Niestety nie są to typowe łożyska kupkowe lub wałeczkowe/igiełkowe.
Jest to po obu stronach wirnika tulejka ślizgowa dość precyzyjnie dobrane średnice względem siebie i z pewnością ich nie ma w handlu.
Rozwiązaniem jest rozebranie na pierwiastki pierwsze aż do wyłuskania wirnika = problem to podkładki zabezpieczające w formie sprężystej/stożkowej jak już je wydłubiesz do następnie trzeba sprytem je osadzić i zabezpieczyć.
Po wysypaniu tulejek oczyszczamy ich wewnętrzną stronę oraz powierzchnię ślizgową od wirnika. Składamy ewentualnie nasycając olejem maszynowym fizelinowe przekładki wokoło tulejek i mamy spokój na parę lat.
Innym sposobem bez rozbierania jest wrzucenie całego silnika do ropy na 12-24 godziny - rozruszamy elementy względem siebie, mocno przedmuchujemy sprężonym powietrzem i montujemy do auta.
Oba sposoby dają spokój i zdecydowanie poprawiają sprawność wentylacji = szyba nie paruje, a wentylator się ucisza, termik się nie spala.
Oczywiście można dokupić nowy silnik z wentylatorem ale bez obudowy = koszt ok. 200pln zamiast 400pln ca cały układ wentylacyjny.
Nie polecam używek bo są w podobnym stanie jak wasze - to nie przypadek, że się zaciera - to norma.
Powodzenia w podejmowaniu właściwych decyzji i rozwiązań.
Ja nie demontuję wycieraczki przed kierowcą - duże ryzyko , że coś pójdzie nie tak i ograniczam się jedynie do tej przed pasażerem, podszybie daje się unieść na tyle aby włożyć klucz z przedłużką elastyczną aby tę 3-cią śrubę wykręcić i wkręcić.
I bardzo ważne jak już wymontowany nawiew zawsze przedmuchajcie z góry nagrzewnicę która siedzi na dnie kanału = multum syfu, kurzu, liści.
Dotyczy to oczywiście całej grupy renault = np. clio 1 i II, jak i tytułowej dacii oraz kilku innych aut.
Moderowany przez T5:
3.1.19. Nie wysyłaj wiadomości w tematach archiwalnych, jeśli jest to kolejne pytanie, w szczególności inne niż osoby pytającej. Z racji szacunku do pytającego załóż własny temat. Możesz dopisać tylko sposób rozwiązania problemu.