Witam szanownych kolegów. Od dłuższego czasu przeglądam różne tematy, ale nie mogę znaleźć identycznego z moim - postanowiłem więc założyć nowy temat.
Samochód to Fiat Marea Weekend 1.6 16V 103 konie z 1999 roku. Auto wyposażone jest w sekwencyjną instalację gazową Landi-Renzo.
Problem zaczął się mniej więcej rok temu czyli na początku 2011 roku. Początkowo objawiał się tym, że podczas jazdy następowało jedno szarpnięcie i auto zaczynało jechać jak Maluch (chodzi mi o dynamikę i osiągi), wtedy pomagało zjechanie na pobocze, wyłączenie silnika i ponowne jego włączenie - problem ustawał na jakiś czas.
Niestety od jakichś 5 miesięcy problem stał się permanentny to znaczy, na krótkim odcinku na zimnym silniku pracuje normalnie ale jak tylko zacznie się delikatnie nagrzewać występuje jedno szarpnięcie i zaczyna się brak mocy, ewentualnie drugi wariant niezależnie od temperatury silnika po przekroczeniu 70-80 jm/h występuje szarpnięcie i spadek mocy.
Brak mocy w moim wydaniu polega na tym, że auto do setki rozpędza się w jakieś 25 sekund, maksymalnie osiągnie 130-140 km/h.
Średnie spalanie gazu zwiększyło się z 8,5-9,5 litrów do 11-12 litrów. Mimo, że gaz jest dobrze ustawiony.
Co już zrobiłem:
- wymienione świece
- wymienione kable WN
- wymieniona cewka zapłonowa
- silnik jest po planowaniu głowicy, wymianie uszczelniaczy, etc.
- wstawiony katalizator uniwersalny (bo stary się posypał)
Byłem w ASO fiata na kompie, program użyty do diagnozy to Examiner Smart, podaję to co pokazało:
Mechanik powiedział, że jego zdaniem "rozjechała się" mapa komputera i zalecał jego naprawę lub wymianę - podmieniłem na próbę komputer razem z centralką immo, ale nic się nie poprawiło.
Nie mam pojęcia co to może być.
Samochód to Fiat Marea Weekend 1.6 16V 103 konie z 1999 roku. Auto wyposażone jest w sekwencyjną instalację gazową Landi-Renzo.
Problem zaczął się mniej więcej rok temu czyli na początku 2011 roku. Początkowo objawiał się tym, że podczas jazdy następowało jedno szarpnięcie i auto zaczynało jechać jak Maluch (chodzi mi o dynamikę i osiągi), wtedy pomagało zjechanie na pobocze, wyłączenie silnika i ponowne jego włączenie - problem ustawał na jakiś czas.
Niestety od jakichś 5 miesięcy problem stał się permanentny to znaczy, na krótkim odcinku na zimnym silniku pracuje normalnie ale jak tylko zacznie się delikatnie nagrzewać występuje jedno szarpnięcie i zaczyna się brak mocy, ewentualnie drugi wariant niezależnie od temperatury silnika po przekroczeniu 70-80 jm/h występuje szarpnięcie i spadek mocy.
Brak mocy w moim wydaniu polega na tym, że auto do setki rozpędza się w jakieś 25 sekund, maksymalnie osiągnie 130-140 km/h.
Średnie spalanie gazu zwiększyło się z 8,5-9,5 litrów do 11-12 litrów. Mimo, że gaz jest dobrze ustawiony.
Co już zrobiłem:
- wymienione świece
- wymienione kable WN
- wymieniona cewka zapłonowa
- silnik jest po planowaniu głowicy, wymianie uszczelniaczy, etc.
- wstawiony katalizator uniwersalny (bo stary się posypał)
Byłem w ASO fiata na kompie, program użyty do diagnozy to Examiner Smart, podaję to co pokazało:
Mechanik powiedział, że jego zdaniem "rozjechała się" mapa komputera i zalecał jego naprawę lub wymianę - podmieniłem na próbę komputer razem z centralką immo, ale nic się nie poprawiło.
Nie mam pojęcia co to może być.