Witam, problem jak w temacie. Najpierw poszło do wymiany koło dwumasowe z kompletnym sprzęgłem. Mechanik złozył wczoraj auto juz miało byc odebrane, a tutaj tel. od niego dalej terkota w dodatku wraz z wzrostem predkosci obr. silnika. Mechanik wykluczył koło pasowe napędu osprzętu. Odebraliśmy auto w takim stanie bo mechanik rozłożył rece, znajomy pojechał do innego znanego seriwsu w okolicy i po ok 2km pedał sprzegła został w podłodze, po chwili wrócil do położenia normalnego i obecnie niemożna wcisnac pedału sprzęgła. Musieliśmy auto odholowac do mechanika który wymieniał dwumase, jutro ma znów sciągac skrzynie i itp. Wygląda na to że on cos źle zrobil podczas roboty. Jest to możliwe? Sprzegło w chwili odebrania auta chodziło bez problemu, siadło po ok 2km. Dodam ze terkotanie przed wymiana dwumasy było na wolnych obrotach jak i podczas jazdy. auto ma przebieg "niby" prawie 200kkm. pomału rece opadaja przy tym aucie. za wszelkie info dziekuje z góry. pozdrawiam