Witam,
od około roku jestem w posiadaniu citroena c3 z 2004 roku z silnikiem diesla 1.4. Ogólnie auto sprawuję się przyzwoicie, ale niestety jak każde auto ma swoje bolączki z którymi nie mogę sobie poradzić. Chodzi mi tu przede wszystkim o to, że w momencie jazdy po dziurawej lub nierównej drodze z bagażnika słychać trzaski/ rzegotanie. Nie mam pojęcie z czego to może wynikać, ponieważ jak się przyjrzeć klapie, zamkowi, uszczelkom i gumom to nic takiego co mogłoby klekotać nie widać. Początkowo myślałem, że powodem hałasu jest tylna półka, ale sprawdziłem to poprzez dociskanie i usztywnianie i to niestety nie jest przyczyną. Wszystkie te dźwięki giną dopiero w momencie, gdy podczas jazdy mocno "wypycha się" klapę bagażnika do zewnątrz. I tu rodzi się moje pytanie- czy może ktoś z użytkowników C3 miał podobny problem i czy udało mu się go rozwiązać. Ja osobiście podejrzewam, że usterka może dotyczyć samego zamka, który być może ma jakiś luz, którego nie widać. Bardzo proszę o pomoc, za którą z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Łukasz
od około roku jestem w posiadaniu citroena c3 z 2004 roku z silnikiem diesla 1.4. Ogólnie auto sprawuję się przyzwoicie, ale niestety jak każde auto ma swoje bolączki z którymi nie mogę sobie poradzić. Chodzi mi tu przede wszystkim o to, że w momencie jazdy po dziurawej lub nierównej drodze z bagażnika słychać trzaski/ rzegotanie. Nie mam pojęcie z czego to może wynikać, ponieważ jak się przyjrzeć klapie, zamkowi, uszczelkom i gumom to nic takiego co mogłoby klekotać nie widać. Początkowo myślałem, że powodem hałasu jest tylna półka, ale sprawdziłem to poprzez dociskanie i usztywnianie i to niestety nie jest przyczyną. Wszystkie te dźwięki giną dopiero w momencie, gdy podczas jazdy mocno "wypycha się" klapę bagażnika do zewnątrz. I tu rodzi się moje pytanie- czy może ktoś z użytkowników C3 miał podobny problem i czy udało mu się go rozwiązać. Ja osobiście podejrzewam, że usterka może dotyczyć samego zamka, który być może ma jakiś luz, którego nie widać. Bardzo proszę o pomoc, za którą z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Łukasz