Witam mój problem jest już dość długo i nie mogę sobie z nim poradzić. Jest to Opel Astra F 1.6 benz. 92r. Dawno temu strzelił mi w niej rozrząd dałem do mechanika założył pasek i śmigał dalej jednak ostatnio ledwo co mogę jeździć auto przerywa i jazda jest utrudniona.Gdy odpalam silnik z rana z 5min. jest ok potem zaczynają falować obroty strzela z tłumika i zapala się czek i obroty zaczynają się wyrównywać ale i tak jazda jest utrudniona.Byłem u mechanika posprawdzał wszystko tzn.
-nowy silnik krokowy
-czujnik temperatury ten co daje na komputer
-nowy map sensor
-Sonda Lambda
Zostało mi sprawdzenie rozrządu czy nie przeskoczył. No i byłem na pomiarze sprężania w cylindrze i było ''12'' , ''11,5'' , ''12'' , ''11,5'' mechanik powiedział że jest idealnie , ale pojechałem do innego i powiedział że pomiar sprężania nie wykaże całkowicie czy zawory są szczelne. Czy pomiar sprężania może źle ocenić zawory? Czy mogą być uszkodzone? bo nie wiem czy dalej szukać usterki jeśli zawory są strzelone.
-nowy silnik krokowy
-czujnik temperatury ten co daje na komputer
-nowy map sensor
-Sonda Lambda
Zostało mi sprawdzenie rozrządu czy nie przeskoczył. No i byłem na pomiarze sprężania w cylindrze i było ''12'' , ''11,5'' , ''12'' , ''11,5'' mechanik powiedział że jest idealnie , ale pojechałem do innego i powiedział że pomiar sprężania nie wykaże całkowicie czy zawory są szczelne. Czy pomiar sprężania może źle ocenić zawory? Czy mogą być uszkodzone? bo nie wiem czy dalej szukać usterki jeśli zawory są strzelone.