Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

chłodziarko-zamrażarka, Amica ACZ3104P - nie gaśnie żółta dioda w panelu

darro82 10 Mar 2012 00:09 12609 12
  • #1
    darro82
    Level 14  
    Witam.
    kod modelu 35828
    Panowie potrzebuję info czy często zdarzały się defekty sprężarek w tym modelu?



    Problem jest w ciągle świecącej się diodzie żółtej, która jak wiemy informuje o pracy kompresora.
    Zaczęło się od tego że chłodziarka przestała chłodzić, w zamrażarce ok -12, a mimo że kompresor działał, skraplacz był cały zimny.
    Po całkowitym rozmrożeniu i ponownym włączeniu wszystko wróciło do normy, oprócz tej diody ciągle świecącej. Termostat wymieniłem na nówkę i dioda dalej nie gaśnie. Wyciek - (choć nie wykluczony) mało prawdopodobny?

    Sprężarka działa bardzo cicho i ciężko usłyszeć kiedy pracuje a kiedy nie.
    Układu nie otwierałem, bo od tyg. lodówka mrozi i chłodzi, skraplacz jest ciepły. Nie mierzyłem jeszcze jakie dokładnie panują temperatury w obu komorach, ale mrozi dość porządnie, chłodzi również.
    Z uwagi na to że jest to sprzęt teściowej mojego kumpla nie mam czasu siedzieć wielu godz. u pani starszej i badać ile czasu działa kompresor i czy się wyłącza w ogóle?
    Podejrzewam że sprężarka może fiksować, ale z uwagi na koszty nie chce eksperymentować w ciemno.
    Nie miałem wcześniej do czynienia z amicą, zatem koledzy po fachu może coś by podpowiedzieli?
    z góry dzięki.
  • #2
    robertododo
    Level 13  
    Witam mam podobny problem z lodówką Amica ACZ 310IM. Fachowcy od przeprowadzki ją najprawdopodobniej załatwili. Tak podejrzewam no chyba ,że one są takie usterkowe. Otóż miesiąc po przeprowadzce, a może niecały przestała mrozić tj. nie uzyskiwała wymaganej temp. w środku komory górnej, bo zamrażalnik wydawał się być w porządku. Wymieniłem termostat na oryginał na który czekałem ok. 2 miesięcy i jakoś po wymianie zadziałała ale nie na długo. Po około miesiącu powtórzyło się to samo i teraz jestem głupi co dalej robić. Niby chłodzi a jednak nie. Sprężarka działa i pobiera do 100 W mocy więc chyba wszystko w porządku. Wycieku czynnika chłodzącego nie widać. Nie mam pojęcia co z tym robić. Ktoś pisał o jakimś zaworze, zęby przy wlocie go założyć i sprawdzić ale nie wiem o co chodzi. Proszę o jakieś wskazówki i o co chodzi z tym zaworem jakby ktoś mógł dokładnie to wytłumaczyć. Pozdrawiam wszystkich.
  • #3
    darro82
    Level 14  
    Ja swoją naprawiłem. Prawdopodobnie wilgoć w układzie.
    Dokładne przedmuchanie układu azotem, wymiana osuszacza i lodówka działa elegancko.
    Przy naprawie proponuje ściągać próżnię min. 20 min.
    Powodzenia
  • #4
    robertododo
    Level 13  
    Dziękuję za informację tylko ja jestem z zawodu elektrykiem a nie fachowcem od chłodziarek. Nie za bardzo wiem jak to zrobić. Podejrzewam, że trzeba wypuścić z układu czynnik chłodzący, przeczyścić agregat azotem, a skąd go zdobyć? a potem napełnić czynnikiem chłodzącym pewnie R134, nie wiem jakim.Chciałbym wiedzieć krok po kroku jak to zrobić.Ile kosztuje taki czynnik i gdzie go zakupić. Nigdy tego nie robiłem i nie za bardzo wiem jak się za to zabrać, żeby bardziej nie schrzanić niż jest obecnie. Pozdrawiam
  • Helpful post
    #5
    darro82
    Level 14  
    Ja się specjalizuję w naprawach RTV :) ale pracodawca wymógł na mnie wdrożenie się w naprawy AGD.
    Jeśli chodzi o Twoja lodówkę to zaproś dobrego fachowca, myślę że przedmuchanie układu N2, wymiana filtra i napełnienie - to w granicach 200-300 zł powinno się zamknąć, w zależności od tego jak się ceni.
    Jeśli chcesz sam się za to brać to wydatek na sprzęt do naprawy jednej lodówki wyniesie Cię tyle co nowa lodówka. Zatem nie proponuję. A naprawy sprzętu chłodniczego są dość trudne i potrzeba dużo doświadczenia żeby to ogarniać.
    gaz R600a butla 750ml/420g ok 30zł
    R134a butla 750ml/900g ok 100zł
    do tego waga, zawór, węże, zawór Schrdera, pompa prózniowa, lutownica do rur miedz. lutowie, topnik, itp.
    Butle z azotem kupisz lub wypożyczysz w punkcie z gazami tech. Ale do butli będziesz potrzebować reduktor.
    Pozwodzenia

    Dodano po 6 [minuty]:

    robertododo wrote:
    o co chodzi z tym zaworem jakby ktoś mógł dokładnie to wytłumaczyć

    nie rozumiem tego pytania?! Rozwiń je bardziej.
    Pozdrawiam
  • #6
    robertododo
    Level 13  
    Witam
    Dziękuję za szybką odpowiedź. Chodziło mi o zawór Schredera. Gdzieś czytałem posta, że należy założyć ten zawór na wlot sprężarki, już dokładnie nie pamiętam tego postu, więc nie chcę zmyślać. Chodziło o dołączenie do niego manometrów w celu ustalenia ciśnienia sprężarki chyba.
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #7
    darro82
    Level 14  
    Zawór Schredera to jest inaczej zawór serwisowy (kawałek rurki miedzianej zakończonej zaworem podobnym jak w kołach aut). Nie ma go w lodówkach które wychodzą z fabryki, bo rurki są zaciskane po napełnieniu gazem.
    Taki zaworek kosztuje 2-5 zł lutujesz go zamiast ślepej kiszki przy sprężarce.
    Poniżej zawór:
    http://elgracool.pl/product-pol-330-Zaworek-serwisowy-Schredera.html
  • #8
    robertododo
    Level 13  
    Dziękuję pięknie za wytłumaczenie. Rozumiem ,że przez ten zaworek wpuszcza się nowy czynnik chłodzący. A mam pytanie do Ciebie jak mogło dojść do uszkodzenia tej lodówki ,że pojawiła się wilgoć. Przecież to szczelnie zamknięty układ. Czy aby panowie podczas przeprowadzki nie doprowadzili do takiego stanu po nieodpowiednim przetransportowaniu lodówki? A może wilgoć pojawiła się z innego powodu. Poprzednio miałem rosyjską lodówkę i żyła 15 lat i jeszcze sprężarka do dzisiaj mi działa, a ta ma zaledwie 5 lat. Totalny szajs. Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #9
    darro82
    Level 14  
    Niewielka ilość wilgoci, która w jakiś sposób dostanie się do układu powinna zostać zatrzymana w filtrze. I ten właśnie osuszacz montowany jest żeby ta wilgoć pochłaniał. Wilgoć dostaje się najczęściej podczas powstania nieszczelności, ale za tym idzie wyciek gazu.
    Z tym że nie koniecznie musi to być sama wilgoć, potrafi się układ przytkać samym olejem ze sprężarki, a jak się on do kapilary dostanie to może ją przytkać. Ja hipotetycznie powiedziałem że wilgoć, ponieważ wycieku gazu nie znalazłem, oleju w osuszaczu i w rurce tłoczącej nie było, zatem pewnego stwierdzenia co było powodem nie postawię.

    Tak jak wspomniałem, lodówki są wredne i trudne w naprawach bo nie zobaczysz co siedzi w układzie, zdany jesteś tylko na doświadczenie i umiejętności trafnego stwierdzenia jak usterkę usunąć, a i to nie zawsze daje pożądany rezultat.
    Pozdrawiam
  • #10
    robertododo
    Level 13  
    Dziękuję za odpowiedź i informacje. Zadam trochę głupie pytanie. A nie da się postukać w tą kapilarę, żeby olej spłynął do sprężarki bez ingerencji w wewnętrzny układ lub podgrzać filtra palnikiem, to pewnie ta pogrubiona rurka połączona z kapilarą, by w ten sposób usunąć wilgoć. W jednym z postów wyczytałem, że gość znalazł wyciek dopiero po przecięciu tylnej izolacji termicznej. A co potem skąd wziąć taką izolację, pewnie to styropian, przynajmniej tak to wygląda, a może można ją w jakiś sposób ściągnąć nie przecinając jej. Jeszcze jedno czy można tak spuścić czynnik chłodzący aby go wyłapać do jakiegoś naczynia zamkniętego, a potem ponownie go użyć w tej samej lodówce? Proszę o udzielenie odpowiedzi. Pozdrawiam.
  • #11
    movzx
    Level 39  
    robertododo wrote:
    A co potem skąd wziąć taką izolację, pewnie to styropian
    robertododo wrote:
    czy można tak spuścić czynnik chłodzący aby go wyłapać do jakiegoś naczynia zamkniętego, a potem ponownie go użyć w tej samej lodówce?
    Takimi rzeczami zajmują się fachowcy z odpowiednim sprzętem. Sam możesz najwyżej zrobić sobie krzywdę, bo czynnik lodówkowy jest palny.
  • Helpful post
    #12
    darro82
    Level 14  
    robertododo wrote:
    A nie da się postukać w tą kapilarę, żeby olej spłynął do sprężarki bez ingerencji w wewnętrzny układ

    Stukanie - nie możliwe i bez sensu! Kapilara to cienka rurka miedziana o średnicy wew. fi=0,8mm, w zależności od konstrukcji układu chłodniczego ma ona różną długość, i jest ciągnięta najczęściej przez całą konstrukcję lodówki. Np. w lodówkach SxS (side by side) długość kapilary wynosi prawie 3000mm. W SxS Samsunga już dwie takie zreanimowałem przez wymianę kapilary, z tym że starej kapilary nie usuwam, tylko odcinam i podłączam nową o tej samej długości, ale drogę z filtra do parownika robię najkrótszą możliwą. W tych dwóch przypadkach kapilara się przytkała olejem, z tym że olej skrystalizował się wewnątrz i nawet dmuchanie azotem pod ciśnieniem 10bar nic nie dało. Wtedy wydajność lodówki jest słaba, w zależności od stopnia przytkania. Są podobno urządzenia do przetykania kapilar, i jakieś 2 serwisy w Polsce nimi dysponują ale nie miałem okazji takiego urządzenia zobaczyć, a i pewnie dużo kosztuje. Taniej jest kupić kapilarę na wolnym rynku, ok 5zł. za metr.

    robertododo wrote:
    podgrzać filtra palnikiem, to pewnie ta pogrubiona rurka połączona z kapilarą

    Podgrzewanie nic ci nie da, z resztą gaz np. R600a jest łatwopalny i możesz sobie zrobić "bum" jak kolega movox wspomniał Ci już wcześniej. Filtr tak jak już się domyśliłeś to jest "ta pogrubiona rurka" w środku ma granulat, który wilgoć pochłania.

    robertododo wrote:
    gość znalazł wyciek dopiero po przecięciu tylnej izolacji termicznej

    Tak gość napisał, bo wyciek miał pod poszyciem lodówki, ale to się zdarzą bardzo rzadko, mi osobiście 2x w nowych lodówkach jeszcze na gwar. Jeśli słychać gdzie syczy, to można wyciąć kawałek blachy, wydłubać piankę i do rurki się dostaniesz. Gorzej jak będzie to rurka aluminiowa, bo lutowanie Al jest trudne. Ja używam palnika z propanem, tylko nie lutowałem jeszcze w poszyciu, jak wiesz pianka poliuretanowa i plastikowa obudowa wewnętrzna może się spalić.
    Ja używam tej samej pianki co została wydłubana, uprzednio odpowiednio ją należy ułożyć wypełniając max. cały otwór, potem zaklejam taśma aluminiową. Styropian też można użyć.
    robertododo wrote:
    czy można tak spuścić czynnik chłodzący aby go wyłapać do jakiegoś naczynia zamkniętego, a potem ponownie go użyć w tej samej lodówce?

    Nie wiem czy ktokolwiek coś takiego robi? Technicznie jest to raczej niemożliwe bo nie ma zaworu serwisowego w lodówce, która jeszcze nie była naprawiana. Co innego jeśli zawór serwisowy jest już zalutowany, to odzyskanie gazu jest jak najbardziej możliwe. Ale koszt 60g gazu jest nie duży, zatem trzeba sobie postawić pytanie czy opłaca się inwestować w taką stację.
  • #13
    User removed account
    Level 1