Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Almera N16 2000r 2.2 DI czarny dym, nierówna praca silnika

Ciapol 18 Mar 2012 11:02 7391 7
  • #1 18 Mar 2012 11:02
    Ciapol
    Poziom 24  

    Witam szanowne grono forumowiczów!

    Mam problem ze swoją Almerą N16 2000r 2.2 Di jak w temacie. Jeżeli przed odsprzedaniem mi autka licznik nie był kręcony to obecnie mam 204 tysiące przejechane. Opiszę po krótce historię almerki. Otóż:

    - od momentu zakupu (kwiecień ubiegłego roku) almera dość dziwnie paliła, jeżeli temperatura otoczenia była mniejsza niż 0 stopni Celsjusza almerka odpalała "na dotyk", im cieplej na zewnątrz tym zapalanie było cięższe (ale nie było tragedii; 2-3 sekundy na rozruszniku)
    - wymieniłem świeczki na beru i wstawiłem nowy akumulator - bez efektu zignorowałem zatem objaw
    - w zimie, kiedy to temperatura otoczenia spadła do -25 stopni almerka przy wyższych obrotach (2500-3000) kilka razy "szarpnęła" i na moment zapaliła się żółta kontrolka engine po czym zgasła i jechałem dalej
    - zdażyło się, że almerka "przydławiła" się na dłużej (ok. 3 sekund) i kontrolka przez następny kilometr nie zgasła, po pracy odpaliłem ją bez problemu - kontrolki już nie było
    - zalałem więc lepsze paliwo na shellu i zalałem dodatek na zimię do pełnego baku (zgodnie z instrukcją)
    - po wyjeżdżeniu połowy baku almera zaczęła nierówno pracować na CIEPŁYM silniku (kiedy jest zimny pracuje równiutko, do momentu osiągnięcia temperatury roboczej). Dolałem do pełna i wlałem litr denaturatu. Podobno nie było to dobre posunięcie.... ale dzięki temu przestała się "dławić" na wyższych obrotach
    - 3 tygodnie temu wymieniony został filtr paliwa przy okazji wymiany pasków od alternatora i klimy (piszczały już), przy wymianie mechanik celowo "spóścił" odrobinę paliwa i porównał z innym, moje wyglądało jak mętny sok pomarańczowy. Polecił wyjeździć całe paliwo i zalać do pełna coś lepszego.

    Niestety to nie pomogło, a almera zaczęła dymić czarnym dymem. Mocy nie straciła, paliwa raczej też nie bierze więcej. A przynajmniej nie zauważyłem. Najbardziej dymi przy 3k obrotów w zwyż i przy "obciążeniu" tzn kiedy wrzucę wyższy bieg a obroty wówczas spadają do ok 1,2k - 1,8 obrotów. Najmniej dymi przy 2,3k-2,6k obrotów. Choć i tam w lusterku daje się zuważyć dymek.

    Mam trzy przypuszczenia:
    - kończy się pompa wysokiego ciśnienia,
    - syf w baku,
    - uszkodzone/brudne wtryski.

    Co radzicie?

    PS. Nie dodałem, że almera generalnie pali bezproblemowo, poza tym co napisałem wcześniej, co nie jest jednak specjalnie ani flustrujące ani niepokojące.

    0 7
  • #2 18 Mar 2012 11:41
    decybel91
    Poziom 39  

    Masz nieszczelny układ dolotowny na drodze za turbo do kolektora wlotowego.

    0
  • #3 18 Mar 2012 12:47
    kortyleski
    Poziom 41  

    Ma albo i nie ma. Zapalił kontrolkę to i zapamiętał co go bolało więc potrzebna diagnostyka. Później pomiary - rzeczywiste ciśnienie turbo, przegląd parametrów pracy silnika. Inaczej można tylko zgadywać

    -1
  • #4 18 Mar 2012 15:21
    Ciapol
    Poziom 24  

    Zaraz po wymianie filterka auto było podłączane do sprzętu diagnostycznego - zero błędów podobno...

    0
  • #5 18 Mar 2012 18:11
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Licznik cofnięty na 99%. Przy tym przebiegu nic niepokojącego nie powinno się dziać z silnikiem. Niemniej sprzęt diagnostyczny powinien wskazać błędy. Na pewno nie jest to wina paliwa. Może to wina pompy paliwa. Była tam jakaś felerna montowana w nowszych modelach. Poczekaj, a przeczytasz dokładnie o co chodzi, gdy głos zabierze więcej specjalistów w tej branży.

    0
  • #6 09 Sie 2012 13:06
    Ciapol
    Poziom 24  

    Szkoda, że specjaliści milczą. Dziś jadę jeszcze raz podłączyć autko pod sprzęt diagnostyczny. Zobaczymy jaki numer błędu wyskoczy. \

    =======================================================
    Update:
    Jestem już po diagnostyce. Błąd to P1621 ECM15. Diagnosta podłączał mnie Consultem III. Powiedział, że to jakiś stary błąd związany prawdopodobnie ze spadkiem napięcia na akumulatorze do granicy 8V. Błąd wykasował. Do tej pory, po przejechaniu 100km check engine się nie świeci. Diagnosta zasugerował wyciągnięcie wtryskiwaczy i oddanie do sprawdzenia.

    Jak myślicie - czy powinienem właśnie od tego zacząć?

    0
  • #7 07 Lut 2014 18:36
    Mariuszek050385
    Poziom 8  

    Sory, że odnawiam temat. Może komus sie to przyda na przyszłość, gdyż miałem ten sam problem. Przy mojej Almerze zacinał się zawór EGR, a dodatkowo był mocno zabrudzony czarną ,,mazią,, - (połączenie oliwy z turbiny + spaliny), zanieczyszczony był też dolot łączący kolektor a zawór. Polecam zaślepić miedzianą blaszką wlot spalin EGR-u (który jest przed nim).

    0
  • #8 07 Lut 2014 18:53
    Ciapol
    Poziom 24  

    To ja powiem, że u mnie była to pompa wtryskowa.... Niestety kiedy pewnego dnia nie odpaliłem auta - nie nadawała się już do regeneracji. Temat uważam za wyczerpany - zamykam.

    2
  Szukaj w 5mln produktów