Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regeneracja parownika AT-90

14 Mar 2012 22:53 3451 9
  • Poziom 12  
    Witam wczoraj zregenerowałem swój parownik wymyłem wyczyściłem złożyłem odpalam auto i teraz mam problem, że auto nie pracuje na wolnych kuleje i gaśnie... ( wkręcać się wkręca wzorowo na obroty) Lecz gdy przysłonie ręką wlot do filtra powietrza (ograniczę dostęp powietrza) auto pracuje na jałowym świetnie. Moja instalacja to BRC na mikserze i na śrubie zamiast silnika krokowego. Auto to BMW 520i 24V co zrobić by auto chodziło dobrze na jałowym jak regulować ? poza wizytą u gazownika.
  • Poziom 9  
    Po prostu masz za dużą dawkę gazu na biegu jałowym przez zbyt mocno rozkręcony kanał obejściowy. Delikatnie wkręcaj bypass (to ta wystająca śruba) do momentu aż silnik przestanie kuleć.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    nic to nie dało... zrobiłem tak jak koledzy mówili mianowicie... włączyłem zapłon na LPG dałem plus na eletrozawór na parowniku śrube na bypass zakręciłem i śrubę na imbus ustawiłem tak aby leeko syczało. Nadal to samo .... zblokowałem dopływ powietrza zatykając połowę filtra powietrza i teraz jest OK na gazie i na PB ale czy tak powinno być ?....
  • Poziom 23  
    Arnin napisał:
    Po prostu masz za dużą dawkę gazu na biegu jałowym przez zbyt mocno rozkręcony kanał obejściowy. Delikatnie wkręcaj bypass (to ta wystająca śruba) do momentu aż silnik przestanie kuleć.

    Pozdrawiam.

    Jak ma za duzo dawke skoro przytykajac dolot jest ok? - przytykajac dolot zmniejsza ilosc powietrza i zwieksza wysysanie gazu .
  • Poziom 8  
    sprawdź przepustnice albo sondę lambdę może tam tkwi problem...
  • Poziom 9  
    maszan napisał:
    Arnin napisał:
    Po prostu masz za dużą dawkę gazu na biegu jałowym przez zbyt mocno rozkręcony kanał obejściowy. Delikatnie wkręcaj bypass (to ta wystająca śruba) do momentu aż silnik przestanie kuleć.

    Pozdrawiam.

    Jak ma za duzo dawke skoro przytykajac dolot jest ok? - przytykajac dolot zmniejsza ilosc powietrza i zwieksza wysysanie gazu .


    Przyznaje się do błędu - masz rację Maszan.

    Więc wychodzi na to, że ma za ubogo na jałowym.

    michi87 napisał:
    sprawdź przepustnice albo sondę lambdę może tam tkwi problem...


    Jeśli przed regeneracją było OK, to jest to wina złej regulacji reduktora, a nie nie przepustnicy czy sondy.

    rafik225 napisał:
    nic to nie dało... zrobiłem tak jak koledzy mówili mianowicie... włączyłem zapłon na LPG dałem plus na eletrozawór na parowniku śrube na bypass zakręciłem i śrubę na imbus ustawiłem tak aby leeko syczało. Nadal to samo .... zblokowałem dopływ powietrza zatykając połowę filtra powietrza i teraz jest OK na gazie i na PB ale czy tak powinno być ?....


    A próbowałeś po tym trochę rozkręcić bypass?
  • Poziom 12  
    tak... regulowałem jak tylko się da.... i to samo... pozostaje chyba skoczyć na analizator.... .
  • Poziom 2  
    Witam serdecznie!
    Podepnę się pod temat...

    Obecnie mam problem z samochodem opel corsa z silnikiem 1.2 8v x12sz z parownikem AT90 E i centralką lecho mini lambda.
    Samochód pali około 10 litrów gazu, a po jeździe na gazie i wyłączeniu silnika słychać przez jakiś czas syczenie z parownika (resztki gazu ) i w tym momencie samochód ciężko odpala do momentu odparowania gazu.Dwa paliwa są raczej niepalne.
    Zakupiony został oryginalny zestaw naprawczy tego reduktora ale nic się nie zmieniło.Parownik dalej syczy.
    Gdzie szukać przyczyny syczącego parownika?
    Zapomniałem jeszcze zapytać... W zestawie naprawczym do tego reduktora miałem trzy sprężynki.
    Jedna z miską do śruby regulacyjnej, następna do takiego skręcanego zaworka w środku reduktora i została mi trzecia z zestawu której nie było w reduktorze, a z rysunku nie bardzo widać jej umiejscowienie.
    Czy mogę liczyć na jakąś poradę.
  • Poziom 12  
    witaj co do tej sprężynki to mi też została :) koledze robiłem i też została. Byłeś na regulacji gazu? po regeneracji ? śruba na imbus musi byc wyregulowana tak: skręć na maxa śrubę regulowaną ręcznie ( obroty) włacz zapłon ustaw na LPG i daj stały plus z akumulatora na elektrozawór na parowniku. Zdejmij wąż gazowy z parownika i nasłuchuj I kręć tak śrube na imbus by przestała syczeć. Może minimalnie ale to minimalnie. Wyłącz zapłon podłącz elektrozawór odkręć śrubę od obrotów na ok 1,5 obrotu resztę reguluj na śrubie na wężu jeśli ją posiadasz. Wtedy ciśnienie jest wyregulowane i zbliżone do atmosferycznego nie powinien leciec Ci teraz gaz po zgaszeniu. Pozdrawiam
  • Poziom 2  
    rafik225 napisał:
    witaj co do tej sprężynki to mi też została :) koledze robiłem i też została. Byłeś na regulacji gazu? po regeneracji ? śruba na imbus musi byc wyregulowana tak: skręć na maxa śrubę regulowaną ręcznie ( obroty) włacz zapłon ustaw na LPG i daj stały plus z akumulatora na elektrozawór na parowniku. Zdejmij wąż gazowy z parownika i nasłuchuj I kręć tak śrube na imbus by przestała syczeć. Może minimalnie ale to minimalnie. Wyłącz zapłon podłącz elektrozawór odkręć śrubę od obrotów na ok 1,5 obrotu resztę reguluj na śrubie na wężu jeśli ją posiadasz. Wtedy ciśnienie jest wyregulowane i zbliżone do atmosferycznego nie powinien leciec Ci teraz gaz po zgaszeniu. Pozdrawiam


    Nie ufam tym Panom od gazu :-)
    Jeden to nawet mój kolega ze szkolnej ławki samochodówki, a litości w zarabianiu kasy na LPG i wciskaniu kitów klientom nie zna litości.
    Co do regulacji instalacji pojęcie mam.
    Pytałem tu na forum bo sprawdziłem wszystko nawet to czy elektrozawory trzymają, a z reduktora odparowywał gaz.
    Problem rozwiązałem, przyczyną był wżer gniazda elektrozaworu w reduktorze. Gniazdo miało feler, jakim cudem nie wiem zostało przeszlifowane i jest OK.
    problem znikną gaz nie syczy po zgaszeniu na LPG pali od kopa.
    Powinno teraz to palić mniej.
    Pozostaje tylko ta nieszczęsna sprężynka która nigdzie nie pasuje... :-)