Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie klimatyzacja - algorytmy w PLC

msk85 01 Gru 2012 22:02 22058 70
  • #31 01 Gru 2012 22:02
    msk85
    Poziom 11  

    U mnie są dwa PID'y w kaskadzie. Jeden oblicza jaka powinna być temperatura w kanale ( w zależności od temperatury w pomieszczeniu), a drugi tak steruje zaworem nagrzewnicy, aby obliczoną temperaturę w kanale wytworzyć. To było pół roku temu pisane, ale z tego co pamiętam to tak właśnie jest. Wziąłem to z książki o sterowaniu systemami wentylacji, więc pewnie jest ok.

    Błędy mam w dostarczonym algorytmie sterowania. W wytycznych nie miałem żadnego sterowania w zależności od spadającej temperatury zaraz za nagrzewnicą. Na nagrzewnicy mam termostat oraz czujnik o zakresie od 0C do 15C. Myślę, że to ten analogowy czujnik ma nie dopuścić do zbyt niskiej temperatury za nagrzewnicą. Sprzęgnę do z PID'em w jakiś sposób. Na razie i tak mam związane ręce, ponieważ ten nie działa poprawnie - jest uszkodzony od samego początku.

  • #32 02 Gru 2012 10:45
    msk85
    Poziom 11  

    Zajmę się tym, kiedy zostaną uruchomione czujniki nagrzewnicy. Na razie niestety nie działają.

    Jak wygląda u Was start centrali nawiewnej w czasie zimy? W chwili, gdy temperatura zewnętrzna jest ujemna. Trzeba wtedy zastosować rozgrzewanie nagrzewnicy. Chodzi o to, aby nie dopuścić do jej zamrożenia w momencie startu. U mnie wygląda to następująco. Wcześnie rana system sam się włącza i otwieram zawór nagrzewnicy na 80%. Pompę mam cały czas włączoną. Czekam 5 minut i dopiero włączam wentylator nawiewny. Niestety takie działanie i tak doprowadza do zamrożenia centrali w chwili starty wentylatora nawiewnego. No chyba, że nie mam dostarczanej ciepłej wody do nagrzewnicy. Niestety nie jestem w stanie tego monitorować, ponieważ nie mam czujnika na rurze powrotnej z nagrzewnicy. Zamierzam wydłużyć czas rozgrzewania nagrzewnicy. Otworzyć zawór nagrzewnicy na 100% i poczekać 8 minut, może dzięki temu włączenie wentylatora nawiewnego nie doprowadzi do zamrożenia nagrzewnicy, a tym samym do zadziałania czujnika frost zamontowanego na nagrzewnicy. Co o tym myślicie?


    Mam jeszcze jedną prośbę. Na ile macie zazwyczaj ustawione czujniki zamarzania centrali frost? U mnie jest na 5C i zastanawiam się, czy nie jest to zbyt dużo. Rozmawiałem z kolegą, mówi, że sam zawsze ustawiał na 2 stopnie C. Jak to wygląda u Was?

  • #33 02 Gru 2012 11:51
    duddy
    Poziom 21  

    Czas tego wygrzewania nie poprawi nic ! Mogą być 10 min i mogą być 2 minuty ważny jest parametr jaki podajemy na nagrzewnice. W chwili mrozów powinna nagrzewnica dostawać nawet 90-95*C i tylko to pozwoli wygrzać nagrzewnice. Żadne czasy podczas startu przy mrozie i parametrze 60* nie pomogą !

  • Pomocny post
    #34 02 Gru 2012 16:02
    Chris_W
    Poziom 36  

    Jak masz dwa PIDy w kaskadzie to jesteś w domu. Ustaw drugiego na "szybkiego i silnego" (parametry dynamiczne) ogranicz mu zakres nastawy na 15*C i 30*C (to będą ograniczenia nawiewu). Wtedy jeśli temperatura z jakiegoś powodu spadnie poniżej Tmin (np. 15*C) - często tak jest na starcie, że zanim pierwszy PID zadziała albo temperatura pomieszczenia spadnie, to w kanale jest już niska temperatura - mając odpowiednio ustawionego drugiego PIDa - do takiej sytuacji nie dojdzie - bo jako szybszy zareaguje odpowiednio szybko na spadek temperatury nawiewu.
    Grzanie wstępne w ten sposób jak robisz nic nie daje - a nawet pogarsza przy źle wyregulowanych parametrach dynamicznych PIDa - wyobraź sobie ze włączasz wentylację - otwiera sie zawór grzania i czeka - potem włącza sie wentylator i dmuchnie w czujnik nawiewu sporą temperaturą - to daje sygnał do gwałtownego zamknięcia zaworu tuż po uruchomieniu silników. Najprościej jak na czas pierwszych minut pracy ustawisz drugi regulator w tej kaskadzie na wysoką wartość, a silniki załączysz ze standardowym opóźnieniem, potem system będzie pracował i pilnował zakresu temperatur na nawiewie pomiędzy Tmin- Tmax.
    Ja frosty te ustawiam na 5-6*C. Temperatura nawiewu nie powinna spaść poniżej tej wartości - często jest to gwałtowne "spadanie" temperatury i jak system jest "wolny" to i tak może się nie wyrobić z wysterowaniem grzania - dlatego wole więcej czyli 6*C niż mniej 2*C.

  • #35 02 Gru 2012 22:43
    msk85
    Poziom 11  

    Muszę szybko zagwarantować restauracji bezpieczną pracę. Na razie chcę wygrzewać nagrzewnicę przez pewien czas. Opóźnię załączenie regulacji w trybie automatycznym, po prostu poczekam po włączeniu około 2 minut. Wtedy sytuacja powinna się już ustabilizować. Takie zmiany mogę bardzo szybko wykonać.


    Ale wykorzystam Wasze rady, jak poprawić algorytmy sterowania, tak aby nie było z tym kłopotu, na to jednak potrzebuję więcej czasu. Wstawię ograniczenie na wyjściu drugiego PID'a, że MIN T to 15*C. Wtedy drugi PID będzie utrzymywał przynajmniej 15*C w kanale, mam nadzieję, że to uchroni nagrzewnicę przed zadziałaniem frost'a.

    Sprawdzę też jaka temperatura wody jest doprowadzona do nagrzewnic, niestety i nie ma tutaj zdalnego pomiaru temperatury.

  • Pomocny post
    #36 03 Gru 2012 19:59
    pm.001
    Specjalista elektryk

    Witam

    msk85 napisał:
    Ktoś wie w jaki sposób wysterować zawór nagrzewnicy w zależności od spadającej temperatury za samą nagrzewnicą, tak aby nie dopuścić do zadziałania czujnika frost?

    Osobiście stosuję nieco inny algorytm. Mam czujnik temp. na wodzie po nagrzewnicy oraz frost ustawiany na 5 st.
    W algorytmie mam zaszyte dwa progi związane z temp. wody o których już pisałem.
    Zastosowany PID oblicza sobie jak należy wysterować siłownik grzania wynikający z porównania temperatur zadanej i mierzonej (niezależnie jaka by ona nie była - pomieszczenie, wywiew, nawiew).
    Oprócz PID są jeszcze trzy dodatkowe parametry pochodzące od temp. zewnętrznej, temp. wody za nagrzewnicą oraz temp. nawiewu a także wartość minimalnego otwarcia wklepywana z ręki przez użyszkodnika. Wartość maksymalnego obliczonego/ustawionego w ten sposób parametru jest dodawana do tego co wyliczy PID.
    Nie bazuję tylko na kontroli nawiewu - jak to już opisano - gdyż przy większych jednostkach nie oddaje ona w pełni warunków. Frost działa punktowo a temp. nawiewu jest mierzona w jednym określonym punkcie.
    Zabawa w takie fanaberie jest IMHO konieczna kiedy układ przy warunkach takich jak dziś będzie chciał się chłodzić a nie grzać.
    pozdrawiam
    pm001

  • #37 03 Gru 2012 20:40
    msk85
    Poziom 11  

    Dziękuję wszystkim za cenne rady. Są bardzo pomocne. Na pewno też przydadzą się innym, początkującym automatykom w branży wentylacji.

    Już wiem, co się u mnie dzieje. Jest dokładnie tak, jak opisał kolega Chris_W. Następuje zamknięcie zaworu od nagrzewnicy i temperatura w kanale zaczyna spadać. Gdy jest poniżej minimum (u mnie ustawiłem na 14C ograniczenie), to PID zaczyna otwierać zawór nagrzewnicy. Jednak nie zdąży tego zrobić, bo wcześniej zdąży zadziałać frost. Zawór nagrzewnicy jest otwarty na około 50%, a frost i tak jest szybszy i odstawi wentylator. Mam analogowy czujnik temperatury (jest wbudowany w frost'a). Planuję wykorzystać go do zwalczenia tej sytuacji. Analogowy czujnik jest zaraz przy nagrzewnicy, więc "wie" o wiele więcej o panującej sytuacji niż czujnik, który znajduje się w kanale powietrznym. Chcę zrobić coś w stylu: gdy temperatura za nagrzewnicą spanie poniżej 10*C to zmienię parametry PID'a - zwiększę mu znacznie wzmocnienie. Liczę na to, że przy większym wzmocnieniu PID zdąży otworzyć zawór nagrzewnicy, tak aby frost nie zadziałał. Powyżej 10*C PID będzie miał standardowe wzmocnienie.

    Wydaje mi się, że wina leży też po stronie samego frost. Według mnie kapilara powinna ściśle przylegać do samej nagrzewnicy - po prostu powinna być złapana na kawałki drucika. Kapilara powinna być powyginana w kształcie litery Z o bardzo łagodnych rogach. Wtedy będzie dobrze pokazywać co dzieje sie na samej nagrzewnicy. U mnie tymczasem kapilara w jednym miejscu dotyka nagrzewnicy - jej końcówka jest wciśnięta w nagrzewnicę i tyle. 95% kapilary jest w sporej odległości od nagrzewnicy. Według mnie mój frost mierzy temperaturę nawiewanego powietrza, a nie faktyczny stan nagrzewnicy.

    Dziękuję pm.001 za Twoje rady. Na razie chcę dać możliwość restauracji normalnej pracy. Skorzystam z Twoich cennych uwag, gdy będę poprawiał jakość regulacji. No chyba, że moje pomysły spełzną na niczym wtedy postaram się wykorzystać Twoje idee.


    Czy ktoś z Was słyszał kiedykolwiek o tym, aby rano przy zamkniętym siłowniku czerpni włączyć wentylator i otworzyć zawór nagrzewnicy na jakieś 50%? Ma to niby zapewnić łagodny start i brak uderzenia temperaturowego. Jak dla mnie może to spowodować jedynie niepotrzebne wytwarzanie podciśnienia. Przy zamkniętej czerpni i tak bardzo mało powietrza tłoczymy.

  • #38 04 Gru 2012 09:04
    pm.001
    Specjalista elektryk

    Witam

    msk85 napisał:
    Czy ktoś z Was słyszał kiedykolwiek o tym, aby rano przy zamkniętym siłowniku czerpni włączyć wentylator i otworzyć zawór nagrzewnicy na jakieś 50%?...

    Coś mi tu pachnie myśleniem życzeniowym, a te w odróżnieniu od polityki i ekonomii w technice raczej się nie sprawdza. :cry:
    pozdrawiam
    pm001

  • Pomocny post
    #39 04 Gru 2012 13:25
    Chris_W
    Poziom 36  

    msk85 napisał:
    ... Gdy jest poniżej minimum (u mnie ustawiłem na 14C ograniczenie), to PID zaczyna otwierać zawór nagrzewnicy. Jednak nie zdąży tego zrobić, bo wcześniej zdąży zadziałać frost. Zawór nagrzewnicy jest otwarty na około 50%, a frost i tak jest szybszy i odstawi wentylator.

    "Zejście" z grzania wstępnego powinno odbywać się łagodnie (najlepiej przez PID dlatego proponowałem zrobić przez regulator) a nie na zasadzie, "wyłączamy pierwsze i włączamy drugie". W wielu przypadkach nie da się tak zrobić na gotowcach (tak mam np. u siebie), ale Ty możesz dowolnie modyfikować.
    Masz klasyczny sposób regulacji temperatury pomieszczeń (kaskada dwóch regulatorów) - i na tym na pewno da się zrobić żeby to "ładnie śmigało" - tylko musisz wyczuć jak ustawić te PIDy żeby nie "bujały" temperaturami od góry do dołu. Przy kaskadzie wyregulować parametry dynamiczne PIDów jest ciężko.
    Podnieś minimalną temperaturę w kanale - zimą nie potrzeba aż tak efektywnie chłodzić, równie dobrze może to być 18 stopni - taki nawiew powinien wystarczyć do "zbijania" temperatury pomieszczenia, ważne jest też zapewnienie odpowiednich parametrów powietrza wynikające z norm (odczuwalna temperatura itd.). Wydłuż czas reakcji pierwszego PIDa, oraz daj mu niskie "wzmocnienie" - sugeruj się, przy jakim "odchyle" w pomieszczeniu, pierwszy PID wystawia drugiemu maksimum/minimum temperatury nawiewu - nie może tak być że minimalny uchyb w pomieszczeniu wysterowuje na maksa drugi regulator bo on bedzie skakał od dołu do góry próbując raz chłodzić maksymalnie by za chwilę grzać maksymalnie. Drugi PID powinien być szybki i mocny - ale też bez przesady.

    Cytat:

    Mam analogowy czujnik temperatury (jest wbudowany w frost'a). Planuję wykorzystać go do zwalczenia tej sytuacji. Analogowy czujnik jest zaraz przy nagrzewnicy, więc "wie" o wiele więcej o panującej sytuacji niż czujnik, który znajduje się w kanale powietrznym. Chcę zrobić coś w stylu: gdy temperatura za nagrzewnicą spanie poniżej 10*C to zmienię parametry PID'a - zwiększę mu znacznie wzmocnienie. Liczę na to, że przy większym wzmocnieniu PID zdąży otworzyć zawór nagrzewnicy, tak aby frost nie zadziałał. Powyżej 10*C PID będzie miał standardowe wzmocnienie.

    Nie walczysz z problemem tylko tworzysz substytuty. W tej sytuacji co opisałeś nic już nie zdąrzy - masz brak grzania - temperatura nawiewu "leci na łeb" - zawór nagrzewnicy otwiera się średnio 5min.

    Cytat:

    Wydaje mi się, że wina leży też po stronie samego frost. Według mnie kapilara powinna ściśle przylegać do samej nagrzewnicy - po prostu powinna być złapana na kawałki drucika. Kapilara powinna być powyginana w kształcie litery Z o bardzo łagodnych rogach. Wtedy będzie dobrze pokazywać co dzieje sie na samej nagrzewnicy. U mnie tymczasem kapilara w jednym miejscu dotyka nagrzewnicy - jej końcówka jest wciśnięta w nagrzewnicę i tyle. 95% kapilary jest w sporej odległości od nagrzewnicy. Według mnie mój frost mierzy temperaturę nawiewanego powietrza, a nie faktyczny stan nagrzewnicy.

    Kapilara jest rozciągnięta tuż przy nagrzewnicy, w kształcie litery "Z" z zaokrągleniami i nie dotyka nagrzewnicy - zgadza się że mierzy uśrednioną temperaturę powietrza - tak ma być.

    Cytat:

    Czy ktoś z Was słyszał kiedykolwiek o tym, aby rano przy zamkniętym siłowniku czerpni włączyć wentylator i otworzyć zawór nagrzewnicy na jakieś 50%? Ma to niby zapewnić łagodny start i brak uderzenia temperaturowego. Jak dla mnie może to spowodować jedynie niepotrzebne wytwarzanie podciśnienia. Przy zamkniętej czerpni i tak bardzo mało powietrza tłoczymy.

    Nie słyszałem.
    Podobnie startują centrale z recyrkulacją - mają pozamykane czerpnie/wyrzutnie i dopiero regulator je otwiera stosownie do potrzeb (potrzeba chłodzenia, lub wymusza czujnik CO2, lub udział powietrza itd.) - tylko to nieco inny przypadek.

  • #40 06 Gru 2012 21:53
    msk85
    Poziom 11  

    Z tego co zauważyłem u mnie dzieje się następująca rzecz.

    Rano wentylacja włącza się. Następuje wstępne wygrzanie nagrzewnicy (zamknięta czerpnia, wyłączony wentylator). Po 1 minucie włączam wentylator. Powietrze wdmuchiwane jest do kanały. Powietrze ma bardzo wysoką temperaturę. W kanale temperatura wzrasta. Regulator PID załącza się. Temperatura w kanale cały czas jeszcze rośnie, bo kanał dalej się rozgrzewa. PID zaczyna zamykać zawór, temperatura nie spada. PID dalej zamyka zawór nagrzewnicy. Różnica pomiędzy zadaną temperaturą w kanale, a zmierzoną jest coraz większa, bo temperatura w kanale jeszcze rośnie. Kanał jest gorący i oddaje ciepło. PID zamyka zawór szybciej (bo różnica pomiędzy zadaną wartością, a bieżącą jest duża). Minimalna temperatura w kanale to 14C. Dopiero, gdy temperatura spadnie poniżej 14*C, to PID zaczyna otwierać zawór nagrzewnicy. Jednak nie zdąży otworzyć na tyle dużo, aby frost się nie włączył. Siłownik jest otwarty na jakieś 25%, przy temperaturze w kanale około 8*C. Wtedy łapie frost i odstawiany jest wentylator. Będę starał się skorzystać z rady kolegi, aby na czas zimy ustawić minimalną temperaturę w kanale na poziomie 18*C. Wtedy PID szybciej zacznie otwierać zawór i nie spadnie z temperaturą tak nisko. Druga metoda na zabezpieczenie się przed spadkiem zbyt nisko temperatury to zmiana dynamiczna wzmocnienia PID'a. Gdy zobaczę, że temperatura w kanale jest poniżej 14*C, to zwiększę wzmocnienie PIDa. Wtedy szybciej zacznie się otwierać zawór nagrzewnicy i temperatura w kanale nie spadnie tak nisko.

    Myślę, że mój PID (drugi w kaskadzie) też działa zbyt szybko. Pierwszy również. Nie chciałem tego robić, ale zwolnię ich działanie. Będą wolniej regulować.

    Muszę mieć gdzieś jeszcze jakiś błąd. Jutro będę go szukał. Coś mi się nie chce wierzyć, że pierwszy PID obliczył bardzo niską temperaturę do kanały, że drugi PID zamyka zawór aż do osiągnięcia 0%. Przyjrzę się mocne tej sytuacji. Mam ustawioną minimalną temperaturę dla drugiego PIDa na poziomie 14*C, czyli jeśli temperatura w kanale spadnie poniżej 14*C, to drugi PID chcąc nie chcąc musi zacząć otwierać zawór nagrzewnicy, robi to jednak zbyt wolno i wyskakuje frost. Na razie zwiększe wzmocnienie, gdy temperatura w kanale będzie poniżej 14*C i pozwolę pracować z większym wzmocnieniem (szybsze otwieranie) aż do momentu, gdy zawór będzie miał 50% otwarcia lub temperatura w kanale wzrośnie powyżej bezpiecznej granicy 14*C. Jednak błędu muszę szukać w pierwszym PID'zie, tam musi być coś nie tak. Załączenie regulatora, gdy zawór nagrzewnicy jest otwarty na 100% to niezłe wyzwanie, aby wyciągnąć z tego stabilną sytuację.

  • #41 16 Gru 2012 13:57
    msk85
    Poziom 11  

    Przyjrzałem się temu wszystkiemu. Przyczyna problemu jest dość prosta i zaskakująca. To, że tak się dzieje jest spowodowane nagłymi skokami temperatury wody zasilającej. Galeria dostarcza wodę o temperaturze 60C (przynajmniej przy niewielkich mrozach), ale .... w ciągu godziny temperatura wody potrafi spać z 60*C, na 40*C, a nawet 25*C. Mają nieustabilizowaną regulację temperatury wody. Stąd większość problemów.

    Pytanie poza wszystkim. Czy mierzycie w swoich systemach:
    - temperaturę wody zasilającej nagrzewnice,
    - temperaturę wody powrotnej z nagrzewnicy,
    - temperaturę wody lodowej zasilającej chłodnice,
    - ciśnienie wody zasilającej nagrzewnice.

    Czy ktoś z Was budował kiedyś system regulacji ilości dostarczanego powietrza (centrale nawiewna i wywiewne) w dość brudnych pomieszczeniach? Chodzi mi o pomiar przepływu powietrza w takich pomieszczeniach (jest bardzo duża ilość substancji oleistych). Czujnik przepływu bardzo szybko się "zapycha" i nie mierzy prawidłowo przepływu. Zastanawiałem się nad regulacją nie od samego czujnika (który pokazuje błędnie), ale na podstawie prędkości obrotowej wentylatora. Prędkość obrotowa wentylatora silnika jest powiązana z przepływem powietrza, jaki wytwarza centrala - poprzeglądałem charakterystyki central. Tylko nie wiem, czy takie rozwiązania są dopuszczalne.

  • #42 19 Gru 2012 18:55
    pm.001
    Specjalista elektryk

    Witam
    Jeśli faktycznie temp. wody zasilającej nagrzewnice spada do 25 st. to ... cuda piętro wyżej :(
    Przyjmując że masz typowy układ gdzie delta na nagrzewnicy wynosi 20 st. nie trudno dojść do wniosku iż woda już sama w sobie po przejściu przez nagrzewnicę może mieć wartość wyzwalającą frost a co dopiero powietrze.
    Pomiar temp. wody po nagrzewnicy - zawsze.
    Pomiar temp. wody przed nagrzewnicą - jeśli obiekt jest ważny to tak.
    Pomiar temp. wody lodowej na zasilaniu chłodnic - tak
    Pomiar ciśnienia wody zasilającej nagrzewnicę - raczej nie (wystarcza zwykły manometr dla obsługi)
    Pomiar wydajności na podstawie prędkości obrotowej wentylatora jest poprawny tylko wówczas gdy nie zmienia się rozkład oporów przepływu powietrza. Jeżeli zgodnie z tym co piszesz masz duże i zmienne w czasie opory (coraz bardziej zapchane filtry) nie sądzę aby ta metoda była poprawna. Inną kwestią jest jak precyzyjnie chcesz/musisz regulować przepływ powietrza w tych pomieszczeniach.
    pozdrawiam
    pm001

  • #43 21 Gru 2012 08:18
    Chris_W
    Poziom 36  

    msk85 napisał:

    Prędkość obrotowa wentylatora silnika jest powiązana z przepływem powietrza, jaki wytwarza centrala - poprzeglądałem charakterystyki central. Tylko nie wiem, czy takie rozwiązania są dopuszczalne.

    Teoretycznie się da obliczać i regulować ilośc powietrza na podstawie obrotów wentylatora - ale musisz "ściągnąć" charakterystykę wydajność/obroty na żywo w systemie (czyli dla konkretnej instalacji), a nie posługiwać się danymi producenta (dla centrali). Trzeba też pamiętać że osadzający się brud na kanałach i elementach (najbardziej filtry) będzie powodował zmiany tej charakterystyki więc trzebaby co jakiś czas ją kalibrować - wykonać na nowo pomiary wydajności dla różnych obrotów wentylatora, a nawet dla różnego stopnia zapchania filtów (spadku ciśnienia na nich). Ważne jest, żeby nikt tam nie kręcił przepustnicami, nie kręcił żaluzjami w kratkach itp. bo to zmienia rozpływy i ciśnienia. Nawet zmiany temperatury mogą powodować nierównomierne rozpływy. Temat jest do "ogarnięcia" - ale lepiej tego nie robić w praktyce, za dużo elementów - zmiennych na których coś może się nie sprawdzić. Raczej powszechnie stosuje sie pomiar ciśnienia na kryzach.

  • #44 21 Gru 2012 09:49
    msk85
    Poziom 11  

    Kryzy pomiarowe, w których zamontowane są czujniki ciśnienia? Wtedy ze spadku ciśnienia na kryzie obliczamy przepływ, jaki mamy w kanale i wprowadzamy to do systemu.

    Koledzy a powiedzcie mi co w sytuacji, gdy kanały są brudne i znajduje się w nich pełno substancji oleistych? Chodzi mi tutaj o wentylatory wyciągowe, które po prostu zasysają mnóstwo powietrza właśnie tak zabrudzonego. Boję się, że czujniki ciśnienia mogą się po prostu zabrudzić.

    Wiem, że do kryz stosuje np. czujniki Aplisens chyba PC50, na których można ustawić charakterystykę pierwiastkową. Za maksymalny przepływ w kanale mogę uznać max. wydajność wentylatora wziętą z dokumentacji? Chodzi mi o dobór kryzy i spadku ciśnienia, jaki może się na niej wytworzyć. Wiem, że kryzy mierzą w miarę dokładnie, gdy przepływ jest powyżej 60% nominalnego, który został obliczony dla kryzy.

  • #45 21 Gru 2012 16:58
    Chris_W
    Poziom 36  

    A tak zapytam z ciekawości - po co musisz mierzyć ilość powietrza, wystarczy wiedzieć ile powinno być (z projektu), dokonać pomiaru czy się zgadza i zwykle na tym sie poprzestaje.

  • #46 02 Sty 2013 14:24
    msk85
    Poziom 11  

    Chodzi o to, że jest kilka linii produkcyjnych. Każda ma własny wentylator wyciągowy. Jednak są tylko dwa wentylatory nawiewne. Linie mają przestoje, wtedy też wyłącza się wentylatory wyciągowe przypisane do konkretnej linii. Czyli trzeba pracować ze zmienną wydajnością wentylatorów by na hali panowało delikatne nadciśnienie (hala spożywcza).

  • #47 02 Sty 2013 14:52
    Chris_W
    Poziom 36  

    Ja mam podobną instalację wyciagów chemicznych - gdzie jest kilka stanowisk wyciągowych i wspólny nawiew kompensacyjny.
    Wyciągi sterowane są indywidualnie - każdy przycisk stanowiskowy załącza wentylator wyciągowy, załącza siłownik od lokalnej przepustnicy nawiewu oraz podaje się sygnał startu dla nawiewu - nawiew pracuje ze stałym nadciśnieniem - na kanale głównym zamontowany jest analogowy czujnik ciśnienia który steruje bezpośrednio falownikiem. Działa to "tak sobie" - ale zadanie swoje spełnia bo utrzymuje mniejsze lub większe nadciśnienie.
    W Twoim przypadku może być problem z lokalizacją czujnika ciśnienia (zakładam że hala hala jest otwarta, bez przegród) - nie znajdziesz reprezentatywnego miejsca względem którego można mierzyć to nadciśnienie w kanale - chyba że zrobi się względem ciśnienia na zewnątrz.

  • #48 06 Sty 2013 12:22
    msk85
    Poziom 11  

    W moim przypadku jest to trudny obiekt regulacji. Hala jest bardzo duża i niestety z przegrodami. Część hali jest typowo produkcyjna (tutaj potrzebne są wyciągi i nawiewy), następnie za zamykanymi bramami (niekiedy pracownicy zostawiają je otwarte) znajdują się magazyny wysokiego składowania. W magazynach są doki, do których podjeżdżają ciężarówki z towarem.

    Wstępny plan mam taki, aby ocenić, którym systemem można regulować. Który ma zapas regulacji (chodzi mi o wydajność wentylatorów). Posumuję max. wydajności wszystkich wentylatorów nawiewnych i wyciągowych. Liczę na to, że wentylatory nawiewne będę pracować z wydajnością jako parametr (np. falowniki ustawiane domyślnie na 40Hz, doświadczalnie sprawdzę, czy taki wyciąg spod maszyn piekących wystarczy). Będę próbował mierzyć ile tego strasznie zaolejonego powietrza jest wyciągane z hali produkcyjnej - dla każdego z wentylatorów. Niestety jest tam naprawdę bardzo dużo oleju w powietrzy, ten olej po prosty spływa z przewodów wentylacyjnych prowizorycznie przyczepionymi rynnami do zbiorników. Wątpię, czy typowe czujniki do pomiaru prędkości powietrza (późniejsze przeliczenie na przepływ na podstawie wymiarów kanału):

    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s...WVymq_qYsQeiA&bvm=bv.1355534169,d.Yms&cad=rja

    dadzą radę. Po prostu zabrudzą się i będę źle pokazywać. Nie wiem, jak w takich przypadkach zachowuję się kryzy pomiarowe, które mają zamontowane czujniki różnicy ciśnień. Może gdyby wykrywać błędne wskazania pomiaru przepływu i zmuszać się do regularnego czyszczenia tych czujników to dałyby radę. Boję się, że olej zaschnie na membranach pomiarowych czujników ciśnienia i nawet czyszczenie nic nie pomoże. Dlatego w miejscach, gdzie jest największe zanieczyszczenie zamontowałbym przetworniki obrotowo-impulsowe na wałach wentylatorów i z prędkości obrotowej oraz charakterystyki wentylatora liczyłbym ilość wyciąganego powietrza z hali. Pilnowałbym filtrów i zmuszałbym do regularnego czyszczenia, aby nie było przekłamań z zatkanych filtrów. A może spróbować zamonotwać wiatraczkowe pomiary przepływu. One są dość odporne na zanieczyszczenia, bardziej niż te wszystkie elektroniczne. Wtedy wystarczyłbym przegląd czujników wiatraczkowych co 2 miesiące i sprawa z głowy.

    Mam małe doświadczenie w wentylacji dlatego tak gdybym. Wiem, że Koledzy macie o wiele większe i przede wszystkim szersze pojęcie o takich problemach. Myślę, ze w połowie lutego zacznę modyfikować program technologiczny do tego systemu wentylacji. Na razie zrobię inwentaryzacje wszystkiego co wchodzi w skład tej instalacji i przemyślę, jak ugryźć ten problem.

  • #49 07 Sty 2013 09:10
    Chris_W
    Poziom 36  

    Jeśli chcesz utrzymać stałe nadciśnienie w pomieszczeniach z liniami produkcyjnymi (ma to na celu eliminację napływu potencjalnie "brudnego" powietrza z innych pomieszczeń) - to czujnik ciśnienia powinien być na nawiewie - a to oznacza ze nic się tam nie zabrudzi bo to nawiew, a nie wywiew.

    Koncepcyjnie do tego można podejść tak:
    Wyciągi mogą pracować niezależnie zarówno w instalacji sterowania jak i w instalacji wentylacyjnej (bez odzysku ciepła, żadnego mieszania z nawiewem) - najprościej jakieś dachowe wentylatory wyciągowe - po jednym na instalację. - każdy ma niezależne załączenie. Jednak z każdego jest wyprowadzony "sygnał startu" dla nawiewu.
    Nawiew pracuje autonomicznie od wyciągów - dostaje "sygnał startu' to startuje i utrzymuje zadaną temperaturę nawiewu, oraz zadane nadciśnienie w kanale - tu trzeba sobie dokonać pomiarów przy jakim nadciśnieniu w kanale - występuje nadciśnienie w "strefach" - chodzi o nadmiar "nadciśnienia" bo czujnik mierzy w kanale, a pomieszczeniach może być nieco mniej. Nadciśnienie w strefach można sobie zmierzyć poprzez różnice powietrza nawiewanego i wyciąganego. Tak ustawić system nawiewny aby wszędzie w "strefach' był nadmiar nawiewu. Nadmierne różnice w rozpływach wyregulować przepustnicami ręcznymi na lokalnych kanałach nawiewnych (na końcówkach nawiewów). Powinny tam się znajdować również lokalne przepustnice odcinające nawiew jeśli wyciąg nie pracuje (to może być element automatyki wyciągu - np. jeden zestyk z przełącznika/stycznika załączenia wyciągu).

  • #50 11 Sie 2013 13:40
    msk85
    Poziom 11  

    Witam

    Miałem małą przerwę zawiązaną z innymi projektami, które musiałem zrealizować. Przepraszam więc za moją nieobecność. Teraz definitywnie zabieram się za instalacje wentylacji. Zacząłem rozpoznawać istniejący system i mam więcej danych by Szanownym Kolegom przestawiać.

    Załączyłem schematyczny i bardzo uproszczony rysunek hali produkcyjnej. Opis poszczególnych urządzeń zamieściłem poniżej:

    bramy (3mx4m)
    B1 B1 do B6 bramy rozładowcze, przynajmniej przy jednej stoi zawsze ciężarówka, pozostałe zamknięte
    B2
    B3
    B4
    B5
    B6



    B7 ciagle otwara
    B8 ciagle otwara
    B9 ciagle otwara

    B10 ciagle otwara
    B11 ciagle otwara
    B12 ciagle otwara
    B13 ciagle otwara

    B14 B14 do B21 bramy rozładowcze, dosc często jedna z nich jest otwarta
    B15
    B16
    B17
    B18
    B19
    B20
    B21

    Nawiew
    1N - centrala nawiewna + wymiennik glikokolwy odzysku ciepła z 1W 35000m3/h
    2N centrala nawiewna + wymiennik glikokolwy odzysku ciepła z 2W 18000m3/h
    3N centrala nawiewna, 18000m3/h


    wyciągi
    1W centrala wywiewna + wymiennik glikokolwy 16000m3/h
    2W centrala wywiewna + wymiennik glikokolwy 16000m3/h
    3W - wentylator dawchowy, 4000m3/h
    4W - wentylator dawchowy, 4000m3/h
    5W - wentylator dawchowy, 4000m3/h
    6W - wentylator dawchowy małej, nieznanej wydajności 4000m3/h


    chlodnice
    1CH - chłodnica dla centrali 1N

    Instalcja odpylania (wentylatory wyciągowej wpięte do urządzeń technologicznych)
    ODP1 - wentylator instalacji odpylania, 0,9m3/s, silosy 3240 m3/h 0,9m3/s,
    ODP2 - wentylator instalacji odpylania, 1,5m3/s, odkamieniacz 5400 m3/h 1,5m3/s,
    ODP3 - wentylator instalacji odpylania, 1,5m3/s,wialnia 5400 m3/h 1,5m3/s,

    Pompy próźniowe do przesyłu materiału drogą podciśnieniową (praca impulsowa)
    PP zestaw 3 pomp prozniowych, podano łączną wydajnosc 1485 m3/h

    Istnieje połączenie pomiędzy dużymi pomieszczeniami hali produkcyjnej oraz magazynu 1. Ściana działowa nie jest zbudowana pod sam sufit, jest tak ogromna przerwa (okolo 4m). Wszystkie wentylatory są z regulacją prędkości (falowniki).

    Rozmawiałem z moimi przełożonymi. Chcą, aby w hali utrzymywać nadciśnienie. A co za tym idzie muszę napisać układ regulacji. Dodatkowo wchodzi sterowanie wymiennikami glikokowymi, z nimi też jest problem, ponieważ bardzo łatwo się brudzą powietrzem wyciąganym znad linii produkcyjnych (zaolejone, gorące, z mnóstwem pyłków). Słyszałem teorie, że gdy wymienniki są już brudne (po tygodniu pracy) to cały wyciąg powietrza znad maszyn przestaje działać, wówczas jedynym ratunkiem jest ominięcie wymienników glikolowych (jest bypass). Może zamontować presostaty do wykrywania zabrudzenia wymienników? Wtedy obsługa musiałaby czyścić wymiennik glikolowy, do którego jest w miarę prosty dostęp.





    Sterowanie klimatyzacja - algorytmy w PLC


    Kolego Chris_W mozesz mi podpowiedzieć co się stosuje w sytuacji, gdy są 3 centrale nawiewne? Każda z central ma utrzymywać w swoim kanale zadaną wartość nadciśnienia? Niestety centrale nie mają identycznej wydajności i dlatego jest to dla mnie problematyczne. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Wentylatory wyciągowe pracuję z maksymalną wydajnością (są na falownikach). Wówczas reguluję sobie zadane nadciśnienie w kanale wentylatora nawiewnego? Jeśli się mylę, to proszę poprawcie mnie: w przypadku zadania nadciśnienia dla central nawiewnych np. 1000kPa (wartość z "kosmosu", nie wiem ile taki wentylator daje w kanale tłocznym) przy jednoczesnym wyłączeniu jednej z central wyciągowych (linia produkcyjna została wyłączona) to ciśnienie w kanale tłocznym centrali nawiewnej wzrośnie, co tym samym spowoduje spadek obrotów wentylatora. Tak to działa?

    Kolejny problem, jaki chciałbym poruszyć to zabezpieczenie nagrzewnic elektrycznych. Nagrzewnice należy bezwarunkowo wyłączyć jesli wentylator nawiewny nie pracuje. Sygnał pracy wentylatora nawiewnego chcę pobrać z falownika oraz presostatu na samym wentylatorze. Dodatkowo chyba mam sygnał przekroczenia temperatury dopuszczalnej na samych nagrzewnicach (termostat). W przypadku jakichkolwiek problemów (przegrzanie) wyłączam wentylator i wyłączam nagrzewnice. Stosuje się jeszcze jakieś inne zabezpieczenie?

    W instalacji mam takze dwa wymienniki glikolowe, które są wyposażone w pompy obiegowe. Stosujecie jakieś zabezpieczenia pompy? Coś w stylu: brak ciśnienia glikolu (presostat) powoduje zatrzymanie pompy obiegowej. Wymiennik glikolowy jest w szeregu z nagrzewnicą elektryczną. Trochę się boję o tą nagrzewnicę i dlatego sygnał niskiego ciśnienia glikolu (wyciek) wykorzystałbym także do blokady załączenia nagrzewnicy elektrycznej. Piszę o tym, ponieważ jeden z wymiennikow glikolowych jest uszkodzony i glikol oblepił nagrzewnicę elektryczną.

  • #51 12 Sie 2013 09:08
    Chris_W
    Poziom 36  

    msk85 napisał:

    Dodatkowo wchodzi sterowanie wymiennikami glikokowymi, z nimi też jest problem, ponieważ bardzo łatwo się brudzą powietrzem wyciąganym znad linii produkcyjnych (zaolejone, gorące, z mnóstwem pyłków). Słyszałem teorie, że gdy wymienniki są już brudne (po tygodniu pracy) to cały wyciąg powietrza znad maszyn przestaje działać, wówczas jedynym ratunkiem jest ominięcie wymienników glikolowych (jest bypass). Może zamontować presostaty do wykrywania zabrudzenia wymienników? Wtedy obsługa musiałaby czyścić wymiennik glikolowy, do którego jest w miarę prosty dostęp.

    Projektant tych systemów wiedział o takich warunkach? Wg mnie, błędem jest tam stosowanie odzysku ciepła. Nie ma jeszcze skutecznej metody odzysku ciepła z tak zabrudzonego powietrza. Możesz zastosować presostat do wykrywania zabrudzenia - tak się robi.

    Cytat:

    Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Wentylatory wyciągowe pracują z maksymalną wydajnością (są na falownikach). Wówczas reguluję sobie zadane nadciśnienie w kanale wentylatora nawiewnego? Jeśli się mylę, to proszę poprawcie mnie: w przypadku zadania nadciśnienia dla central nawiewnych np. 1000kPa (wartość z "kosmosu", nie wiem ile taki wentylator daje w kanale tłocznym) przy jednoczesnym wyłączeniu jednej z central wyciągowych (linia produkcyjna została wyłączona) to ciśnienie w kanale tłocznym centrali nawiewnej wzrośnie, co tym samym spowoduje spadek obrotów wentylatora. Tak to działa?

    Tak to mniej więcej powinno działać. Wartości ciśnień w kanałach są w zakresie 5-1000Pa. 1000kPa - wytwarzają sprężarki powietrza :D

    Cytat:

    Kolejny problem, jaki chciałbym poruszyć to zabezpieczenie nagrzewnic elektrycznych. Nagrzewnice należy bezwarunkowo wyłączyć jesli wentylator nawiewny nie pracuje. Sygnał pracy wentylatora nawiewnego chcę pobrać z falownika oraz presostatu na samym wentylatorze. Dodatkowo chyba mam sygnał przekroczenia temperatury dopuszczalnej na samych nagrzewnicach (termostat). W przypadku jakichkolwiek problemów (przegrzanie) wyłączam wentylator i wyłączam nagrzewnice. Stosuje się jeszcze jakieś inne zabezpieczenie?

    Nie wyłącza się wentylatora po zadziałaniu termostatu nagrzewnicy. Stosuje się też opóźnione wyłączanie wentylatorów po normalnej pracy - po to żeby "wychłodzić gorącą nagrzewnicę".

  • #52 12 Sie 2013 11:15
    msk85
    Poziom 11  

    Na szczęście wymienniki glikolowe mają obejścia na siłownikach. Postaram się, aby zamontować presostaty na samych wymiennikach (po stronie wyciągu). Dzięki temu będę wiedział kiedy wymiennik jest już brudny. Obsługa otworzy bypassy, aby nie doszło do zadymienia hali produkcyjnej. Albo automatycznie otworzę je - wyłączane poprzez opcję na panelu operatorskim. Czy wymiennik glikolowy może się zaszronić?

    Zakład zmienił swoją lokalizację - przeniósł się do nowych pomieszczeń. Wcześniej (takie jakieś stare budynki) zrobiono dokładnie taką samą metodę odzysku ciepła - wymienniki glikolowe. Z tym jest poważny problem, przynajmniej dla mnie. W kanałach wentylatorów wyciągowych jest bardzo brudno i dotychczasowe czujniki prędkości powietrza nie dają rady. Bardzo szybko się brudzą i przestają wskazywać poprawne wartości. Poprzednie osoby, które się tym zajmowały próbowały zmierzyć prędkość powietrza w każdym kanale (wyciąg i nawiew), niestety rezultaty były słabe. Czujniki szybko się brudziły, a wtedy cały układ regulacji przestawał działać. W starych papierach znalazłem inne rozwiązanie - firma, która robiła wentylacje wstawiła czujnik ciśnienia do hali produkcyjnej. Z opowiadań wiem, ze takie rozwiązanie też się nie sprawdziło. Bardzo często układ regulacji doprowadzał do dużego podciśnienia, przez co trudno było drzwi wejściowe otworzyć.

    Co myślicie, aby zamontować kilka czujników ciśnienia w hali? Hala jest spora i w dodatku połączona z magazynem. sceptycznie podchodzę do takiego rozwiązania. Chciałbym poznać Waszą opinię. Według mnie pomiar ciśnienia w kilku puntach hali nie da poprawnych wyników pomiaru.

    Czy znacie czujniki przepływu, które wytrzymają tak ciężkie warunki?

  • #53 19 Sie 2013 11:03
    msk85
    Poziom 11  

    Koledzy możecie mi doradzić, czy istnieją czujniki do wykrycia minimalnego przeływu na nagrzewnicach elektrycznych? Chodzi mi o czujnik, który powie, ze przepływ jest już niski i wtedy wyłączę grzanie.

    Macie jakieś sprawdzone czujniki przeciw pożarowe dla nagrzewnic elektrycznych? Chodzi mi o czujnik wykrywający zbyt wysoką temperaturę na nagrzewnicach.

    Mam 3 sekcje nagrzewnic. Planuję, że będę je sekwencyjnie załączał. Najpierw sekcja 1, sprawdzam, czy wystarczyła do ogrzania hali. Jeśli nie to załączam sekcję 2 i tak po kolei. Tak samo planuję działać w przypadku zbyt wysokiej temperatury w hali. Najpierw wyłączę jedną sekcję, później drugą, a na końcu 3. Co o tym myślicie?

  • Pomocny post
    #54 20 Sie 2013 11:14
    pm.001
    Specjalista elektryk

    Witam
    Ad.1.
    Można oczywiście wykorzystać przetwornik przepływu ale raczej z przyczyn ekonomicznych bardziej popularny jest presostat montowany na kanale przy nagrzewnicy - rozwiązanie takie może być równoważne gdy na układzie nie ma przepustnic które mogą gdzieś zamknąć przepływ powietrza.
    Ad.2.
    A nie wystarczą termostaty montowane w samej nagrzewnicy?
    Ad.3.
    Proponowałbym aby pierwsza sekcja nagrzewnicy była sterowana PWM zamiast ON-OFF

  • #55 20 Sie 2013 17:50
    msk85
    Poziom 11  

    To jeszcze wrócę do sterowania centralami nawiewnymi. Mam 3 centrale nawiewna (dwie maja wydajność 16000m3/h, jedna 35000m3/h). Tak jak koledzy podpowiadali postaram się, aby zamontowane zostały czujniki ciśnienia w kanałach tłocznych centrali nawiewnych. Chcę utrzymywać nadciśnienie w hali. Wydajność central nawiewnych będzie uzależniona od nadciśnienia w kanale tłocznym. Tylko mam dylemat. Centrale nawiewne są różnej wydajności, a ich kanały nie są połączone. Wszystkie trzy centrale nawiewne powinny mieć taką samą wartość zadaną ciśnienia w kanale tłocznym? Np. 500Pa?

  • #56 20 Sie 2013 18:06
    pm.001
    Specjalista elektryk

    To że kanały nie są połączone to raczej dobrze przy takiej dysproporcji wydajności. Rozumiem że wszystkie trzy jednostki pracują na jedną halę. Jeżeli tak to chwilowo nie mam pojęcia co chciał uzyskać projektant bo przecież zwiększenie wydajności o 10% dużej centrali załatwia problem i eliminuje 2 urządzenia.
    Jeśli w hali ma być utrzymywane jakieś sensowne nadciśnienie to osobiście małe centrale wystartowałbym na parametry znamionowe i nie przejmował się regulacją ich wydajności. Regulowałbym natomiast wydajność dużej centrali ale bardziej przy pomocy przetwornika różnicy ciśnień utrzymując zadane parametry w hali.
    IMHO Regulacja za pomocą kilku wymuszeń na jeden parametr (pomijając to, że małe centrale i tak mają mało do powiedzenia w tym przypadku) będzie chciała prowadzić do rozchwiania całego układu.
    pozdrawiam
    pm001

  • #57 20 Sie 2013 19:20
    msk85
    Poziom 11  

    jest mała pomyłka, za którą przepraszam :). Uciekło mi jedno "0", za szybko pisałem. Małe centrale to Juwent o wydajności nie 1600, ale 16000m3/h ;). Proszę wybaczyć.

    W starej hali było takie rozwiązanie z wykorzystaniem czujnika różnicy ciśnienia (hala / atmosfera). Często bywało tak, że w hali panowało spore nadciśnienie i "drzwi było ciężko otworzyć".

    A sam pomiar ciśnienia w kanale tłocznym central nawiewnych nie da rady? Dosłownie przed chwilą przeczytałem jakiś tam skromny opis działania systemu BMS na jakimś stadionie. Właśnie tam sterowali wydajnością central nawiewnych w zależności od ciśnienia w kanale i tak samo zrobili z centralami wywiewnymi. Kolega Chris_W mówił, ze takie rozwiązanie zastosował w sali laboratoryjnej. Zastanawiam się, czy jeśli wszystkie centrale wyciągowe (2 centrale i chyba z 5 wentylatorów) będę pracować na zadanej i stałej wydajności (np. 80%) to czy regulacja wydajności central nawiewnych ( w zależności od zadanego ciśnienia w kanale) da rade.

    Szczerze to przez źle wykonane sterowanie wentylacji (głównie przez to) z firmy w której pracuję zwolnili już dwie osoby. Nie chcę być kolejnym ... :/

  • #58 20 Sie 2013 19:57
    pm.001
    Specjalista elektryk

    No to teraz ja muszę odwołać zakamuflowane uwagi wobec projektanta. :D

    Jeśli kiedyś nie działało sterowanie w oparciu o pomiar nadciśnienia w hali to raczej z powodu złej parametryzacji (złego algorytmu i/lub umieszczenia czujników) a nie metody jako takiej.
    Jeżeli nie mamy zbilansowanego układu tzn wydajności nawiewu oraz wydajności wywiewu wraz z ciśnieniami w kanałach nawiewnych i wywiewnych to nie sądzę aby bardziej poprawne było sterowanie przez pomiar nadciśnienia w kanałach nawiewnych. Dalej uważam, że sterowanie wszystkimi jednostkami jest niepotrzebne a nawet zbędne. W zależności od możliwych różnic w wydajności wywiewu regulowałbym jedną z małych lub dużą centralę. Ale to tak na szybko nie znając układu.

    msk85 napisał:
    Szczerze to przez źle wykonane sterowanie wentylacji (głównie przez to) z firmy w której pracuję zwolnili już dwie osoby. Nie chcę być kolejnym ... :/

    No cóż proponuję poprosić o wytyczne projektanta branży wentylacyjnej na piśmie. Dalej to mogą kolegę rozliczać za realizację wytycznych a nie za zaprojektowanie sterowanie do układu który (abstrahując od tego układu którego nie znam) może być tak zaprojektowany że nie da się poprawnie regulować.
    Nie jest tajemnicą iż mój stosunek do projektantów wentylacji jest co najmniej ostrożny zaś życie dostarcza mi kolejnych dowodów co i rusz. Decyzję zaś o zwolnieniu automatyka, który nie zrealizuje właściwego sterowania układu wentylacji zamiast zapewnienia mu stosownej wiedzy aby poprawić jego pracę mogą podejmować tylko ludzie, którzy nie wiedzą jeszcze czego nie wiedzą w temacie sterowania i automatyki. Ot taki przypadek - każdy jest elektrykiem/automatykiem byle tylko nie wchodzić w szczegóły. :D
    pozdrawiam
    pm001

  • #59 20 Sie 2013 20:54
    msk85
    Poziom 11  

    Hala jest dość zróżnicowana (obszar magazynowy - doki wyładowcze, obszar produkcyjny, myjnia). Co gdyby wybrać kilka reprezentacyjnych punktów hali i właśnie tam zamontować czujniki różnicy ciśnień? Na podstawie 3 czujników badać to co się w hali dzieje - średnia z 3 pomiarów + jakieś korekty dla dużych różnic pomiędzy wskazaniami czujników?

    Kiedyś sporo korzystałem z czujników Aplisens. Nie wiem jakie stosuje się w systemach HVAC. Co myślicie o takim? Zakres od 0 do 2kPa?

    http://www.aplisens.com.pl/przetwornik-roznicy-cisnien-gazow-pr-50-g.html

    Jeśli się zgodzą na koszty to w kanale też dałbym czujniki ciśnienia. Mam sporo wejść analogowych wolnych, więc mogę szaleć :).


    O tematach politycznych i relacjach z przełożonymi można całe książki pisać :D. życie idealne nie jest i trzeba przyjąć rzeczywistość taką, jaka jest :D. Co ma wisieć to nie utonie a pracujemy dla konkretnej firmy tylko po to, aby więcej się nauczyć :D.

  • #60 20 Sie 2013 21:40
    pm.001
    Specjalista elektryk

    Z całą pewnością układ kilku punktów pomiarowych i uśrednienie wyniku da dobre wyniki. Jeśli będzie możliwość to oczywiście można zastosować przetworniki w kanałach ot choćby do monitorowania jak pracuje cała instalacja.
    Nie znam konkretnych typów (co do Aplisensa to jeszcze z przemysłu mam o nich dobre zdanie) ale raczej polemizowałbym z zakresem pomiarowym. 2kPa to zbyt dużo bo przecież nie takiego nadciśnienia spodziewa się kolega - a może się mylę ?
    IMHO praca na początkach zakresu pomiarowego to nieporozumienie. W tej kwestii nie odkryję ameryki zalecając pracę w granicach od 2/3 do 1 zakresu pomiarowego przetwornika.
    pozdrawiam
    pm001

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME