Witam,
Auto jak w temacie, właściciel jeździł na lejącej turbinie(po wykręceniu turbiny wirnik miał 1cm luzy w każdą stronę.), było tak dużo że auto kopciło i samo podnosiło obroty(spalający sie olej), w końcu doszło do takiego samo zapłonu ze silnik wkrecił się dwa razy na 5-6k rpm i po prostu zgasł.
Turbina już wymieniona, wszytko wyczyszczone z zalanego oleju, auto nadal nie pali.
Po podpięciu cdif-a wyskoczyło chyba z 7 błędów, skasowałem został jeden ''sterownik świec żarowych'' i tu faktycznie jest chyba on uszkodzony ponieważ 3 z 4 swiec spalone, i co go gorsza prąd na świecach nawet po wyciągnięciu karty jest 10v-11V. Chciałbym się tylko upewnić poradzić co jeszcze sprawdzić przed jego ew. wymianą.
Edit.
Świece wymienione, po problemie.
Drugą rzeczą jest brak zasilania wtryskiwaczy podczas próby odpalenia samochodu.
Świeci się i nie gaśnie kontrolka STOP.
Lampka immo normalnie gaśnie także tam chyba wszytko w porządku.
Innych błędów jak pisałem brak, clip-a tez nie jestem w stanie na razie zorganizować.
Silnik oczywiście sprawdzony sprężanie ma, odpala na plak-u.
Dla user-a decybel91
Niestety cdif nie jest moją własnością i nie mogę napisać na jego forum, także jeśli możesz napisz proszę pm-kę z sugestią
Edit. 14.03
Więc tak, przyczyną braku zasilania wtrysków jest własnie brak ciśnienia paliwa na listwie(przepraszam że piszę coś tak podstawowego dopiero teraz), reszta parametrów wygląda ok (czujnik wału korbowego pokazuje przy rozruchu 268-270 rpm) błędów po wymianie tych swiec żarowych brak.
Na razie wygląda na to ze pompa niskiego ciśnienia w ogóle się nie włącza, próbowałem ją sprawdzić z poziomy cdifa na zapłonie i nic, także od tego trzeba by zacząć.
W ogóle nie przychodzi do niej napięcie, znalazłem że odpowiada za to przekaźnik numer 6 w komorze silnika, na pewno jednak jest jeszcze jakiś bezpiecznik tylko jego zlokalizować nie potrafię. Może ktoś wie gdzie on sie znajduje ?
Auto jak w temacie, właściciel jeździł na lejącej turbinie(po wykręceniu turbiny wirnik miał 1cm luzy w każdą stronę.), było tak dużo że auto kopciło i samo podnosiło obroty(spalający sie olej), w końcu doszło do takiego samo zapłonu ze silnik wkrecił się dwa razy na 5-6k rpm i po prostu zgasł.
Turbina już wymieniona, wszytko wyczyszczone z zalanego oleju, auto nadal nie pali.
Po podpięciu cdif-a wyskoczyło chyba z 7 błędów, skasowałem został jeden ''sterownik świec żarowych'' i tu faktycznie jest chyba on uszkodzony ponieważ 3 z 4 swiec spalone, i co go gorsza prąd na świecach nawet po wyciągnięciu karty jest 10v-11V. Chciałbym się tylko upewnić poradzić co jeszcze sprawdzić przed jego ew. wymianą.
Edit.
Świece wymienione, po problemie.
Drugą rzeczą jest brak zasilania wtryskiwaczy podczas próby odpalenia samochodu.
Świeci się i nie gaśnie kontrolka STOP.
Lampka immo normalnie gaśnie także tam chyba wszytko w porządku.
Innych błędów jak pisałem brak, clip-a tez nie jestem w stanie na razie zorganizować.
Silnik oczywiście sprawdzony sprężanie ma, odpala na plak-u.
Dla user-a decybel91
Niestety cdif nie jest moją własnością i nie mogę napisać na jego forum, także jeśli możesz napisz proszę pm-kę z sugestią
Edit. 14.03
Więc tak, przyczyną braku zasilania wtrysków jest własnie brak ciśnienia paliwa na listwie(przepraszam że piszę coś tak podstawowego dopiero teraz), reszta parametrów wygląda ok (czujnik wału korbowego pokazuje przy rozruchu 268-270 rpm) błędów po wymianie tych swiec żarowych brak.
Na razie wygląda na to ze pompa niskiego ciśnienia w ogóle się nie włącza, próbowałem ją sprawdzić z poziomy cdifa na zapłonie i nic, także od tego trzeba by zacząć.
W ogóle nie przychodzi do niej napięcie, znalazłem że odpowiada za to przekaźnik numer 6 w komorze silnika, na pewno jednak jest jeszcze jakiś bezpiecznik tylko jego zlokalizować nie potrafię. Może ktoś wie gdzie on sie znajduje ?