logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Peugeot 605 2.0 1991 - przerywana praca silnika, błąd cewki cylindra 2 i 3

NooFear 10 Mar 2012 11:03 6355 16
REKLAMA
  • #1 10657502
    NooFear
    Poziom 12  
    Witam serdecznie

    Dane auta to:
    Peugeot 605, 91 r, 2.0 benzyna 107 km, komputer Magneti Marelli G5.

    Objawy
    Ostatnio auto podczas jazdy przy dodawaniu gazu straciło moc, nastąpiła przerywana praca silnika przy zwiększaniu obrotów (na wolnych obrotach było ok). Podłączyłem próbnik diodowy z rezystora i Leda pod kostkę diagnostyczną, komputer wyrzucił mi kod błyskowy 57 co oznacza Cewka cylindra 2, z kolei w kodach błędów z książki Citroena (prawie taki sam system diagnostyki błędów) to błąd 57 oznacza Cewka zapłonowa bezpośredniego układu zapłonowego cylindra 2 i 3 - błąd w obwodzie elektrycznym. Silnik na wolnych obrotach pracuje w miarę normalnie, przy dodawaniu gazu przerywa tak jakby palił na 3.5 cylindra. Świece i kable są w miarę nowe ok.10kkm wymienionę, dla pewności podmieniłem na inne i objawy nadal te same. W takim razie jak sprawdzić cewkę? Nie mam innej na podmianę, a nie chcę wyrzucać kasy w błoto. Czy ewentualnie któryś z czujników może mieć na to wpływ?

    Cewka jest firmy Bosch i wygląda tak: (bo były dwa rodzaje)
    Peugeot 605 2.0 1991 - przerywana praca silnika, błąd cewki cylindra 2 i 3
  • REKLAMA
  • #2 10658471
    emeryt2
    Poziom 42  
    Jak już masz tester "rezyster i diodę LED", to na środkowych pinach wtyczki cewki zapłonowej , sprawdź kluczowanie! Oczywiście w czasie pracy silnika!!!
  • #3 10672250
    NooFear
    Poziom 12  
    Dzisiaj miałem chwilę radości lecz niestety nie trwała ona zbyt długo.

    A więc było tak: wymieniłem świece na nowe (od tego wiecznego zalewania padła mi jedna świeca i dlatego palił na 3 gary). Wg.schematu zmierzyłem całą instalację na ciągłość przewodów, połączenia masowe i wszystkie przewody od zapłonu i instalacja zapłonowa jest ok :). Zapaliłem i zaczął chodzić w miarę normalnie ale bardzo kopcił. Rozebrałem wtrysk, jedna osoba przekręciła kluczyk a ja patrzałem z latarką czy mgiełka idzie czy kropi coś tam, okazało się że uszczelka na wtryskiwaczu (taki oring gumowy - się już wysłużył) ten co uszczelnia wtrysk od góry, i lało się bokami i wpadało do przepustnicy i stąd to zalewanie i nierówna praca. Zakupiłem taki sam trochę grubszy oring, złożyłem, zapaliłem trochę pokaszlał pokaszlał, przepalił wkońcu ten nadmiar benzyny i zaczął pięknie chodzić. Pojechałem się przejechać wszystko ładnie cacy na LPG też gdy nagle zaczęło mi przełączać samoczynnie na benzynę... przełączam na gaz, pochodzi chwilę na gazie i różnie raz gdy chcę dodać gazu to przełącza na benzynę albo jest tak że kawałek ujadę i też przełącza. No ok, mówię trudno porozkoszowałem się jeszcze trochę jazdą powrotną do garażu na samej benzynie gdy nagle zaczęły się dziać takie jaja: (nakręciłem filmik żeby pokazać: na filmiku najpierw chodzi mi na benzynie - obroty skaczą) ,później tak od 14s przełączam na gaz, od 17 s chodzi na gazie i pod koniec znowu przełączam na benzynę.

    http://www.youtube.com/watch?v=K-EUMDs8LbA

    Odczytałem błędy, to wybłyskało mi kod 22 - regulator biegu jałowego. To taki zaworek sterowany napięciem poprzez komputer otwierający lub zamykający dopływ powietrza. Gdy ściągam kostkę od regulatora powietrza biegu jałowego to obroty wracają do normy (przy rozgrzanym silniku). Pomierzyłem rezystancję tego zaworku i wg.książki która posiadam powinien mieć 6.5-8 ohm, u mnie pokazywało ok.9.1 ohm więc zakładam że jest sprawny. Na logikę biorąc to albo coś z tym zaworkiem nie tak lub komputer podaje takie skokowe napięcie. Może któryś z czujników podaje błędne dane? HELP
  • REKLAMA
  • #4 10672409
    emeryt2
    Poziom 42  
    Falowanie obrotów / na benzynie / może mieć przyczynę w nieszczelności dolotu poza przepustnicą , w Twoim przypadku uszczelka pod monowtryskiem.
  • REKLAMA
  • #5 10677611
    NooFear
    Poziom 12  
    Hmm.. odpada. Gdy zdejmę kostkę z regulatora powietrza biegu jałowego obroty już nie skaczą, ale nadal pozostaje problem ze strzelaniem wydech i gaśnięciem. Myślałem że może któryś z czujników podaje lipne dane do kompa i dlatego tak szaleje ten regulator.

    A teraz to już jestem załamany. A więc tak: zmierzyłem sondę lambda i na rozgrzanym silniku pokazywało mi napięcie 0.42V, niestety mój miernik nie jest w stanie pomierzyć częstotliwości. Przy rozgrzanym silniku czujnik od płynu chłodniczego i temp.powietrza miały ok.300 ohm więc zgodnie z książką od tego silnika jest ok. W końcu myślałem już że doszedłem do przyczyny - żółty przekaźnik od zapłonu i paliwa, bo po wyłączeniu stacyjki, silnik nadal pracował !! nie chciał dać się zgasić, dopiero jak popukałem w tą skrzynkę z przekaźnikami pod maską to gasł. Myślałem że może styki są już wypalone i ,,kleją się" lub nie trzymają dobrze, wymieniłem przekaźnik akurat miałem taki nowy w garażu i myślałem że to może już to, wyjeżdżam - wszystko ok, na benzynie idzie jak burza, na gazie też, a tu nagle strzeliło w wydech, przełączyło na benzynę i obroty świrują. Gaszę, odpalam jeszcze raz, obroty znowu ok, za chwile znowu to samo. Dzieją się teraz takie rzeczy:
    To może być istotne tak myślę: przełączam na benzynie, na benzynie też gaśnie! i gaśnie przy tym kontrolka czerwona nawet na przełączniku od LPG, tak jakby całkiem brakowało prądu, odpalam ujadę kawałek, i gaśnie, nieraz strzeli. Jak przełącze na gaz to też gasną przez chwilę wszystkie kontrolki i przełącza na benzynę. Tak więc na benzynie też nie chce jeździć.

    I zauważyłem, nie wiem czy to przypadek losowy czy ma to jakieś znaczenie że jak jest zimny silnik to da się chwilę jechać, jak tylko się rozgrzeje ok.2 km zaczynają się cyrki, dzisiaj ledwo do domu wróciłem z jazdy próbnej.
    Odłączyłem nawet centralkę od LPG i próbowałem jazdy na samej benzynie, też gaśnie, lub strzeli i jedzie dalej.

    nie wiem już co mam robić gdzie szukać czy jakaś może masa czy coś słaba :(
    ??
    wybłyskałem kompa, kod 12, 11 :( brak błędów

    myślałem też może że stacyjka nie łączy ale na zapalonym silniku próbowałem szarpać trochę kabelkami od stacyjki i samą stacyjką ale to nie to

    pomóżcie rozwiązać tą zagadkę :(
  • REKLAMA
  • #6 10679192
    emeryt2
    Poziom 42  
    Kluczowanie cewki WN sprawdziłeś? - w czasie tych falowań , strzałów itp. Zasilanie po stacyjce /15/ , sprawdza się żarówką na cewce WN , a nie szarpaniem drutów!

    Widzę ,ze potrafisz sam sprawdzić kody błędów , to sam też pomierzysz to co piszę! Temu mechanikowi nie zawracaj głowy , szkoda Twojego czasu i pieniędzy.
  • #7 10681048
    NooFear
    Poziom 12  
    Tak sprawdziłem, dioda szybciutko i regularnie mryga, ale nie wiem jakim trafem spaliłem 2 takie diody, najpierw pierwsza, myślałem że może jakaś trefna jest dlatego nie świeci, i druga też pomrugała może z minutę i przestała świecić. Sprawdziłem dziś jeszcze czujnik obrotów wału, wyciągnąłem, rezystancja między dwoma pierwszymi pinami ok.400 ohm, pozostałe bez przejścia. Miała zdartą izolację i ten drut co jest owinięty wokół tych dwóch przewodów stykał się z masą, myślałem że to może to, ale niestety.

    Ręcę mi już opadają :(

    Najlepsze jest to że wszystko jest w porządku dopóki się nie zagrzeje, gdy osiągnie temperaturę ok.80*C zaczynają się cyrki. Zmierzyłem miernikiem napięcia zasilające przekaźniki, i gdy przerywa, lub gaśnie, napięcie maleje, rośnie , skacze: oto filmik który nagrałem żeby lepiej to ukazać (wiem że miernik amatorszczyzna ale mi do drobnych pomiarów wystarcza):

    http://youtu.be/svxP5AbmQWw

    Dodam że gdy mierzę napięcie ładowania na klemach od akumulatora napięcie to nie skacze, jest ok.
  • #8 10681282
    emeryt2
    Poziom 42  
    Dioda zostaje uszkodzona ,gdyż na to napięcie w szereg z nią należy włączyć opornik o najmniej 500 omów oporności.

    Czy ten przekaźnik , to załączanie /rozłączanie / gazu , elmulatora wtrysku czy zasilania cewki zapłonowej. ?? Czy w tym czasie masz dobre kluczowanie cewki??
  • #9 10681375
    NooFear
    Poziom 12  
    Ale te diody były już z rezystorem, przystosowane do napięcia w samochodzie, wyciągnąłem je z podświetlenia tablicy, zamienniki w5w, dlatego też dziwię się że się popaliły. Ten przekaźnik jest od zasilania cewki, pompy paliwa i wtryskiwacza, regulatora biegu jałowego oraz grzałki lambdy. Załącze może schematy żeby łatwiej było nam się porozumieć, schemat ogólny i przewodami.
    Peugeot 605 2.0 1991 - przerywana praca silnika, błąd cewki cylindra 2 i 3 Peugeot 605 2.0 1991 - przerywana praca silnika, błąd cewki cylindra 2 i 3

    Na drugim przekaźniku 1302 napięcie tak samo skacze.

    Gdy auto zaczyna nierówno pracować to wydawało mi się że kluczowanie było cały czas, bez przerywania ale nie jestem pewien na 100% gdyż popaliły mi się wszystkie testery i nie miałem jak sprawdzać dalej.

    Przełączanie na benzynę to ewidentnie chwilowy zanik zapłonu (komputer od gazu się resetuje i dlatego przełącza), zrezygnujmy wogóle z gazu, gdyż odłączyłem instalację el. od gazu żeby wykluczyć jej ingerencję. Auto gaśnie też na benzynie jak widać na filmiku.
  • #10 10681407
    kybernetes
    Poziom 39  
    W szereg z diodą LED należy włączyć diodę prostowniczą np 1N4007 - diody LED są mało odporne na napięcia wsteczne.
  • #11 10681695
    emeryt2
    Poziom 42  
    Kolega ma rację co do diod z zegarów , za 80 gr. kup diodę LED , najlepiej czerwoną i w szereg opornik za 10 gr. Ja takie wskaźniki używam przez 10 lat i jakoś nie palą się.

    Jeżeli napięcia skaczą na obydwóch przekaźnikach na pinach 4 i 5 , to sprawdź jeszcze na pinach 3 -cich. Na trójkach masz bezpośrednie z 30 , tam nie powinno skakać , chyba ,że gdzieś coś nie łączy.
  • #12 10682278
    NooFear
    Poziom 12  
    No właśnie to co na filmiku pokazuję to przewód 1E, który jest nr.3 przekaźnika od zapłonu i paliwa. Pewnie powiecie że gdzieś ginie ciągłość przewodu, ale zrobiłem dla pewności na próbę mostek wprost z akumulatora do 1E na przekaźniku i napięcie nadal skacze napięcie i gaśnie :cry:
  • #13 10683555
    emeryt2
    Poziom 42  
    Na czwórce i piątce tego przekaźnika masz 5 odbiorników prądu , amperomierz w poszczególne gałęzie i będziesz wiedział który żre tyle prądu ,że siada napięcie! Na początek wypnij podgrzewanie sondy lambda.
    Jeszcze jedna uwaga; piszesz,że na akumulatorze napięcie stoi jak drut , czy na pewno?
  • #14 10683724
    NooFear
    Poziom 12  
    Tak, napewno, nie zmienia się nic, równiutko stoi chyba że się zwiększy obroty to minimalnie więcej pokazuje, ale to raczej normalne. Dzisiaj wpadłem na pomysł, spróbuję jeszcze raz zagrzać silnik żeby zaczął robić cyrki i mierzyć napięcie zaczynając od akumulatora (tam gdzie jest ok), następnie przed skrzynką z głównymi bezpiecznikami gdzie lecą te przewody do przekaźników, za głównym bezpiecznikiem, i będę wiedział do którego momentu zanika napięcie. Gdy mostkowałem nic nie dawało, ale może być tak że przewód gdzieś zwiera lekko miejscami do masy, więc spróbuję odłączyć ten przewód całkiem i dopiero zrobić mostek na próbę. Pochwalę się jak sprawdzę. Amperomierza niestety nie posiadam :cry: bynajmniej nie o tak dużym zakresie pomiaru...
  • #15 10684103
    emeryt2
    Poziom 42  
    To liczydełko ma 20 A. Może wystarczy.
  • #16 10685332
    NooFear
    Poziom 12  
    Niestety tylko 2A max... ale mam drugi miernik do 20A, a jak nie starczy to co ? spali się bezpiecznik tylko w mierniku? I jak sprawdzać natężenie, wiem że pobór prądu robi się wpinając szeregowo ale już nie pamiętam chyba przed odbiornikiem? Wiesz może na oko co i ile powinno pobierać mniej,więcej prądu?

    Wypiąłem bezpieczniki od zasilania paliwa i zapłonu żeby rozłączyć tą wiązke od całego układu, i zmostkowałem z akumulatora do przekaźnika przewód na 1E , 1B - to tam gdzie powinno być 12V cały czas, i dla pewności żeby wykluczyć uszkodzenie stacyjki lub kabli, do 32A i 32C (12V w pozycji stacyjki zapłon) i dalej gaśnie..

    Nie mam już sił, ręcę opadają...
  • #17 10688876
    NooFear
    Poziom 12  
    Mam pytanie : czy podczas pracy silnika może czasami pojawiać się przejście między plusem a masą? Czy nie ma prawa?

    http://www.youtube.com/watch?v=yhQ2fIi49YE

    tak jest u mnie, podjechał znajomy i w jego aucie nie było takiego zjawiska.
REKLAMA