Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Corolla Verso 2002 odpowietrzanie układu hamulcowego

09 Mar 2012 17:42 6681 19
  • Poziom 10  
    Witam.
    Jestem posiadaczem Toyoty Corolli Verso, rok 2002, silnik 1.8.
    Czy może mi ktoś udzielić informacji jak odpowietrzyć układ hamulcowy w tym aucie?
    Wiem, że to zabawa z cylinderkami czy jak je tam zwał, ale czy jest jakaś kolejność w jakiej to trzeba robić?
    Z góry dzięki za pomoc.
    Pozdrawiam.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 37  
    A dlaczego odpowietrzasz?
  • Poziom 9  
    Pewnie kiepsko hamuje, znajomy mechanik mówił, że w tych Corollach lubią się zapowietrzać hamulce.
  • Poziom 37  
    Wicked131 napisał:
    Pewnie kiepsko hamuje, znajomy mechanik mówił, że w tych Corollach lubią się zapowietrzać hamulce.

    Co za bzdury wypisujesz.
  • Poziom 19  
    Zostaw te hamulce i lepiej ich nie dotykaj. Jeżeli czujesz że jest coś nie tak, to pojedź do mechanika, oby tylko nie tego który opowiada bajki o lubiących zapowietrzać się hamulcach.
  • Poziom 9  
    pioart napisał:
    Wicked131 napisał:
    Pewnie kiepsko hamuje, znajomy mechanik mówił, że w tych Corollach lubią się zapowietrzać hamulce.

    Co za bzdury wypisujesz.


    Zasłyszane.
  • Poziom 10  
    Jak hamuje pedał hamulca idzie dość głęboko, ale jeśli go puszcze i wcisne ponownie hamuje zdecydowanie lepiej. Usłyszłem odpowiedź, że to może być z odpowietrzeniem, więc chciałem zasięgnąć języka. Do mechanika pewnie podjadę, ale chiałem mieć troszkę wiadomości co do tych hamulców. Jeśli to nie problem z odpowietrzeniem to co to może być. Dzięki z góry za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam.
  • Moderator Samochody
    Tam chyba wszystkie tarczówki, więc mogły by być np prowadnice w jarzmach zapieczone.
  • Poziom 19  
    Hamulce mogą się zapowietrzyć, owszem ale pod pewnymi warunkami. Nieszczelny układ lub zbyt duża zawartość wody w płynie hamulcowym. I tak jak pisze ociz, przy zapieczonych jarzmach lub samych tłoczkach w zaciskach, po dłuższej jeździe płyn zaczyna wrzeć i w ten prosty sposób masz zapowietrzone.
    Proponuję sprawdzić dokładnie cały układ hamulcowy przez kompetentną osobę i wszystko będzie jasne.
  • Poziom 21  
    Najpierw trzeba odpowietrzyć, warto też przy okazji wymienić płyn jak jest stary.
    Lepiej się sam za to nie bierz.
  • Poziom 37  
    I tak dalej i tak dalej i temu podobne. Jeśli sam zainteresowany nie sprawdzi co i jak to możemy dobra powieść napisać. Kolego zacznij od mechanika, jeśli nie czujesz się na siłach. Płyn oczywiście można wymienić, woda nie wpływa na zapowietrzanie układu, zatarte prowadnice nie powodują gotowania płynu, ten efekt może zaistnieć po zacięciu zardzewiałych klocków w ich prowadzeniu po energicznym hamowaniu.
    Ten efekt co kolega opisuje może mieć związek z tym o czym wspomina „ociz”, poddaje pod wątpliwość zapowietrzenie układu, no chyba, że o czymś jeszcze nie wiemy.
  • Moderator Samochody
    cynio333 napisał:
    I tak jak pisze ociz, przy zapieczonych jarzmach lub samych tłoczkach w zaciskach, po dłuższej jeździe płyn zaczyna wrzeć i w ten prosty sposób masz zapowietrzone.

    Nie tak pisałem. Nie chodzi o żadne zapowietrzenie. A jeśli nawet zacznie wrzeć i parować to po ostygnięciu i tak będzie działać normalnie.
  • Poziom 19  
    ociz napisał:
    Nie tak pisałem. Nie chodzi o żadne zapowietrzenie. A jeśli nawet zacznie wrzeć i parować to po ostygnięciu i tak będzie działać normalnie.

    Owszem masz rację to była nadinterpretacja,moja wina. Chodziło mi o to, że przy zapieczonych jarzmach, tłoczkach zacisków itp, czyli zblokowanych hamulcach, płyn zaczyna wrzeć i nawet po ostygnięciu, nie będzie działać prawidłowo.
    Oczywiście to tylko teoria, ale weź pod uwagę jedno. Co się stanie z gazem wytworzonym podczas wrzenia? Zwłaszcza gdy jest to układ z ABS-em.
    Oczywiście mogę się mylić czego oczywiście nie wykluczam:)

    Po dłuższej chwili doszedłem do wniosku, że aby się działy takie cuda jak wrzenie płynu to auto powinno być chyba zalane płynem typu DA1 co jest raczej niemożliwe.
    Więc moje posty proszę uznać za niebyłe i sorry za zaśmiecanie tematu.
  • Moderator Samochody
    Będzie działać, gaz (para wodna) zamieni się z powrotem w wodę.
  • Poziom 37  
    cynio333 napisał:
    że przy zapieczonych jarzmach, tłoczkach zacisków itp, czyli zblokowanych hamulcach, płyn zaczyna wrzeć :)

    Troszkę się pogubiłeś w tej teorii. Przy zapieczonych prowadnicach pojawia się nurkowanie i poprawia się skuteczność przy drugim naciśnięciu pedału hamulca, a przy zapieczonym cylinderku /tłoczku/ efektu hamowania brak, bądź jest znikomy i do gotowania nie doprowadzi.
    Co do DA-1 to też sie mylisz.
  • Poziom 19  
    Tu już odpowiem oczywiście względem teorii. Ociz tu masz rację, z tym że skraplanie jednak zajmie jakiś czas i to dość dłuższy niż parowanie.
    Ale tu już możemy się spierać do upadłego. Przydałby się jakiś ekspert od fizyki:)
  • Poziom 12  
    Ludzie gość zadał proste pytanie i na nie oczekiwał odpowiedzi ! Do odpowietrzenia hamulców zawsze stosujemy zasadę zaczynamy od najdalszego koła,a kończymy przy najbliższym pompy hamulcowej .
  • Moderator Samochody
    Ja nie teoretyzuję bo zdarzyło mi się osobiście zagotować hamulce. :) Na szczęście w środku nocy na pustej drodze. Zatrzymałem się na około 10 min i już była poprawa w działaniu a na drugi dzień hamulce jak nowe. Oczywiście płyn potem wymieniłem i naprawiłem niesprawny ręczny.
    ceiwo napisał:

    Ludzie gość zadał proste pytanie i na nie oczekiwał odpowiedzi ! Do odpowietrzenia hamulców zawsze stosujemy zasadę zaczynamy od najdalszego koła,a kończymy przy najbliższym pompy hamulcowej .

    Tu akurat raczej odwrotnie bo chyba wszystkie miały ABS.
  • Poziom 10  
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Myślałem, że będzie to troszke łatwiejsze, ale po opisach jestem pewien, że jakiś mechanik będzie musiał poświęcić trochę swojego, cennego czasu na moje autko. Jeszcze raz dzięki za pomoc. Pozdrawiam.