Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szlifierka warsztatowa 3 fazowa - lampka oświetlająca.

15 Mar 2012 22:27 2673 24
  • Poziom 12  
    Witam.
    Zrobiłem sobie szlifierkę do warsztatu.
    Silnik 3 fazowy 1800 obr 0.55 KW.
    Z wyłącznika wykradłem jedną wazę i podłączyłem do niej żarówkę 230V 40 W, lub która załącza się po włączeniu szlifierki.
    Wszystko ładnie świeci ale żarówki często się palą raz na tydzień max 2 tygodnie.
    Co można zrobić, jak podłączyć alby żarówka miała dłuższą żywotność?
    Nie chcę ciągnąć osobnego kabla, chcę wykorzystać jedną fazę z tych 3.
    Pozdrawiam czekam na odpowiedź.
  • Poziom 33  
    Podłącz dwie szeregowo, ewentualnie przez trafo, ale to raczej bez sensu... Nie ma żarówek na 400V.
  • Poziom 12  
    Cześć, 2 żarówki mija się z celem, ponieważ ma zrobioną elegancką obudowę na żarówkę zakładam tą żarówkę z cienkim gwintem o mniejszych gabarytach na takiej sprężynowej rurce z lampki ( można ustawić pod danym kontem)

    Czyli jakie mam wyjście z tej sytuacji ?
  • Poziom 43  
    Dziwne...Jak to podłączone ??? R,S lub T i neutralny, bo chyba nie do ochronnego :cry: ! Są warsztatowe lampki do maszyn na giętkim ramieniu z żarówką halogenową zwierciadlaną 12V/35W z wbudowanym transformatorem toroidalnym w podstawę. Sam mam taką przy frezarce w warsztacie i od lat działa niezawodnie. Prawdopodobnie od drgań te żarówki zdychają. Spróbuj użyć fluorescencyjnego compakta, albo jeszcze lepiej zespolonej lampy LED na napięcie 220VAC.
  • Poziom 33  
    Dociągnąć N do tej szlifierki, podłączyć trafo 400/230V. Ewentualnie poczekajmy na pomysły innych...
  • Poziom 43  
    electro_Nick napisał:
    Dociągnąć N do tej szlifierki, podłączyć trafo 400/230V. Ewentualnie poczekajmy na pomysły innych...
    Straszne.......to Ty sądzisz, że On zasila żarówkę z napięcia międzyfazowego :D 10 minut by nie wytrzymała :D
    Ewentualnie nie piszemy bzdur.......
  • Poziom 33  
    Prawdę mówiąc nigdy nie podłączałem tak żarówki, ale tak właśnie myśle... Może dobre żarówki ma?
  • Poziom 31  
    Zaproponuję coś może głupiego, ale najwyżej mnie inni forumowicze obsobaczą. Czytałem dawno temu (chyba w Radioelektroniku), że tyrystorowe ściemniacze żarówek, nawet ustawione na maksimum, "niedogrzewają" ich i przez to przedłużają żywotność.

    Krzysztof Podstawa
  • Poziom 43  
    Są małe toroidalne transformatory 400/12VAC właśnie do takich celów gdy ,,N" w maszynie nie użyto. Echhhhhh......

    Dodano po 4 [minuty]:

    kpodstawa_ może inaczej........regulator kąta fazy (ściemniacz) tak wyregulowany, by przy 400V zasilania, napięcie na żarówce wyniosło ~200VAC........Pomysł niezły tylko cholernie niebezpieczny (izolacja tej nieszczęsnej lampki) :cry:
  • Poziom 12  
    Żarówka podłączona do fazy i N czyli co najlepiej wybrać to co Krzysztof Kamienski polecił ?
    Może Krzyśku zapodasz fotkę jak to wygląda i jak to podłączyć ja z elektryki zielony więc pytam :)
  • Poziom 26  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Spróbuj użyć fluorescencyjnego compakta

    do oświetlania obracających się części nie powinno się używać żadnego oświetlenia impulsowego, może ono powodować złudzenie że maszyna jest w bezruchu.
    Jezeli napięcie podane na żarówkę jest prawidłowe, to przyczyną są właśnie wibracje. Żarówki na 230V, szczególnie te z małym gwintem nie są wstrząsoodporne. Jak koledzy wyżej sugeruję, małe trafo i samochodową żarówkę reflektorową na 12 lub 24V .
  • Poziom 43  
    No i prosze : link

    http://www.vdcautomatic.pl/images/stshrempp/ml5v.pdf

    Dodano po 5 [minuty]:

    Cowboy zagrabie napisał:
    do oświetlania obracających się części nie powinno się używać żadnego oświetlenia impulsowego, może ono powodować złudzenie że maszyna jest w bezruchu.
    To prawda, lecz fluorescencyjny compakt ma częstotliwość przetwornicy ≦30KHz, czyli dużo więcej niż wynosi bezwładność luminoforu. Zjawisko stroboskopowe tu nie wystąpi. :D
  • Spec od Falowników
    Mnóstwo postów w temacie, ale ja podejrzewam, że żarówkę niszczy impuls prądu z indukcyjności uzwojeń w momencie wyłączania silnika - prąd ponad amper na fazę - i gdzie się ma podziać przy wyłączaniu - wali w żarówkę. Rozwiązanie - napięcie dla żarówki wziąć z fazy sprzed wyłącznika siłowego przez osobny wyłącznik 1-torowy. Oczywiście drugi koniec żarówki do niebieskiego - neutralnego, nigdy do obudowy szlifierki!
  • Poziom 43  
    bonanza_Eeeeeee??? Lampka podłączona pod jedną z faz silnika i neutral N.Sądzisz, że środek gwiazdy uzwojeń tego silnika też tam podłączył, bo tylko wtedy zamknął by sie obwód do przepięć o których piszesz. Jemu najprawdopodobniej od drgań tej szlifierki, lampka trzęsie się jak barani ogon, i w delikatnej żarówce zrywa włókno :cry: Poza tym poczytaj normy, że oświetlenie maszyn do obróbki metalu musi być zasilane napięciem bezpiecznym !. Dostał linka na dobrą, wstrząsoodporną lampę LED przeznaczoną do tego celu, niech sobie kupi. Bo dyndająca nad szlifierką żarówka 220VAC, zasilana z obwodu silnika ((zabezpieczenie nadprądowe!) stanowi poważne zagrożenie ! Będzie jakiś dłuższy pręt szlifował i przypadkiem w żarówkę go wsadzi......
  • Spec od Falowników
    Zamknie się przez inną fazę, która rozłącza o milisekundę później.
    W domu każdy sam sobie stanowi normy. ;)
    Żeby sobie tylko w oko pręta nie wsadzić. ;)
    Fluorescencyjny kompakt (rurka z wtykiem na 2 kołki) to świetlówka ze starterem, ma dławik w szeregu i mruga 100Hz. Chyba, że chodzi o "żarówkę energooszczędną", to tam oczywiście jest przetwornica w.cz.
  • Poziom 35  
    Na pewno od wstrząsu psuje żarówki 0,55kW, tokarki 7,5kW w trójkąt sa zapinane i silnik z hamulcem do tego i żadnch żarówek nie palą a tu taka kasza.
  • Spec od Falowników
    A żarówki są tam podpięte wprost pod silnik 7,5kW?
  • Poziom 43  
    kidu22 napisał:
    żarówki 0,55kW
    no, no, to jasno tam przy tej tokarce jak cholera, popatrz tylko , ponad pół kilowata lampisko. :D
  • Użytkownik obserwowany
    A serio niech gość kupi żarówke odporną na wstrząsy, albo LED, albo elektroniczną swietlówke.
    Niech tez podłaczy na osobnym wyłaczniku i problem zniknie.
    Nie wyobrażam sobie włączenia oświetlenia wraz a maszyną.
  • Spec od Falowników
    Diody LED zejdą od pierwszego strzału. Podłączał ktoś żarówkę jako kontrolkę zasilania do dużego elektromagnesu? Ja tak, a kto nie podłączał - niech spróbuje, tylko niech potem się nie dziwi, jak łuk w żarówce spali BM 100A. ;)
  • Poziom 13  
    Witam, zalecam żarówke energooszczędną np 15W 230V u mnie dziala przy kilku obrabiarkach od dwóch lat i żadna sie nie przepaliła
  • Poziom 43  
    bonanza napisał:
    Diody LED zejdą od pierwszego strzału.
    Bonanza, znowu bredzisz, bo maszynowe lampy LED mają zabezpieczenie przetwornicy przed skutkami przepięć. Mam podobne do linka lampy zamontowane cztery: przy frezarce, tokarce, szlifierce ostrzałce i dłutownicy podłużnej. Fakt, że poza szlifierką wszędzie są falowniki, ale nigdy nie miałem problemu. Lampy w każdej maszynie zasilane napięciem międzyfazowym 208V, z przed falownika i dwa bezpieczniki topikowe 1A dla obu przewodów (faz)zasilania lampy, bo takie lampy sobie przy okazji w Niemczech kupiłem (230VAC).A i to jeszcze, że lampy są wyposażone w odzielny zasilacz montowany na szynę DIN w szafie sterowniczej maszyny, tak że do lampy, jej mocowania i ,,gęsiej szyjki" napięcie jest mocno obniżone.
  • Moderator
    Otóż to. Istnieją też żarówki maszynowe. I tylko takich należy używać.
  • Poziom 12  
    Po zastosowaniu osobnego włącznika i żarówki maszynowej na razie świeci ponad tydzień i się nie pali :) Dzięki za pomoc.