

    Prywatnie radzę Ci kup nowy porządny akumulator i zapomnij o problemie.
  • #12 10655679
    ZBYSZEK666
    Poziom 12  
    Dzięki wszystkim za podzielenie się swoimi uwagami w podanym przeze mnie temacie i odpowiedzi na postawione pytania które rozwiały moje wątpliwości -temat uważam za wyczerpany.
REKLAMA