Ja mam Astre 2 w kombi 2.0dt (82KM) i powiem szczerze że zadowolony jestem z niej, stan określam jako dobry jest przejechane 255000km oczywiście ściągnieta z niemiec z książką itp wiec co do przebiegu ciężko powiedzieć no ale przy zakupie warto zwrócić uwagę (co do astry) na wydech u mnie malowany (sprawka handlarzy) i jest do wymiany, i sprawdzić czy działa cała elektryka (klima, klakson, światła, radio, itp itd.) warto też podpatrzeć stan progów bo na progach są plastikowe nakładki i pod nimi może być ruda. Ogólnie do ASTRY części tanie jak barszcz instant

np tłumik od katalizatora z obejmami gumkami koszt ok 310pln z przesyłką, silniczek do spryskiwaczy zapłaciłem ok 9 pln

z gwarancją! a co do hondy to szwagier mój ma z roku 2003 z silnikiem 1.7cdti i powiem że jemu cały czas sie coś dzieje jak nie kontrolki od check engine, kontrola od ściec żarowych teraz problem z ładowaniem, a o centralnym zamku już nie wspomne w nich to silniczki jak z zabawek made in china. Co do zrobieniu coś przy silniku to w hondzie to masakra np. dostać sie do alternatora to nie taka łatwa sprawa. Co do zalet takiej hondy to miejsce, jest tam tak dużo że można grać w pingponga czy może lepiej w babinktona. Spalanie 4,4 na trasie ok 6 w mieście, moja astra musi zadowolić sie 5 na trasie a 7-8 w mieście. na koniec dodam że w porównaniu do Civica w Astrze jeszcze (dopukać w niemalowane (tam gdzie ruda zagląda)) nic nie robiłem, na czasie tłumik i pasek wieloklinowy wymienie kwestia eksploatacji. Poza tym przy swoim samochodzie coś moge zrobić pod blokiem w szwagra bez kanału i ponośnika nie obejdzie sie. w razie pytań zapraszam i pozdrawiam.
ps. każdy chwali to co ma.