Witam. Zaświeciła się kontrolka check engine - błąd P0130 - Obwód sondy lambda, wadliwe dzialanie (rzad 1 czujnik 1) - co według wielu źródeł wskazuje na przepływomierz. Problem w tym, że samochód chodzi dobrze, nic się nie dzieje, a po skasowaniu błąd dopiero wraca po ok. 300 km.
- lambda 1 - wartości zmienia 100-800 mniej więcej
- lambda 2 - różnie, czasami nie rusza się z wartości 451mv a czasami gdzieś tam oscyluje
- przepływomierz na jałowym 0kg/h, 1,31v
- podmieniony przepływomierz (niekoniecznie sprawny) 0kg/h, 1,37-1,41v
- czas wtrysku na jałowym 3,6
oba przepływomierze przy nagłym wciśnięciu gazu reagują pokazując przepływ 128kg/h.
Czemu czasami wypluje ten check i dlaczego dopiero po takich przebiegach.
- lambda 1 - wartości zmienia 100-800 mniej więcej
- lambda 2 - różnie, czasami nie rusza się z wartości 451mv a czasami gdzieś tam oscyluje
- przepływomierz na jałowym 0kg/h, 1,31v
- podmieniony przepływomierz (niekoniecznie sprawny) 0kg/h, 1,37-1,41v
- czas wtrysku na jałowym 3,6
oba przepływomierze przy nagłym wciśnięciu gazu reagują pokazując przepływ 128kg/h.
Czemu czasami wypluje ten check i dlaczego dopiero po takich przebiegach.