Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silniki krokowe, sterownik, LPT

Rubid 13 Mar 2012 20:01 1342 3
  • #1 13 Mar 2012 20:01
    Rubid
    Poziom 8  

    Witam Panowie,
    wstyd dzisiaj niesamowity.
    Posiadam sterownik silników krokowych którego manual załączyłem poniżej. Silniki są dedykowane. Steruję za pomocą portu LPT.

    Napisałem bardzo prosty programik mający na celu tylko i wyłącznie sprawdzić czy wszystko działa. Zarobiłem wtyczkę LPT, zlutowałem tylko kabelki potrzebne, czyli GND, ENABLE, X_CLK, X_DIR, Y_CLK, Y_DIR, Z_CLK, Z_DIR.

    Program polega na tym że wysyłane są na zmianę wartości podnoszące piny ENABLE + DIR + CLK z wartościami ENABLE + DIR. Raczej mała filozofia. Oczywiście pod uwagę wziąłem wszystko - również odpowiednie opóźnienie pętli, tak żeby nie przekraczała częstotliwości podanych w manualu. Po kilkukrotnym sprawdzeniu sygnałów na diodzie włożonej w odpowiednie piny wtyczki (czy wartości które wysyłam podnoszą odpowiednie piny) postanowiłem podpiąć port LPT pod sterownik.

    Pierwsza próba była OK, pierwszy silnik zadziałał. Wyłączyłem program, zmieniłem wartości. Drugi i trzeci silnik tak samo. Zadowolony porobiłem coś jeszcze po czym jeszcze raz chciałem sprawdzić program. Włączyłem, chwilę nic się nie działo i nagle "łup" i smród - kojarzy mi się ten zapach z kondensatorem elektrolitycznym, jednak na sterowniku żaden nie jest nawet napęczniały. Od razu odłączyłem zasilanie.

    Nie wiem co się stało, pierwszy raz mam taki problem. Co może być przyczyną? Czego nie uwzględniłem?

    0 3
  • #2 13 Mar 2012 23:01
    bogdan_p
    Poziom 39  

    Rubid napisał:
    Zadowolony porobiłem coś jeszcze po czym jeszcze raz chciałem sprawdzić program

    Tylko co konkretnie zrobiłeś ? . Z opisu wynika że sterownik ma kilka zabezpieczeń ale z pewnością nie ma od odwrotnej polaryzacji zasilania oraz od zbyt dużej wartości tego napięcia , rozumiem że sterownik teraz wogule nie działa proponuje dokładnie sprawdzić elementy SMD z obu stron płytki oraz zmierzyć wartość napięcia zasilania układu .

    0
  • #3 13 Mar 2012 23:13
    Rubid
    Poziom 8  

    bogdan_p, dzięki za odpowiedź.
    Nic konkretnego wtedy nie zrobiłem, raczej chodziło mi o to że w programie dodawałem komentarze i uporządkowałem kod - jednak nic w funkcjonalności nie zmieniałem...

    bogdan_p, a gdybyśmy założyli że z zasilaniem jest wszystko w porządku? Nie mam jak tego sprawdzić teraz, a wydaje mi się to wątpliwe z tego względu że podczas pierwszych prób wszystko działało jak należy. Gdyby w grę wchodziła odwrotna polaryzacja to wszystko by pewnie łupnęło przy pierwszym włączeniu.

    Konkretnie:
    1. Czy złe wartości podane na port LPT mogły być przyczyną?
    2. A może zbyt duża wartość prądu z LPT? Choć kurde, nawet biorąc pod uwagę jakieś przebicie (?) to maksymalnie z LPT dostaniemy tylko 2,6mA...

    0
  • #4 14 Mar 2012 17:51
    bogdan_p
    Poziom 39  

    Zacznijmy od sterowania , wydaje mi się że mylisz pojęcia lub nie do końca rozumiesz o co chodzi z wartościami potrzebnymi do sterowania . Masz wyraźnie napisane w dokumentacji że sterownik pracuje z sygnałami o poziomie logicznym TTL / CMOS co w dużym uproszczeniu daje sygnał na poziomie 0 - 5V , port LPT zapewnia taki poziom sygnałów i nie ma to nic wspólnego z prądem wyjściowym portu . W przypadku kiedy sterowanie było by zrealizowane na transoptorach to mógłby pojawić się problem ponieważ potrzebujesz odpowiedniego prądu do zapalenia diody LED transoptora , w tym sterowniku nie ma transoptorów a prąd 0,5mA na pewno zapewni każdy port LPT , tak więc jeżeli już chcesz coś sprawdzać na LPT to wartości poziomu logicznych a nie prąd wyjściowy . Co do zasilania sterownika to masz podaną max wartość 20VAC tak więc potrzebny jest tylko transformator a nie żadem zasilacz tak więc czym zasilałeś ten sterownik ?
    Z uwagi na to że GND portu LPT jest połączone galwanicznie z masą ta z kolei z PE sieci zasilającej bardzo ważne jest zasilanie komputera z gniazda wyposażanego w bolec , nie wiem jakiego używałeś zasilacza ale jeżeli wszystko pracowało bez PE i wspólnej masy to mogły wyjść z tego rożne cuda , ponieważ różnice potencjałów mogły wyrównać się w dowolnym punkcie GND układu . Proponuje dokładnie sprawdź sobie port LPT bo to on mógł ulec uszkodzeniu a nie sterownik chodź nie wykluczone że oba urządzenia padły . Dlatego zawsze proponuje układ separacji galwanicznej portu LPT aby uniknąć takich niespodzianek zwłaszcza przy uruchamianiu i testowaniu , tak naprawdę to wszystko "wróżenie z .... " namaluj schemat swoich połączeń oraz sposobu zasilania układu , możesz sobie sprawdzić sterownik statycznie podając napięcie w przedziale 0 - 5V na odpowiednie wejścia , oczywiście bez podłączenia do portu LPT .

    0
  Szukaj w 5mln produktów