Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektronika i telekomunikacja - studia, czego się douczyć

Imekxus 15 Mar 2012 20:18 22821 124
  • #1 15 Mar 2012 20:18
    Imekxus
    Poziom 17  

    Witam
    Pisałem niedawno że wybieram się na EiT, więc już złożyłem podanie i teraz opiszę swoją sytuację:
    -80~proc z matmy podst (będę piłował do 90 plus jeszcze mam mieś czasu)
    -nie znam fizyki :>

    Pytanie: Prawda czy nie że jak się idzie na studia to i tak wszystko od nowa podają także ktoś kto nie zna podstaw może się ich uczyć w czasie studiów ?

    no i teraz jeszcze jedno, mam sporo czasu do rozpoczęcia studiów (jak już się dostanę), chciałbym na własną rękę przygotować się by było mi lżej, co mam się nauczyć co było w liceum z fizy/matmy rozszerz. aby szło mi na studiach z taką samą łatwością jak innym

    pozdrawiam i czekam na odp

  • #2 15 Mar 2012 20:25
    bar.kochba
    Poziom 12  

    Imekxus napisał:
    Witam
    Pisałem niedawno że wybieram się na EiT, więc już złożyłem podanie i teraz opiszę swoją sytuację:
    -80~proc z matmy podst (będę piłował do 90 plus jeszcze mam mieś czasu)
    -nie znam fizyki :>

    Pytanie: Prawda czy nie że jak się idzie na studia to i tak wszystko od nowa podają także ktoś kto nie zna podstaw może się ich uczyć w czasie studiów ?

    no i teraz jeszcze jedno, mam sporo czasu do rozpoczęcia studiów (jak już się dostanę), chciałbym na własną rękę przygotować się by było mi lżej, co mam się nauczyć co było w liceum z fizy/matmy rozszerz. aby szło mi na studiach z taką samą łatwością jak innym

    pozdrawiam i czekam na odp


    To zależy od uczelni, czasem są semestry wyrównawcze i kiepscy spadają na takie zajęcia a czasem nikt się nie przejmuje tymi co nie znają materiału i idą dalej. Generalnie z podstawową matematyką nie masz się co pchać na studia inżynierskie, odpadniesz w pierwszym semestrze. Jeśli przez 3 lata nie nauczyłeś się fizyki to nie nauczysz się przez 4 miesiące - bo tyle zejdzie do pierwszego kolokwium.

  • #3 15 Mar 2012 20:33
    Imekxus
    Poziom 17  

    błagam, nie proszę nikogo o opinię, ja wiem że mędrcy wysłali by mnie do kopania rowów ale nie dziękuję, ponawiam pytania z 1 posta

    edit
    aha i zapewniam że gdybyś chodził do mojego liceum to też byś nie umiał fizyki :>

    edit2
    fizyke miałem przez 2 lata, w 3 klasie już jej nie mamy

  • #4 15 Mar 2012 20:39
    bmserwis
    Poziom 36  

    Fizyka i matematyka (wyższa) to podstawa, u mnie na WAT nie zaliczając ich automatycznie odpadasz, chyba, że miałbyś zaliczoną cała resztę (było zdaje się 15 punktów ECTS za to), a reszty nie zaliczysz, bo nie znając matematyki wyższej nie zaliczysz teorii obwodów i sygnałów na przykład.

  • #5 15 Mar 2012 20:43
    Imekxus
    Poziom 17  

    bmserwis napisał:
    Fizyka i matematyka (wyższa) to podstawa, u mnie na WAT nie zaliczając ich automatycznie odpadasz, chyba, że miałbyś zaliczoną cała resztę (było zdaje się 15 punktów ECTS za to), a reszty nie zaliczysz, bo nie znając matematyki wyższej nie zaliczysz teorii obwodów i sygnałów na przykład.


    tak się składa że też startuje na wat, mam parę pytań
    czyli że nie ma wszystkiego od podstaw ? nie ma zajęć wyrównawczych na których uczą tego co było w liceum ?

  • #6 15 Mar 2012 20:56
    bmserwis
    Poziom 36  

    Są zajęcia wyrównawcze przez pierwszy semestr z matematyki oraz fizyki, ale bardziej jest to zasada taka, iż do domu otrzymujesz sporo zadań które później omawia się na lekcji (dwie godziny w tygodniu po zajęciach zazwyczaj około 19, większośc jest już padnięta i wcześniej jest okienko).
    Przynajmniej były, ponieważ później coś mówiono o cięciach (miałem te zajęcia 5 lat temu obecnie kończę mgr).
    To na pewno nie są zajęcia uczące podstaw, bardziej określiłbym to jako przypomnienie i naukę rozwiązywania zadań trudnych i nietypowych. (przykład pierwszy semestr z matematyki to liczby zespolone, macierze, pochodne i całki).
    Zależy też na kogo trafisz jeśli na dobrego profesora (jak Szymaniec chwała mu za to) to co tydzień będą kartkówki w przupadku niektórych natomiast do pierwszego kolosa masz spokój.
    Odnośnie fizyki zależy też na kogo z kadry trafisz, a wygląda to bardzo róźnie (nie pod kątem wiedzy, a stosunku do studentów).

    U mnie z grupy na 23 osoby na Elektronice i Telekomunikacji (mój pierwszy kierunek) 3 osoby zrezygnowały już po pierwszy miesiącu, po pierwszym semestrze odeszły kolejne 2 albo 3 i po pierwszym roku 2. Generalnie łatwo się tam dostać, ale odsiew jest największy ze wszystkich kierunków.
    Czasu praktycznie nie ma na nic, zajęcia nieraz od 8 do 18-19 z małymi przerwami (2-4 godzinne okienka, zajęcia masz w bloku po 2x45minut i pomiędzy 5 minut przerwy). Sprawozdania np: z metrologii samej zajmują po kilka godzin jedno, a zajęcia masz co tydzień.

  • #7 15 Mar 2012 21:01
    Imekxus
    Poziom 17  

    czyli Twoim zdaniem nie mam szans z mat podst ? bo jak nie to do 31 marca muszę na WKU iść powiedzieć żeby mnie gdzieś wkręcili do woja po maturze póki jeszcze rekrutacja jest

  • #8 15 Mar 2012 21:06
    bmserwis
    Poziom 36  

    Czy nie masz szans. Hmm nie wiem szczerze, mogę powiedzieć tyle, że jest to na początku bardzo ciężki kierunek pod kątem ilości nauki. Fizyka nie jest aż tak ważna, możesz warunkowo ją zaliczać w drugim semestrze, albo na drugim roku, ważne abyś nazbierał pkt, ECTS, a tych za samą matematykę jest 13 z tego co pamiętam (minimum to połowa, czyli chyba było 31 i minimum 16 zebranych), a np: taka filozofia to jeden pkt.
    Powiem tylko tyle, że później na mgr też nie jest łatwiej na pewno nie jest to kierunek dla leniwych. Ja robię równolegle informatykę i mogę powiedzieć, że na niej jest jednak łatwiej.

  • #9 15 Mar 2012 21:11
    Ture11
    Poziom 33  

    Witaj. Ja osobiście studiuje teraz wieczorowo na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych na Polibudzie Warszawskiej, specjalność: Radiokomunkacja i Techniki multimedialne.
    Jestem na drugim semestrze, pierwszy ledwo zdałem, ale prawie nie uczyłem się. Ogólnie to jeśli czujesz, że będziesz chciał uczyć się na coś z elektroniką, to próbuj się dostać, jednak od razu powiem, na wieczorowych na pewno jest wiele łatwiej. Płacę 3.000 za semestr, jest 5 przedmiotów, najważniejsza niestety matematyka. Miałem niemały problem, żeby zdać ją za 1-szym razem, ale za drugim podejściem, trochę w sposób naciągany, przeszedłem. Nie zdała jedna osoba, dobrowolnie odeszło 14 ;-).
    Matematyka to od pierwszej lekcji coś zupełnie nowego. Pierwszy temat mieliśmy: Liczby zespolone. Potem macierze, granic, ekstrema funkcji, pochodne oraz całki. Są to rzeczy, które warto przyswoić choć trochę zanim się pójdzie na studia..

    Dodam jeszcze, że orłem z matmy nie byłem nigdy, ale miałem 90%podst i 36%rozsz na maturze.

    Pozdrawiam, później coś jeszcze może dopiszę.

  • #10 15 Mar 2012 21:16
    Imekxus
    Poziom 17  

    ehh powinni wy*^% w las te licea szmaciane, po co robić poziom rozszerzony i podstawowy skoro po podst nic nie można studiować - nie rozumiem tego, żałuje tego mojego liceum(profil zarządzanie iformacją - co to w ogóle jest ...) jak nie wiem czego(no ale człowiek w gim głupi a w liceum już za późno na zmiany), dzisiaj wybrał bym mat-fiz a tak to nie wiem co mam dalej ze sobą robić ...

    edit
    dobra to może ktoś poda mi zagadnienia (najlepiej wszystkie) z fiz i matmy które będą na EiT, we wrześniu najwyżej podejmę decyzję czy iść czy nie iść

    edit2
    hej a może bym wybrał coś innego, elektrotechnika jest łatwiejsza ? dam tam radę z moimi wynikami ? (poszedłbym wtedy do Rzeszowa na PRz) może energetyka ? (ostatecznie INF ;P)

  • #11 15 Mar 2012 22:08
    bmserwis
    Poziom 36  

    Ture11 napisał:
    Potem macieże, granic, ekstrema funkcji, pochodne oraz całki. Są to rzeczy, które warto przyswoić choć trochę zanim się pójdzie na studia..

    Macierze ;) Czyli ogólnie dobrze pamiętałem zakres pierwszego semestru.
    Imekxus napisał:
    po co robić poziom rozszerzony i podstawowy skoro po podst nic nie można studiować - nie rozumiem tego, żałuje tego mojego liceum


    Dla osób które nie idą na kierunki techniczne, polonista nie potrzebuje rozszerzonej matematyki, tak samo jak pedagog przedszkolny.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Imekxus napisał:
    dobra to może ktoś poda mi zagadnienia (najlepiej wszystkie) z fiz i matmy które będą na EiT, we wrześniu najwyżej podejmę decyzję czy iść czy nie iść


    Nie podam dokładnych zagadnień, ale jeśli chcesz odezwij się do mnie na PW, wyślę Ci skrypty które obowiązują na WAT. (Dużą zaletą jest to, że masz dostęp online praktycznie do wszystkich materiałó).
    Imekxus napisał:
    hej a może bym wybrał coś innego, elektrotechnika jest łatwiejsza ? dam tam radę z moimi wynikami ? (poszedłbym wtedy do Rzeszowa na PRz) może energetyka ? (ostatecznie INF ;P)


    Chcesz łatwe, idź na pedagogikę lub zarządzanie i marketing, co z tego, że skończysz proste studia kiedy nie znajdziesz później pracy? Zastanów się co chciałbyś robić w życiu, zapoznaj się ze skryptami, do października masz jeszcze pół roku na naukę.

  • #12 15 Mar 2012 22:10
    Imekxus
    Poziom 17  

    teraz tak patrzę, że fizyka jest tylko na pierwszym semestrze EiT, natomiast z matmy też w 1 semestrze powtórka z LO a potem już materiał poznany na studiach ?

  • #13 15 Mar 2012 22:17
    bmserwis
    Poziom 36  

    Pierwszy semestr to materiał studiów PLUS powtórka, już od pierwszego dnia masz materiał studiów, powtórka jest tylko pomocą przy nauce do kolokwium i egzaminu.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Proszę zakres z fizyki wraz z zadaniami:
    http://www.wtc.wat.edu.pl/ift/fizyka-rach.html

    Dodano po 55 [sekundy]:

    Proszę zakres z matematyki (materiały wykładane na zajęciach):

    http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty2/0077/bialas.pdf

  • #14 15 Mar 2012 22:52
    Imekxus
    Poziom 17  

    bmserwis napisał:
    Pierwszy semestr to materiał studiów PLUS powtórka, już od pierwszego dnia masz materiał studiów, powtórka jest tylko pomocą przy nauce do kolokwium i egzaminu.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Proszę zakres z fizyki wraz z zadaniami:
    http://www.wtc.wat.edu.pl/ift/fizyka-rach.html

    Dodano po 55 [sekundy]:

    Proszę zakres z matematyki (materiały wykładane na zajęciach):

    http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty2/0077/bialas.pdf

    dzięki wielkie, jeżeli będę umiał zagadnienia z obu linków mogę uznać się za gotowego do studiowania EiT ?

  • #15 15 Mar 2012 23:04
    bmserwis
    Poziom 36  

    Jeśli będziesz umiał te zagadnienia to pierwszy rok masz z głowy. :)

  • #16 15 Mar 2012 23:16
    Ture11
    Poziom 33  

    Och przepraszam za te "macieże" ;-), Już poprawiłem.

    Autorze, jeśli boisz się o fizykę, to z góry powiem, że nie ma czego się bać. Ja z fizyki na maturze miałem 28%, czyli słabiutko, do teraz nie znam wzorów na ruch przyspieszony, opóźniony, ciśnienia, i inne, niezwiązane z elektroniką. A na studiach fizykę zaliczyłem jako jeden z pierwszych przedmiotów, nadal nie wiem, czemu. Fizyka w semestrze na EiT trwa zazwyczaj 15 godzin, jest natomiast jeszcze Fizyka Ciała Stałego - czyli fizyka kwantowa, stany w półprzewodnikach. Tak trochę podchodzi pod fizykę jądrową i chemię, ale nie ma tu nic, co mógłbyś wynieść z liceum. Wszystko nowe.

  • #17 16 Mar 2012 07:42
    revolt
    Poziom 34  

    Mam podobne odczucia jak Ture11. Zaprzesz się "nogoma i ręcoma" i jakoś to przejdziesz. Z czasem matematyki i fizyki będzie mniej i życie prostsze się stanie. Ja byłem bardzo miernym studentem na starcie a w końcówce regularnie zgarniałem stypendium za średnią. Jak skończysz pierwszy rok to ciężko będzie tych studiów nie przejść.

  • #18 16 Mar 2012 08:51
    tehaceole
    Poziom 28  

    Miałem podobnie jak Kol. revolt :) Generalnie MATEMATYKA, MATEMATYKA i jeszcze raz MATEMATYKA. U mnie fizyka nie była jakimś większym problemem (pomimo tego, że zakres był akademicki), jednak matma... O matko i córko... Duuużo pracy mnie kosztowało, żeby zaliczyć pierwszy rok właśnie z powodu matmy. Na matematyce bazują m.in. Teoria Obwodów i Sygnałów, Sygnały i Systemy itp. Dalej na podanych przedmiotach bazują wszelkiej maści wykłady o modulacjach, filtracjach, itp. itd.
    Akurat macierze można by chyba uznać za najłatwiejszą część matmy na studiach. Co prawda wszelkie Komputerowe Analizy Obwodów itp. bazują właśnie metodach optymalizowanych pod kątem użycia macierzy, jednak operacje na macierzach są stosunkowo proste do zrozumienia "od początku". Koniecznie musisz ogarnąć temat liczb zespolonych, całkowania i różniczkowania bo bez tego na dalszych wspomnianych przedmiotach będziesz miał moooocno pod górkę. Z tego co pamiętam z inż. to najmniej na innych przedmiotach korzystało się z granic.

    Oczywiście stopień trudności przedmiotu zależy także od wykładowcy. Jeżeli przedmiot jest diablo trudny, ale wykładowca potrafi trafić z materiałem do słuchaczy to później na ćwiczeniach jest całkiem ok. Gorzej, jeżeli wykładowca nie ma daru do zainteresowania swoimi wykładami, to samo wtedy udziela się również studentom... Efekt - nie uczęszcza się na wykłady bo po co, skoro i tak się z nich nic nie wyniesie. A już najgorzej, gdy przedmiot jest "stosunkowo łatwy" ale wykładowca uprze się, że zdoła udowodnić iż jego przedmiot tak naprawdę jest niesamowicie trudny. Na takich nie ma rady... A niestety się zdarzają.

    Co do powyższego: pamiętam jak z, za przeproszeniem, "rozdziawioną gębą" siedziałem na wykładach ś.p. Pana dra Olega Maslennikowa. Człowiek ten prowadził m.in. Algorytmy i Struktury Danych, Metody Optymalizacji itp. na mojej uczelni. Takie samo odczucie miałem na zajęciach z SiS i TOiS u Pana dra Boronia. Ci ludzie zaszczepili we mnie nie tyle chęć studiowania - sposób prowadzenia przez nich zajęć, podejście do studenta i umiejętność przekazania wiedzy sprawiły, że pokochałem te przedmioty. :) Oczywiście zdarzały się też postaci negatywne... Ich nazwisk, z grzeczności, wymieniać tu nie będę. Jednak przez takiego jednego w pewnym trudnym dla mnie moemencie myślałem nawet o rezygnacji ze studiów.

    Generalnie - jeżeli "palisz się" do elektroniki to zakasaj rękawy, zagryź zęby i KUJ to z czego jesteś słaby :) Jeżeli zaś nie "palisz się" do tej dziedziny to wybierz inne studia.

    PS: a'propos matematyki... Jeżeli czyta to Pan dr Andrzej Jacko to należą się Panu ogromne brawa za całokszałt :) Gdyby nie Pan, to z moją akademicką znajomością matematyki było by baaardzo krucho.

  • #19 16 Mar 2012 13:19
    Anubis2
    Poziom 12  

    Tak jak napisał kolega powyżej. Nigdy nie wiadomo na kogo trafimy na studiach. Musisz się zaprzeć i chociaż mieliby cię wykopac przed drzwi to wejdziesz oknem.

    Jeżeli chodzi o to abys nie odczuł dużego skoku trudności w życiu ( dla niektórych to szok i odpadają na 1 semstrze), polecałbym przerobić jakis stary podręcznik do matematyki ze szkoły średniej, gdzie jeszcze są liczby zespolone, macierze i najlepiej pochodne... jak nauczyc się pochodne to całki też zrozumiesz, więc nie potrzebujesz tego materiału uczyć sie teraz.

    Na twoim miejscu skupiłbym sie na języku, szczególnie angielskim. Elektronika i telekomunikacja to połączenie 3 dziedzin nauki : Informatyki, Telekomunikacji oraz Elektroniki. Po takich studiach w teorii będziesz miał 3 zawody, a okreslisz sie bardziej na 2 roku...

  • #20 16 Mar 2012 13:24
    bmserwis
    Poziom 36  

    Anubis2 napisał:
    Na twoim miejscu skupiłbym sie na języku, szczególnie angielskim. Elektronika i telekomunikacja to połączenie 3 dziedzin nauki : Informatyki, Telekomunikacji oraz Elektroniki. Po takich studiach w teorii będziesz miał 3 zawody, a okreslisz sie bardziej na 2 roku...


    Na WAT angielski nie jest obowiązkowy na pierwszym semestrze, jest wejściówka określająca kto ma chodzić na zajęcia, a kto przyjść tylko na egzamin.

  • #21 16 Mar 2012 13:59
    Imekxus
    Poziom 17  

    angielski to bajka jestem z angielskiego bdb :P

  • #22 16 Mar 2012 16:54
    Elektronik9
    Poziom 30  

    Imekxus napisał:
    -80~proc z matmy podst (będę piłował do 90 plus jeszcze mam mieś czasu)

    Wystarczy, przynajmniej do Poznania się dostaniesz spokojnie.

    Dodano po 53 [sekundy]:

    Imekxus napisał:
    -nie znam fizyki :>

    Na EiT fizyka przydaje się w minimalnym stopniu. Przeważa matematyka, sporo liczenia, myślenie zero-jedynkowe, programowanie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Imekxus napisał:
    Pytanie: Prawda czy nie że jak się idzie na studia to i tak wszystko od nowa podają także ktoś kto nie zna podstaw może się ich uczyć w czasie studiów ?

    Z technicznych przedmiotów tak. Ale nie licz na to, że z matematyki tak będzie. Na starcie wymagają znajomości np. granic czy logarytmów. Jak nie miałeś tego w szkole średniej to musisz nadrobić braki we własnym zakresie. Nie ma, że boli.
    A jak masz fizykę równolegle z matematyką to na fizyce używa się całek i pochodnych gdzie na matmie są one dopiero wprowadzane w środku semestru. ;)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Imekxus napisał:
    no i teraz jeszcze jedno, mam sporo czasu do rozpoczęcia studiów (jak już się dostanę), chciałbym na własną rękę przygotować się by było mi lżej, co mam się nauczyć co było w liceum z fizy/matmy rozszerz. aby szło mi na studiach z taką samą łatwością jak innym

    Granice, logarytmy, trygonometria, c++, możesz też ogarnąć z fizyki elektromagnetyzm - przyda się na kilku późniejszych przedmiotach. Możesz też ogarnąć podstawy całek i pochodnych.

    Dodano po 1 [minuty]:

    bar.kochba napisał:
    Generalnie z podstawową matematyką nie masz się co pchać na studia inżynierskie, odpadniesz w pierwszym semestrze.

    Tej, jasnowidzem jesteś? Powiedz mi zatem, zdawałem maturę podst. z matmy a fizyki wcale, jakim cudem jestem już prawie na końcu EiT? Wszystko zależy od człowieka i podejścia do nauki.

    Dodano po 54 [sekundy]:

    bar.kochba napisał:
    Jeśli przez 3 lata nie nauczyłeś się fizyki to nie nauczysz się przez 4 miesiące - bo tyle zejdzie do pierwszego kolokwium.

    Fizyka na EiT traktowana jest po macoszemu. :) Ona jest mało ważna na EiT.





    Dodano po 1 [minuty]:

    bmserwis napisał:
    Fizyka i matematyka (wyższa) to podstawa, u mnie na WAT nie zaliczając ich automatycznie odpadasz, chyba, że miałbyś zaliczoną cała resztę (było zdaje się 15 punktów ECTS za to), a reszty nie zaliczysz, bo nie znając matematyki wyższej nie zaliczysz teorii obwodów i sygnałów na przykład.

    Zgadzam się, że duża część przedmiotów bazuje na matmie.

    Dodano po 58 [sekundy]:

    Imekxus napisał:
    czyli że nie ma wszystkiego od podstaw ? nie ma zajęć wyrównawczych na których uczą tego co było w liceum ?

    Z zajęciami wyrównawczymi różnie bywa. Na PP były, ale o granicach nic nie wspomnieli na nich czy logarytmach. Więc i tak trzeba było samemu nadrabiać.

    Dodano po 2 [minuty]:

    bmserwis napisał:
    Czasu praktycznie nie ma na nic, zajęcia nieraz od 8 do 18-19 z małymi przerwami (2-4 godzinne okienka, zajęcia masz w bloku po 2x45minut i pomiędzy 5 minut przerwy). Sprawozdania np: z metrologii samej zajmują po kilka godzin jedno, a zajęcia masz co tydzień.

    Łooo macie przerwy co 45 minut? A my wykłady po 2h15min albo labki bez przerwy. :D

    Dodano po 1 [minuty]:

    Imekxus napisał:
    czyli Twoim zdaniem nie mam szans z mat podst ? bo jak nie to do 31 marca muszę na WKU iść powiedzieć żeby mnie gdzieś wkręcili do woja po maturze póki jeszcze rekrutacja jest

    Szanse to Ty masz nawet jak będziesz maturę z WOS-u pisać, zrozum to wreszcie. :)
    Matura nic nie daje, nic nie zmienia. Tylko jest do rekrutacji potrzebna. Potem i tak wszyscy startują od zera bo są zupełnie nowe rzeczy.

    Dodano po 49 [sekundy]:

    bmserwis napisał:
    mogę powiedzieć tyle, że jest to na początku bardzo ciężki kierunek pod kątem ilości nauki.

    Tylko na początku? Hmmm ktoś tu kłamie kolegę. ;)

    Dodano po 1 [minuty]:

    bmserwis napisał:
    Powiem tylko tyle, że później na mgr też nie jest łatwiej na pewno nie jest to kierunek dla leniwych.

    Dla bawidamków jest socjologia, i inna politologia. :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Imekxus napisał:
    ehh powinni wy*^% w las te licea szmaciane, po co robić poziom rozszerzony i podstawowy skoro po podst nic nie można studiować - nie rozumiem tego, żałuje tego mojego liceum(profil zarządzanie iformacją - co to w ogóle jest ...) jak nie wiem czego(no ale człowiek w gim głupi a w liceum już za późno na zmiany), dzisiaj wybrał bym mat-fiz a tak to nie wiem co mam dalej ze sobą robić ...

    Jak nie można studiować - co Ty piszesz? Możesz studiować cokolwiek, jedynie na bardziej oblegane kierunki jak masz na oku jeden z nich to piszesz rozszerzenie i tyle. Zastanów się.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Imekxus napisał:
    dobra to może ktoś poda mi zagadnienia (najlepiej wszystkie) z fiz i matmy które będą na EiT, we wrześniu najwyżej podejmę decyzję czy iść czy nie iść

    Wszystkie które będą? Dnia by mi nie starczyło. :)
    W skrócie: z matmy: macierze, liczby zespolone, pochodne, całki, transformaty (Fourier, Laplace, Z, DCT, FFT itp.), trygonometria zaawansowana, szeregi (np. Fouriera), równania różniczkowe, procesy losowe, funkcje wielu zmiennych, teoria pola.

    Z fizy to głównie fale EM, pole EM i optyka (światłowody).

    Dodano po 2 [minuty]:

    Imekxus napisał:
    hej a może bym wybrał coś innego, elektrotechnika jest łatwiejsza ? dam tam radę z moimi wynikami ? (poszedłbym wtedy do Rzeszowa na PRz) może energetyka ? (ostatecznie INF ;P)
    A może turystyka i rekreacja zaocznie? Widzę, że masz bardzo szerokie zainteresowania albo nie wiesz co chcesz robić.

    Dodano po 2 [minuty]:

    bmserwis napisał:
    Jeśli będziesz umiał te zagadnienia to pierwszy rok masz z głowy. :)

    Chyba większość pierwszego semestru. :P

    Dodano po 5 [minuty]:

    Anubis2 napisał:
    Na twoim miejscu skupiłbym sie na języku, szczególnie angielskim. Elektronika i telekomunikacja to połączenie 3 dziedzin nauki : Informatyki, Telekomunikacji oraz Elektroniki. Po takich studiach w teorii będziesz miał 3 zawody, a okreslisz sie bardziej na 2 roku...

    Dokładnie. :)

  • #23 24 Mar 2012 15:51
    Imekxus
    Poziom 17  

    Cytat:
    Granice, logarytmy, trygonometria, c++, możesz też ogarnąć z fizyki elektromagnetyzm - przyda się na kilku późniejszych przedmiotach. Możesz też ogarnąć podstawy całek i pochodnych.

    a te granice to logarytmów czy funkcji ? ma ktoś jakieś dobre źródła do nauki, bo ten skrypt co kolega podał wyżej mało opisuje (np nie wiem co to jest to duże E[∑] i jak się nim operuje)

  • #24 24 Mar 2012 15:53
    Elektronik9
    Poziom 30  

    Granice ciągów i funkcji.

    Imekxus napisał:
    (np nie wiem co to jest to duże E[∑] i jak się nim operuje)


    Operator sumy (sigma).
    ∑i od i=0 do 5 = 0+1+2+3+4+5

    Dodano po 44 [sekundy]:

    ∑2i od i=0 do 5 = 2∑i = 0+2+4+6+8+10

  • #25 24 Mar 2012 16:13
    Imekxus
    Poziom 17  

    ∑2i (tam zawsze jest i po ∑?)od i=0 do 5 = 2∑i = 0+2+4+6+8+10

    a jak jest napisane np i=4 to co to oznacza ?
    i czy ta 2 pomiędzy ∑ i i oznacza jakie mają być odstępy ?
    np.
    gdy będzie tam 4 to będzie 0 + 4 + 8 itd ?

  • #27 24 Mar 2012 17:42
    Imekxus
    Poziom 17  

    dzięki, przydało się i od razu w głowie jaśniej

  • #28 03 Kwi 2012 16:19
    Papla13
    Poziom 9  

    Eh wszyscy mówią o matematyce i fizyce, że są trudne na tych studiach. Z moich wspomnień (Kończyłem EiT kilka lat temu na Politechnice śląskiej) wynika, że fakt z matmą i fizyką była przeprawa ale nie były to niestety najtrudniejsze rzeczy na tych studiach. Trwający 3 semestry kurs "obwodów" (potocznie nazywanych drutami) dawał nieźle w kość, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, analogowe przetwarzanie sygnałów... mógłbym jeszcze długo wymieniać przedmioty które naprawdę bardzo ciężko było zaliczyć. Ale jak to mówią dla chcącego nic trudnego. Ostatnio rozmawiałem z młodszym sąsiadem który kończył właśnie w tamtym roku EiT (cykl inżynierski) i uwaga ze 100 zaczynających studia ukończyło 36 osób. Informacja jest sprawdzona, więc nie jest to puste straszenie. Ale opisuję to tylko nieumiejętność radzenia sobie dzisiejszych studentów (po licznych nie udanych reformach szkolnych) na tych studiach. Porażający jest fakt, że na wydziały elektryczne/elektroniczne idą ludzie którzy potrafią woltomierz wpiąć szeregowo a amperomierz równolegle do obwodu. Studia mają poszerzać wiedzę jeśli ktoś nie interesował się elektryką/elektroniką w technikum/liceum niech nie liczy, że zainteresuję się nagle tymi zagadnieniami na studiach. Jest wystarczająco wiele przedmiotów zniechęcających do kierunku. A oczywiście studiowanie tych dziedzin wymaga pasji i zainteresowania żeby później najzwyczajniej nie zwariować. Mimo wszystko myślę, że te studia jeśli uczysz się systematycznie zaliczysz bez problemu.

  • #29 03 Kwi 2012 17:07
    Elektronik9
    Poziom 30  

    Przecież te przedmioty które wymieniłeś to matma (w 95%) i fizyka (w 5%) stosowane, więc nie rozumiem twojego zdziwienia. ;)

  • #30 05 Kwi 2012 07:24
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Jako student drugiego semestru [dziennego] makrokierunku (Elektronika, Informatyka i Telekomunikacja) na warszawskim wydziale EiTI odpowiadam:
    - na pierwszym semestrze, jeżeli chodzi o analizę matematyczną, maglowane są granice, pochodne i całki. Na Algebrze i Teorii Mnogości są, jak nazwa wskazuje, podstawy logiki, liczby zespolone, macierze, przekształcenia liniowe. Tego nie ma w programie liceum, ale jest bardzo dużo samouczków internetowych, mogących sporo podpowiedzieć. Od razu mówię, że tego nie wolno zaniedbywać - jedna luka w wiedzy potrafi zawalić całą resztę. Dlatego warto być tym żałosnym cieniasem lub tym dziwnym kujonem i chodzić na wykłady oraz ćwiczenia. To zaprocentuje.
    - fizyka to tzw. Wstęp do Fizyki, czyli oswojenie ludzi z granicami, całkami i pochodnymi w fizyce. Tam się co prawda nie cackają z ludźmi (na piewszych ćwiczeniach był bardzo przyspieszony kurs całkowania i różniczkowania ;) ), za to istnieje całkiem przyjemna książeczka do tego - "Wektory, pochodne, całki". Trzeba wieczorami siedzieć i tłuc te całki, nic innego się nie wymyśli. Z czasem staje się to wręcz instynktowne.
    - programowanie to język C od podstaw. Przyszedłem z totalną nieznajomością C i awersją do niego, zaliczyłem to na czwórkę i na tyleż oceniam swoją wiedzę. Nie ma się co bać. Na terminalach w laboratorium pracuje się w trybie tekstowym, więc jak ktoś za młodu nie miał DOSa pod strzechą, to może być zaskoczony.
    - ze stricte elektroniki są Podstawy Pomiarów (tzw. pomy lub pepomy) i Układy Logiczne (tzw. ulogi). Na temat pierwszego przedmiotu powiem tyle - tak Ci będzie szło, jak badzo się do tego przyłożysz i na jakich laborantów trafisz. Ale nie ma się co na wstępie załamywać, pomimo posiadania najgorszej obsady laboratorium, ukończyłem ten przedmiot z czwórką w nosie. Indeksie, znaczy się. Trzeba dużo i rozsądnie myśleć podczas trwającej cztery godziny laborki. Zaś ulogi są bardzo przyjemne, prof. Łuba to świetny wykładowca, materiał wykładany jest od kompletnego zera. Przyjemny przedmiot.
    - na temat wuefu się nie wypowiem, nie mogę uczęszczać.
    - angielski zaczyna się na drugim semestrze. Możesz pod koniec pierwszego napisać egzamin na poziomie B2 i, jeżeli go zaliczysz, ląduje Ci ocena w indeksie, a sam idziesz potem na taki język, jaki chcesz.

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson