Auto jak wyżej 1999r. Klient postanowił umyć sobie silnik. Po odpaleniu auto zaczęło przebierać strzelać itd. Wyczyścili przepustnice i parę dni było ok, aż objawy powróciły. Mechanik się poddał i auto trafiło do mnie. Przejrzałem wszystko,nigdzie wody nie ma podciśnienia ok, wymieniłem cewkę + świece bo na jednym kablu było przebicie jest trochę lepiej ale nadal przy przyspieszaniu szarpie, natomiast jeśli auto chodzi na biegu jałowym i wciśnie się pedał odrazu do końca to idzie płynnie, tylko gdy puszcze albo manipuluje pedałem to szarpie W czasie jazdy jak dodaje delikatnie gazy to rozpędza się płynnie jak tylko wcisnę bardzie to szarpie. Obserwowałem przepustnice i podczas szarpania zamyka się i otwiera co daje taki efekt zebrałem ją i faktycznie jeden pin na potencjometrze był urwany zlutowałem wyczyściłem wszystko i nadal to samo szczotki były już trochę podjechane na nim być może one szaleją z sygnałem. Na logach widać że przepływa głupieje ale to przecież przez nie płynną prace przepustnicy.
http://vaglog.rtnet.pl/itarts_76412.html
http://vaglog.rtnet.pl/itarts_76413.html
http://vaglog.rtnet.pl/itarts_76412.html
http://vaglog.rtnet.pl/itarts_76413.html