Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nierównomierne rozładowanie pakietu Li-Pol

13 Mar 2012 19:15 3859 12
  • Pomocny dla użytkowników
    Witam
    Posiadam takowy pakiet: http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/uh_viewItem.asp?idProduct=9939
    W tej chwili nie napiszę do czego go wykorzystuję, bo nie jest to raczej istotne, a nie chcę by temat "zboczył" od meritum.
    Prąd jaki pobieram z tego pakietu nie przekracza tego podanego w specyfikacji (72A).
    Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Zauważyłem, że pakiet nie rozładowuje się równomiernie. Najbardziej "dostają" ogniwa w kolejności zaznaczonej na załączonym rysunku (1 najbardziej się rozładowuje). Różnice potrafią być duże, bo nr.1 potrafi być już poniżej 3V, a nr. 5 cały czas mieć 3,6V.
    Nierównomierne rozładowanie pakietu Li-Pol
    Logika i fizyka przeczy takiemu rozładowaniu, bo przez wszystkie ogniwa płynie w końcu taki sam prąd. A może to ja o czymś nie wiem?
    Pakiet ładuję ładowarką z balanserem i napięcie wszystkich ogniw po ładowaniu jest prawidłowe.
    Napisałem temat w tej kategorii, bo chyba najwięcej osób tutaj posługuje się pakietami Li-Pol.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Moderator Robotyka
    Niestety to Zippy. Pakiety tanie, ale jakość ogniw różna. Chińczyk po prostu.
    Przy łączeniu takich ogniw bardzo się liczy ich powtarzalność wykonania, a tu bywa naprawdę rozbieżnie.

    Miałem 3 pakiety tej firmy, wszystkie uległy uszkodzeniu w ciągu jednego sezonu.
    Normą było pojawianie się zjawiska samorozładowania w jednym z ogniw.
    Jak się wycinało uszkodzone ogniwo, zaraz leciało następne.

    Dobra ładowarka procesorowa może wydłużyć żywotność pakietu, a w czasie pracy, warto podłączyć pod złącze serwisowe monitor napięć poszczególnych cel, żeby uniknąć nadmiernego rozładowania (optymalnie do 3V na celę, maksymalnie 2,7V na celę, więcej = uszkodzenie ogniwa).
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Raz że mizerna jakość - dwa, zobacz czy przypadkiem nie jest tak że pakiet jest chłodzony z jednej strony lepiej. Widziałem już taki przypadek, pakiet był owiewany z lewej strony i lewa strona miała lepszą wydajność :)
  • Pomocny dla użytkowników
    Chłodzenie tu raczej nie ma nic do rzeczy. Pobór prądu nie jest ciągły, więc pakiet się nie grzeje.
    Madrik napisał:

    Normą było pojawianie się zjawiska samorozładowania w jednym z ogniw.
    Jak się wycinało uszkodzone ogniwo, zaraz leciało następne.

    To pojawienie się zjawiska samorozładowania prawdopodobnie było spowodowane nadmiernym rozładowaniem i uszkodzeniem takiego ogniwa, mogłeś nawet nie zauważyć. Mi się raz tak zdarzyło, ogniwo nr 1 miało 0V, nr 2 miało 2,5V, nr 3 3,2 nr 4 3,4V a nr 5 3,6V. Mam monitor napięcia i obecnie go podpinam podczas korzystania z akumulatora.
    Co ciekawe, to ogniwo, które pokazywało 0V nadal działa. Nie mogłem jedynie akumulatora naładować z wykorzystaniem balansera. Ładowałem akumulator na programie NiCd prądem 0,1 A do uzyskania przez ogniwo napięcia powyżej 3V. Potem naładowałem pakiet z balansowaniem do pełna, rozładowałem i naładowałem ponownie. Miesiąc leżał i ogniwo się nie rozładowało, więc żyje.
    Mimo wszystko myślę, że i tak pożyje dłużej niż akumulator NiCd, który miałem poprzednio ;) Zawsze mnie wkurzało, że był rozładowany, gdy chciałem go użyć :P
  • Moderator Robotyka
    Zawsze możesz użyć NIMH. ;) Jeżeli nie zależy ci na masie, to jest to lepsze wyjście niż dość zawodne i wymagające ogniwa Litowe. A dużo lepsze niż NICD.

    Ja pakiety litowe stosuję w modelach latających gdzie każdy gram ma znaczenie. Drugie zastosowanie to tam, gdzie musimy mieć możliwość poboru wysokich prądów z małego pakietu. To również uzasadnia używanie ogniw litowych.

    W pozostałych przypadkach, lepiej sprawuje się NIMH. Spore pojemności, wygodne w obsłudze, odporne na warunki zewnętrzne. Tanie. Jedyna wada - ciężkawe.
  • Pomocny dla użytkowników
    I niestety samorozładowanie... Może mniejsze niż w NiCd, ale zawsze. I możliwość pobrania mniejszego prądu niż z NiCd. A masa w moim zastosowaniu jest też dość istotna. Wymieniając 1300mAh NiCd na 1800mAh Li-Pol zyskałem 40% pojemności przy 40% ograniczeniu masy. Zastosowanie NiMH niewiele by mi dało. Wzrosłaby pojemność jedynie. Przerobienie na Li-Pol kosztowało mnie 185 zł wliczając koszt ładowarki.
    Znalazłem układy zabezpieczające przed nadmiernym rozładowaniem i ograniczeniem prądowym, np. http://bit.ly/w5HYM8 Niestety dopuszczalny prąd rozczarowuje, max to 15A z tego co widziałem. A za taki układ trzeba zapłacić ~40USD, co czyni całość bezsensownym zakupem, bo to cena dwóch tanich akumulatorów LiPol.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Może ogniwa Li-Fe? (popularna nazwa ogniw Li-FePo4) Trochę cięższe niż Lipole, ale za to dużo odporniejsze na błędy związane z ładowaniem/rozładowaniem. Samorozładowanie znikome.
  • Pomocny dla użytkowników
    Chciałem LiFePO4 ale ta cena... One są niezniszczalne. W końcu to jedyne akumulatory stosowane w samochodach elektrycznych.
    Pakiet LiPol jest ok. Cały czas zastanawia mnie tylko czemu ogniwa rozładowują się w kolejności jak na rysunku. Jakoś trudno mi uwierzyć, że są różnej jakości i ta jakość rozkłada się akurat w takiej kolejności ;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wystarczy że zostały przegrzane z jednej strony w czasie transportu. Jak bardzo chcesz to zamień cele miejscami, ale to już zaczyna być paranauka...

    Ja miałem 2 pakiety zippy i oba spuchły po pierwszych lotach helikiem (450) na pakietach Turnigy (też 25C) latałem w tych samych warunkach i nie było problemów. Wyrzuciłem tylko niepotrzebnie kasę na "tańsze" rozwiązanie.
  • Pomocny dla użytkowników
    Dobra, póki co zostanę przy tym pakiecie, a w przyszłości zobaczymy. Będę tylko monitorował napięcie podczas pracy.
    Ciekawe czy dłużej przeżyje pakiet czy silnik we wkrętarce, w której go używam. Przyznam szczerze, że po wymianie NiCd na LiPol jestem ogólnie bardzo zadowolony. Na NiCd wywiercenie kilku dziur w cegle powodowało wyładowanie akumulatora a teraz mogę wiercić, wkręcać, a "prąd ciągle jest" :).

    Ciekawostka: Nawet renomowani producenci wkrętarek stosują w swoich produktach zwykłe akumulatory Li-Ion (18650), które padają dość szybko. Przecież takie akumulatory nie nadają się do prądożernych zastosowań. Ich prąd rozładowania sięga max 5A. Łączą zwykle po 2 szt równolegle, więc max 10A. A potem tak to wygląda:
    Nierównomierne rozładowanie pakietu Li-Pol
  • Moderator Robotyka
    Bo producent chce, żebyś kupił nowy akumulator jak najszybciej.
    Dlatego robią tanie i stosują dziwne rozwiązania techniczne, na pozór nielogiczne.
    Ale wolą, żebyś kupił przez rok 3 wkrętarki po sto złotych, niż jedną za 400zł i miał ją 5 lat. ;)