Witam wszystkim. Spodziewam się że ten problem był już kilka razy na forum poruszany, aczkolwiek u mnie to trochę inaczej wygląda. w czerwcu zeszłego roku robiłem małą trasę tj. 50 km. jechałem w dużą ulewę. zaparkowałem i zamknąłem pilotem auto. po 4 godzinach wróciłem do auta i już go nie moglem pilotem otworzyć. ale odpalił bez problemu. i tak kilka dni męczyłem się z otwieraniem kluczykiem i zabawą z zamykaniem i otwieraniem wszystkich drzwi z przycisku na konsoli. po kilku dniach wymieniłem baterie, ale to nic nie dało. ale po jakimś tygodniu pilot zaczął samoistnie działać. i działał aż do dużych mrozów z przed 3 tygodni. przy -25 stopniach próbowałem zamknąć auto. a ono znowu przestało reagować na pilota. a pilot był w ciepłym domu. prosiłbym o pomoc co to może być i jak to naprawić coś czytałem że to może być że immo się rozkodował, ale nie do końca wiem jak go zakodować i nie znam pinu kluczyka. moje auto to Renault megane coupe z listopada 98 roku. i wedle tego czytałem powinien mieć pilota na podczerwień, ale ja mam pilota radiowego wmontowanego w oryginalny kluczyć, a numery, które na nim znalazłem to numery na obudowie: PA66-GF30. i numery na układzie scalonym: 98 283. coś jeszcze słyszałem o jakimś module komfortu, że on coś moje broić. Jest mi ktoś w stanie pomóc co mam zrobić, żeby pilot znowu zaczął działać ?
pozdrawiam
pozdrawiam