Witam .Mechanik zrobił test na obecność spalin w płynie i wyszedł pozytywnie.Czyli uszczelka do roboty.Zdarzyło mi się go trochę przegrzać wskutek wycieku płynu z pompy.Przebieg 170 tys km.Silnik chodzi równo na gazie i na benzynie, nic nie "dzwoni",zawsze pali z pierwszego, na pewno bierze mało oleju, problem jest natomiast z dynamiką jazdy,trzeba go trochę "piłować",żeby ładnie przyspieszał jak kiedyś na lekkim gazie(wtedy np na 2 biegu da rade go rozpędzić do 90 km/h)-nie katuje silnika nagminnie ale po prostu sprawdzałem jednorazowo osiągi przez krotka chwile.I chciałbym mieć jakiś pogląd w jakim silnik może być stanie przed rozebraniem go.Czy planowanie głowicy i wymiana uszczelki poprawi moc i sprężanie wystarczająco czy trzeba będzie wymieniać pierścienie, tłoki itp.A jeśli tak to czy pierścienie z reguły wymienia się na wszystkich tłokach.A jeśli wymienia się części silnika(tłoki,zawory,panewki itp)to kompleksowo czy tylko te zużyte i jak to się przenosi na moc auta.Być może wszystko będzie dopiero jasne po rozbiorce silnika.Proszę aby jakiś mechanik mi to prosto wyjaśnił bo nie chce ponosić zbędnych i niepotrzebnych kosztów.