Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Laserowa "wymazywarka" usuwająca nadrukowany toner

exti 14 Mar 2012 13:31 6066 19
  • Laserowa "wymazywarka" usuwająca nadrukowany tonerNaukowcy z Uniwersytetu Cambridge stworzyli urządzenie będące w stanie wymazywać zadrukowany papier, usuwając naniesiony na niego toner.

    Podobnie jak drukarki, również i "wymazywarka" wykorzystuje laser, lecz zasada działania jest zupełnie inna. Bardzo krótkie impulsy lasera (o długości rzędu pikosekund) kierowane na zadrukowany papier powodują odparowanie tonera. Sztuczka polega na usunięciu samego druku, bez uszkadzania powierzchni papieru. W tym celu zespół z Cambridge użył zielonego lasera, którego światło jest pochłaniane przez ciemny toner, lecz z łatwością przechodzi przez papier, pozostawiając go bez szwanku.

    Głównym celem powtórnego użytkowania papieru zamiast zastępowania go nowym ma być zredukowanie emisji dwutlenku węgla. Jak szacują naukowcy z Cambridge, emisja CO2 przy stosowaniu ich metody jest co najmniej dwukrotnie (w najlepszym przypadku nawet 20-krotnie) mniejsza w porównaniu do recyklingu papieru.

    Dla przypomnienia, swoją metodę na powtórne wykorzystywanie papieru przedstawiła też Toshiba. Wymaga ona wprawdzie stosowania specjalnego tonera i przystosowanych do niego drukarek, lecz zostanie skomercjalizowana jeszcze przed końcem tego roku. Metoda z Cambridge natomiast działa w oparciu o zielony laser o dużej mocy i krótkich impulsach, dostępny na razie jedynie w laboratoriach. Jak przyznają sami twórcy metody, do jej komercyjnego wprowadzenia pozostaje jeszcze długa droga.

    Źródło:
    http://www.extremetech.com/extreme/122415-the-laser-unprinter


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 14 Mar 2012 14:09
    Maticool
    Poziom 20  

    Świetnie. Teraz będzie można podważyć wiarygodność wszystkich laserowo drukowanych dokumentów. Świetlana przyszłość dla notariuszy lub tuszowych drukarek.

  • #3 14 Mar 2012 16:22
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Maticool napisał:
    Świetnie. Teraz będzie można podważyć wiarygodność wszystkich laserowo drukowanych dokumentów. Świetlana przyszłość dla notariuszy lub tuszowych drukarek.

    A czemu ?

  • #4 14 Mar 2012 16:22
    aj123
    Poziom 25  

    Ale pomyśl... Kto to kupi ? Kto przy zdrowych zmysłach będzie chciał wydawać setki albo i więcej zł na taką drukarkę, skoro może kupić coś a la HP za 200zł i mieć dobrą jakość druku ?

    Prawda jest taka, że ludzie są wygodni i oszczędni. Co ich obchodzi emisja CO2 ?

  • #5 14 Mar 2012 16:52
    REVISOR
    Poziom 25  

    koczis_ws napisał:
    Maticool napisał:
    Świetnie. Teraz będzie można podważyć wiarygodność wszystkich laserowo drukowanych dokumentów. Świetlana przyszłość dla notariuszy lub tuszowych drukarek.

    A czemu ?

    A temu że będzie można fałszować a raczej manipulować treścią dokumentów wydrukowanych tonerem poprzez usuwanie tekstu, chociaż moim zdaniem jest to bezsensowne bo zwykle umowy i wiele innych dokumentów spisuje się w dwu jednobrzmiących egzemplarzach dla każdej z obu stron podpisującej umowę. być może w pewnych przypadkach da to pole do popisu co niektórym kanciarzom.

  • #6 14 Mar 2012 17:44
    kretowicz14
    Poziom 14  

    exti napisał:

    Głównym celem powtórnego użytkowania papieru zamiast zastępowania go nowym ma być zredukowanie emisji dwutlenku węgla. Jak szacują naukowcy z Cambridge, emisja CO2 przy stosowaniu ich metody jest co najmniej dwukrotnie (w najlepszym przypadku nawet 20-krotnie) mniejsza w porównaniu do recyklingu papieru.


    A jednak moim zdaniem większe zanieczyszczenie środowiska zrobi jej wyprodukowanie lub nawet energia zużyta do wymazania dokumentu niż ta co zostanie zużyta na nową kartkę :)

  • #7 14 Mar 2012 21:34
    iagre
    Poziom 35  

    Jaki wpływ na środowisko będzie miał odparowany toner? Może ta zabawa z CO2 nie ma sensu...

  • #8 14 Mar 2012 23:18
    Siles
    Poziom 17  

    REVISOR napisał:
    koczis_ws napisał:
    Maticool napisał:
    Świetnie. Teraz będzie można podważyć wiarygodność wszystkich laserowo drukowanych dokumentów. Świetlana przyszłość dla notariuszy lub tuszowych drukarek.

    A czemu ?

    A temu że będzie można fałszować a raczej manipulować treścią dokumentów wydrukowanych tonerem poprzez usuwanie tekstu, chociaż moim zdaniem jest to bezsensowne bo zwykle umowy i wiele innych dokumentów spisuje się w dwu jednobrzmiących egzemplarzach dla każdej z obu stron podpisującej umowę. być może w pewnych przypadkach da to pole do popisu co niektórym kanciarzom.


    Oczywiście kolega ma rację dlatego też sądzę, że cena laminatora pójdzie w górę.
    Być może wymyślą jakiś sposób na oznaczanie liter mikroznakami, jednak osobiście uważam iż lepszą alternatywą będzie zastosowanie dodatkowego opieczętowania wcześniej zamkniętego dokumentu w laminacie. Na pewno operacja będzie prostrza, jednak i z drugiej strony napewno wyjdą i inne metody zabezpieczeń, czy to "Domowe", czy też "Korporacyjne".

    Pozdrawiam

  • #9 14 Mar 2012 23:51
    iagre
    Poziom 35  

    Do łaski wrócą drukarki mozaikowe i igłowe ;)

  • #10 15 Mar 2012 07:47
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Nie wierzę, że nie zostaną na papierze ślady po poprzednim druku, których CSI by nie mogła wykryć :D.
    Poza tym ta metoda usuwa toner ale raczej nie usunie tuszu z długopisu czy rowka w papierze po nim.
    A jeśli chodzi o CO2 (osobiście mam wątpliwości o jego wpływie) ale jeżeli już to oszczędzając papier oszczędzamy drzewa, które ten gaz pochłaniają.

  • #11 15 Mar 2012 18:28
    kybernetes
    Poziom 39  

    exti napisał:
    Podczas drukowania laserowego, jego wiązka ładuje dodatnio poszczególne punkty na papierze. Obszary papieru o dodatnim ładunku przyciągają ujemnie naładowany toner, który następnie jest utrwalany przez nagrzewanie.


    A co to za bzdury?!

  • #12 15 Mar 2012 21:03
    H3nry
    Poziom 30  

    kybernetes napisał:
    exti napisał:
    Podczas drukowania laserowego, jego wiązka ładuje dodatnio poszczególne punkty na papierze. Obszary papieru o dodatnim ładunku przyciągają ujemnie naładowany toner, który następnie jest utrwalany przez nagrzewanie.


    A co to za bzdury?!

    Bemben OPC zapewne jest już zbędny przy tej nowatorskiej metodzie druku ;D
    Jeszce trochę i druk będzie w chmurze przebiegał .

  • #13 15 Mar 2012 21:07
    zuba1
    Poziom 13  

    Cytat:
    exti napisał:
    Podczas drukowania laserowego, jego wiązka ładuje dodatnio poszczególne punkty na papierze. Obszary papieru o dodatnim ładunku przyciągają ujemnie naładowany toner, który następnie jest utrwalany przez nagrzewanie.


    A co to za bzdury?!


    Nawet w książce od fizyki to jest (braliśmy to na ostatniej lekcji.Fragment Wikipedii

    Cytat:
    Dane dostarczane do maszyny w zrozumiałym przez nią formacie (zwanym językiem opisu strony) przetwarzane są przez RIP – procesor obrazu rastrowego. RIP poprzez układy sterujące moduluje wiązkę światła generowaną przez laser (ROS – Raster Output Scanner) lub zespół laserowych diod świecących (LED). Światło to kierowane na bębny powoduje zmianę własności fotoelektrycznych powierzchni i w rezultacie umożliwia nanoszenie obrazu na bęben. W procesie tym uczestniczy developer - drobno zmielony ferromagnetyk znajdujący się na wałku magnetycznym, mający za zadanie zbliżenie cząstek tonera do naelektryzowanego bębna.

  • #14 15 Mar 2012 21:57
    exti
    Poziom 32  

    Usunąłem cały błędny fragment o drukowaniu. Jak widać, nie zawsze należy tłumaczyć wszystko dosłownie:

    Cytat:
    In a laser printer, a laser is used to give individual “pixels” on a piece of paper a positive charge (pictured below). Negatively-charged toner particles stick to these positive regions, and a heat source then fuses the toner to the paper.

  • #15 16 Mar 2012 09:50
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Tak ogólnie to czepiacie się. Wydaje mi się, że zastosowano pewien "skrót myślowy", który wyeliminował elementy pośrednie (bęben, developer itd) między wiązką lasera a papierem.
    Aczkolwiek faktycznie jeśli ktoś nie wie jak działa drukarka laserowa to mógłby sobie wyrobić błędne dane w głowie :)

  • #16 16 Mar 2012 10:16
    iagre
    Poziom 35  

    Za czasów PIS było za dużo 'skrótów myślowych' więc ludzie się na to uczulili. :)

  • #17 18 Mar 2012 11:48
    RobertN
    Poziom 10  

    pomysł całkowicie bez sensu. Pochłaniający krocie na produkcję takich urządzeń, nie wspominając o energii potrzebnej na zasilanie., jakby tę całą kasę przeznaczyć na zalesianie , to byłoby więcej drzew = zwiększone pochłanianie emitowanego CO2 , jakby tak wszystkie narody się uparły i zalesiły po 30-40% powierzchni krajów to starczyło by i na papier do wydruku. Zadrukowany papier można inaczej wykorzystać, oczyszczanie go z tonera tą metodą wg. mnie dla szarego Kowalskiego będzie zupełnie nieopłacalne. Tymczasem taniej wyjdzie kupić nową ryzę papieru . No i co się dzieje z tym cudownie odparowanym tonerem, nie ma żadnego wpływu na środowisko ? rozpłynął się bez śladu ? To ja chcę taki dezintegrator na moją teściową...

  • #18 18 Mar 2012 12:08
    kybernetes
    Poziom 39  

    RobertN, przecież chyba nikt prócz nieletnich dzieci i kobiet nie sądzi, że ta technologia ma chronić środowisko. Koszt kartki papieru jest zbyt niski aby to było kiedykolwiek opłacalne. Ten pomysł to pomysł na "skok na kasę" przez stworzenie nowego produktu i kreowanie zapotrzebowania na ten produkt. A żeruje to wszystko na idei ochrony środowiska. Tylko, że po wprowadzeniu tego w życie środowisko jeszcze bardziej dostanie po gnatach.
    Moim zdaniem sponsora tych badań należy przykładnie ukarać a naukowców rozpędzić i dać im jakieś bardziej pożyteczne zajęcia.

  • #19 18 Mar 2012 14:10
    RobertN
    Poziom 10  

    Masz rację. Sztuka dla sztuki. Ktoś po prostu postanowił udowodnić wszystkim że takie coś da się zrobić,wymyślił urządzenie , a także utopijną ideę jego wykorzystania. Koszty się zwrócą bo na świecie jest dosyć wariatów którzy kupią dosłownie wszystko... włącznie z otwieraczem do butelek o napędzie atomowym.

  • #20 18 Mar 2012 20:50
    iagre
    Poziom 35  

    Pomysł na pewno się sprzeda jeśli dostanie logo Apple. ;)