Witam
Mam prawo jazdy ale niestety nie stać mnie na własne auto :/
Pytałem się ojca który ma własne auto czy mogę jeździć sam jego samochodem na to ojciec powiedział że to jest tak jak bym mu ukradł auto i za to jest kara a nikt mi nie uwierzy że jadę za pozwoleniem ojca (tzn. policja) Powiedział że muszę mieć jakąś zgodę czy coś w tym rodzaju na dodatek za każdym razem kiedy jadę sam muszę mieć napisaną nową zgodę od ojca.
Na prawko uczyłem się dawno temu ale pamiętam że instruktor z ośrodka powiedział że jeśli chcę jeździć autem rodziców to wystarczy mi moje prawo jazdy oraz papiery auta i jego ubezpieczenie które jest oczywiście w moim wypadku na ojca.
Jak to właściwie jest? znam wiele osób którym rodzice dają auta ale nigdy nie słyszałem żeby wozili jakieś zgody rodziców nawet jeden miał stłuczkę i nic mu za to nie przyszło no oczywiście poza wydaną kasą na remont auta i dalej jeździ.
Szukałem w google czegoś na ten temat i nawet nie wiem jak to wpisać już od wczoraj szukam i nic.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Mam prawo jazdy ale niestety nie stać mnie na własne auto :/
Pytałem się ojca który ma własne auto czy mogę jeździć sam jego samochodem na to ojciec powiedział że to jest tak jak bym mu ukradł auto i za to jest kara a nikt mi nie uwierzy że jadę za pozwoleniem ojca (tzn. policja) Powiedział że muszę mieć jakąś zgodę czy coś w tym rodzaju na dodatek za każdym razem kiedy jadę sam muszę mieć napisaną nową zgodę od ojca.
Na prawko uczyłem się dawno temu ale pamiętam że instruktor z ośrodka powiedział że jeśli chcę jeździć autem rodziców to wystarczy mi moje prawo jazdy oraz papiery auta i jego ubezpieczenie które jest oczywiście w moim wypadku na ojca.
Jak to właściwie jest? znam wiele osób którym rodzice dają auta ale nigdy nie słyszałem żeby wozili jakieś zgody rodziców nawet jeden miał stłuczkę i nic mu za to nie przyszło no oczywiście poza wydaną kasą na remont auta i dalej jeździ.
Szukałem w google czegoś na ten temat i nawet nie wiem jak to wpisać już od wczoraj szukam i nic.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam