Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7

arteg 15 Mar 2012 21:33 2543 13
  • #1 15 Mar 2012 21:33
    arteg
    Poziom 8  

    Chciałbym prosić o pomoc w odzyskaniu dostępu do dysku. Po ponownym zainstalowaniu Windows 7 Home w wersji 64 bit (wcześniej był 32 bit) system nie widzi drugiego dysku wpiętego w płytę główną (nie jest to dysk, na którym instalowany był nowy system). Instalacja odbyła się z kilkoma problemami, bo niepotrzebnie sformatowałem partycję systemową i potem nie mogłem w normalny sposób kontynuować instalacji WIN7, bo instalator nie mógł dostać się do dysku C: systemowego, więc metodą prób i błędów, po częściowej instalacji WinXP, odzyskałem stary system z kopii zapasowej i ponownie, już bez formatowania niczego, zainstalowałem WIndows 7 Home 64 bit. Niestety po wszystkim okazało się, że "zniknął" dysk E: o pojemności 300 GB z dużą ilością ważnych dla mnie danych. Zaznaczam, że to zupełnie osobny dysk, niezależny od tego, na którym kombinowałem przy instalowaniu systemu.

    Wklejam zrzuty z DMDE i plik z sektorami, chociaż jak na to patrzę to dla mnie czarna magia :(

    Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7

    Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7

    Wydaje mi się, że raczej nie jest tam zbyt mocno namieszane, ale czytam różne wątki na forum na temat różnych metod i boję się sam coś mieszać bo jeszcze bardziej namieszam.

    0 13
  • #2 17 Mar 2012 15:04
    arteg
    Poziom 8  

    Z powodu małego zainteresowania ekspertów forum moim problemem postanowiłem podziałać sam. Poczytałem trochę o podobnych problemach na tym forum jak również inne źródła w necie i krok po kroku zaczynam działac. Mam bardzo mało czasu żeby zająć się tym tematem, bo maksymalnie 1-2 h dziennie (małe dzieciaki w domu), a w odzyskiwaniu danych jestem zielony więc pewnie trochę to potrwa.
    Mimo to będę pisał jakie podejmuję kroki i mam nadzieję, że rezydenci tego forum zwrócą mi uwagę gdy będę robił coś głupiego lub bez sensu.

    Na początek za pomocą dmde-2.0.1-win32-gui zrobiłem zrzuty ekranu z opisem partycji i plik ze zgranymi sektorami od 0 do 2049.

    Potem też przez dmde-2.0.1-win32-gui wykonałem na dysku zewnętrznym kopię sektor po sektorze dysku, który chcę naprawić.

    Zdecydowanie bezpieczniej będzie "eksperymentować" na tej kopii, bo będzie to moje pierwsze samodzielne podejście.

    Kolejnym krokiem będzie sprawdzenie bootsektorów, ale o tym muszę jeszcze sporo poczytać, bo nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć.

    Dodano po 5 [godziny] 56 [minuty]:

    Wydawało mi się, ze jestem już blisko, ale niestety testdisk-6.14 nie wykrywa żadnych partycji ani nie jest w stanie

    Zrobiłem tak:

    TESTDisk uruchomiony jako administrator na Windows 7 64 -> CREATE - > wybór dysku i PROCEED -> wybór typu partycji INTEL -> ANALYSE

    Pokazuje komunikat "Partition Sector doesn't have the endmark 0xAA55"

    Daję QUICK SEARCH -> yes (czy ma szukać partycji stworzonej pod Vistą lub później)

    Szukanie trwało około 2h i nic nie dało. Mogłem na końcu tylko stworzyć nową partycję na dysku lub odzyskać z kopii (której nie mam).

    Przy opcji "Advanced" mam komunikat "No partition available" więc nie mam jak naprawić boot sectora czy MFT.

    Pozostała mi jeszcze funkcja MBR CODE, ale nie wiem czy po wpisaniu MBR przez program nie stracę całkowicie możliwości odzyskania danych z dysku?

    Pomoże ktoś?

    0
  • #3 18 Mar 2012 11:27
    arteg
    Poziom 8  

    Czy jest jakakolwiek szansa na pomoc z Waszej strony? Już parę dni próbuję na własną rękę robić rzeczy polecane przez Was w innych wątkach, ale mam wrażenie, że raczej oddalam się od rozwiązania problemu.

    Wczoraj skorzystałem z darmowego Paragon Rescue Kit 11 i pojawił mi się pod Windowsem brakujący dysk, z tym że zamiast 320 GB ma tylko 3 MB :( i żadnych danych

    Wklejam zrzut z DMDE i nadal liczę na jakąś wskazówkę:

    Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7

    0
  • #5 19 Mar 2012 14:58
    arteg
    Poziom 8  

    Chodzi o osobny dysk fizyczny z formatem plików NTFS.

    Komp był zawirusowany i polecono mi zainstalowanie od nowa WIN 7, ale przed instalacją sformatować dysk, na którym był zainstalowany system. Skopiowałem wszystkie ważne dane na drugi dysk, czyli właśnie ten, który próbuję odzyskać. Byłem pewny, że to wystarczy do zabezpieczenia tych danych, bo na tym dysku nic nie robiłem podczas instalacji.
    Instalator Win 7 daje możliwość sformatowania dysku przed instalacją więc tak zrobiłem z dyskiem systemowym. Niestety po formacie instalator nie mógł odczytać dysku systemowego - pojęcia nie mam dlaczego, bo dysk jest sprawny, a chodziło pewnie o jakieś sterowniki albo inne pliki, które pozwalają na jego wystartowanie. Nie było sposobu, według mojej wiedzy, na zinstalowanie Win 7, ale na próbę puściłem instalację Win XP i poszło. Po zainstalowaniu WinXP odtworzyłem poprzednio zainstalowaną wersję Win7 z backupu (backup był na dysku zewnętrznym, ale zbyt małym, żeby zmieścić tam wszystkie ważne pliki) i po tej instalacji dysk, którego teraz szukam, był już niewidoczny dla Win7.

    Reszta historii jest wyżej:(

    0
  • #7 20 Mar 2012 21:43
    arteg
    Poziom 8  

    Nie wiem czy przenoszę czy nie, ale taki ktoś doradził i brzmiało to sensownie. Nie wiem czy wirusy mogą zagnieździć się w plikach jpg i raw, a takie głównie przenosiłem.
    A czy to ma jakieś znaczenie przy odzyskiwaniu dostępu do dysku i do danych?

    0
  • #8 22 Mar 2012 19:30
    arteg
    Poziom 8  

    Z mojego samodzielnego kombinowania chyba jednak nic nie wyjdzie. Brak wiedzy. Stoję w miejscu i pojęcia nie mam co dalej. Czy jest szansa na jakąś zdalną pomoc albo chociaż na kilka wskazówek co i jak mam zrobić?

    0
  • #9 23 Mar 2012 16:31
    arteg
    Poziom 8  

    Pewnie niejeden ma ubaw jak próbuję po omacku coś zrobić z tym dyskiem, ale nie zrażam się i piszę dalej. Czytam inne wątki i probuje coś z tego zrozumieć, a nie jest to łatwe jak się nie ma o tym pojęcia.

    Pełne skanowanie NTFS w DMDE dało następujący wynik:

    Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7

    Jak przeglądam foldery, to wszystkie pliki, które chcę odzyskać są widoczne, ale darmowa wersja programu nie pozwala odzyskać wszystkiego ze strukturą katalogów, a na tym bardzo mi zależy. Tam jest kilkadziesiąt tysiecy jpg-ów pogrupowanych odpowiednio.

    Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7


    Co z tym można dalej zrobić żeby była szansa na odtworzenie całej albo większości struktury z folderami i zawartością?

    0
  • #10 23 Mar 2012 18:18
    Mateusz584
    Poziom 16  

    słuchaj kolego powiedz mi czy ten dysk jest S-ata czy ide-ata?? podłączałeś ten dysk pod inny komputer może będzie go widział inny komp sprawdź jak nie to myslimy dalej pozdraiwam i czekam :)

    0
  • #11 23 Mar 2012 21:18
    arteg
    Poziom 8  

    Ten dysk jest raczej SATA - tak mi się wydaje o ile dobrze pamiętam. Można to jakoś sprawdzić?

    Nie mam możliwości podłączyć go pod inny komputer.

    Dodano po 1 [godziny] 24 [minuty]:

    Aktualna sytuacja jest taka:

    Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7

    Jeśli się nie mylę, to problem jest w MFT, które trzeba jakoś odtworzyć. W poprzednich postach, po przeskanowaniu DMDE pokazało mi różne fragmenty tego MFT. Jest jakaś prosta metoda na posklejanie tego z powrotem? Nie wiem czy te fragmenty wystarczą do pełnego odtworzenia?

    Poza tym chyba muszę odnaleźć sektor 0 - tak wynika z powyższego obrazka?

    Gdy klikam przekreslony na czerwono dysk zaraz pod Physical Drive 0, to pojawia się opis z dużą ilością czerwonych informacji, które pewnie wskazują na błędy?

    Dysk WD32 00AAKS-00L9A 320 GB system NTFS niewidoczny po instalacji WIN7

    Wiem coraz więcej ale i tak przerasta mnie ten problem.

    A może najlepiej byłoby sformatować ten dysk i odzyskać potem dane Recuvą czy innym TestDiskiem? Tylko to pewnie nie gwarantuje odtworzenia struktury katalogów, a to jest mi najbardziej potrzebne

    0
  • #12 24 Mar 2012 12:28
    arteg
    Poziom 8  

    ...a dysk to na pewno S-ATA

    0
  • #13 27 Mar 2012 17:39
    arteg
    Poziom 8  

    Czy jest jakakolwiek szansa na odzyskanie dostępu do tego dysku? Nie był formatowany, nic nie było nagrywane, a robiłem tylko to o czym piszę wyżej. Zależy mi tylko na informacji, czy na podstawie powyższych zrzutów z DMDE można stwierdzić w tej sytuacji, że np. nie ma możliwości odtworzenia MTF-ów, bootsectorów itp., bo sam nie potrafię tego ocenić i nie wiem co dalej robić z dyskiem. Wiem, że rozwiązaniem jest szybki format (pod warunkiem, że dysk nie jest uszkodzony mechanicznie) i odzyskiwanie poszczególnych plików Recuvą czy Test Diskiem, ale tam jest cały zbiór zdjęć (około 30-40 tyś.) podzielonych na foldery, a poza tym widziałem, że część plików odzyskiwana jest z błędami lub zupełnie nie do otworzenia. Odzyskiwałem już kiedyś w podobny sposób jedną partycję. Pół życia zajęłoby mi porządkowanie wszystkiego po takim odzyskaniu.

    W innych wątkach widziałem, że z dużo gorszych problemów wyciągaliście partycje i całe dyski? Podpowie ktoś? Migol21?

    0
  • #14 31 Mar 2012 08:38
    arteg
    Poziom 8  

    Temat czas zamknąć, bo rozwiązany. Dla zainteresowanych (bo widzę, że ponad 300 wejść było) parę przydatnych chyba informacji.

    Jeśli nie znacie się na odbudowywaniu logiki dysku nawet po najbardziej banalnej usterce jak u mnie (problem po instalacji Windows) nie próbujcie nic robić na własną rękę. Czytałem wiele podobnych tematów i wydawało mi się, że wiem co robię. Niestety testdisk nadpisał w sposób niewłaściwy MFT i naprawa tego byłaby, nawet dla specjalisty, bardzo czasochłonna. Dowiedziałem się o tym niestety za późno.

    Jeden z forumowiczów przyjrzał się mojemu dyskowi przez Teamviewera i doradził zakup pełnej wersji DMDE - co polecam każdemu w mojej sytuacji - 129 zł i po sprawie. Szczególnie jak ktoś ma tak mało czasu jak ja (9-cio miesieczne bliźniaki), a od 2-3 tygodni marnuje wiele godzin łudząc się, że sam da radę naprawić dysk.

    0