Fiat seicento 1.1 z instalacją lpg
Padł mi gaz (nie świeci się żadna dioda i nic się nie dzieje) nie chciał zapalić i świeciła się kontrolka kluczyka gdy poruszałem bezpieczniki prze komputerze zapalił bez problemu tylko że na luzie zaczął wchodzić na wysokie obroty i po przekręceniu kluczyka nie gasł silnik dopiero gaśnie jak wyciągnąłem dwa bezpieczniki od gazu ale obroty wysokie i falujące zostały.
Jak zacząłem oglądać przewody od instalacji lpg to doszedłem do jakiegoś przekaźnika obok 3 bezpieczników przy komputerze w którym pęknięty jest styk do cewki .
Proszę o pilną pomoc o co chodzi czy ten przekaźnik jest winien?
Poprawiona pisownia.
Mod.[CameR]
Padł mi gaz (nie świeci się żadna dioda i nic się nie dzieje) nie chciał zapalić i świeciła się kontrolka kluczyka gdy poruszałem bezpieczniki prze komputerze zapalił bez problemu tylko że na luzie zaczął wchodzić na wysokie obroty i po przekręceniu kluczyka nie gasł silnik dopiero gaśnie jak wyciągnąłem dwa bezpieczniki od gazu ale obroty wysokie i falujące zostały.
Jak zacząłem oglądać przewody od instalacji lpg to doszedłem do jakiegoś przekaźnika obok 3 bezpieczników przy komputerze w którym pęknięty jest styk do cewki .
Proszę o pilną pomoc o co chodzi czy ten przekaźnik jest winien?
Poprawiona pisownia.
Mod.[CameR]