Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka antena do cb na tereny leśne

Lasy7 02 Sty 2005 15:18 1379 7
  • #1 02 Sty 2005 15:18
    Lasy7
    Poziom 2  

    Może ktoś mi podpowie jaką antene zastosować do CB President Johnny która by była odpowiednia do pracy w terenach leśnych

    0 7
  • #2 02 Sty 2005 18:40
    yes2mike
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W sumie ograniczen nie ma... Ja u siebie na 'rancho' na poczatku mialem GP z trzema przeciwwagami, kazda po 2,75 metra (promiennik tez). Pozniej najprostsza polfalowke z uwagi na galezie ;)


    Jezeli w bezposrednim sasiedztwie anteny nie ma zadnych galezi (w promieniu 3 - 4 metrow) - smialo mozesz postawic 5/8 fali.

    0
  • #3 03 Sty 2005 14:11
    Lasy7
    Poziom 2  

    Wzasadzie chodzi mi bardziej o antene mobilną

    0
  • #4 03 Sty 2005 14:56
    yes2mike
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Im dluzsza - tym lepsza... O ile oczywiscie ma byc jako stacjonarna. Na www.dak.com.pl masz kilka anten (min. Sirtel)... Krotkie anteny, niestety, poza swoimi malymi wymiarami, nie maja zadnych zalet.

    0
  • #5 03 Sty 2005 18:59
    maser81
    Poziom 19  

    Na samochód? Ręczniak?
    Na samochód to po pierwsze jaki wóz?
    Bo jak na coś większego to daj raczej coś krótkiego (ale bez przesady).
    Na osobówce to coś dłuższego.
    W obu przypadkach dochodzi kwestia odporności mechanicznej- dlatego w grę powinny wchodzić tylko anteny o promienniku odpowiednio elastycznym. ( Odpadaja anteny o promienniku opartym na jakichś sztucznych tworzywach) Podstawa musi być b.solidna.
    W przeciwnym razie gałęzie szybko ją skrócą.
    Co do własności "radiowych" w lesie. Opinie są sporne.

    0
  • #6 04 Sty 2005 11:17
    MatiZ
    Poziom 15  

    zgadzam sie z kolegą wyżęj. że jak długa antena, to może czasem uledz skróceniu podczas jazdy:) ale i tak najlepiej radziłą by soebie półfalowa antenka (chyba, mogę sie mylić....). Wg. mnie niewarto kupować anten bardzo krótkich ze wzgedu, ze poza atrakcyją ceną i wyglądem (np. sztuczne często plastykowe przciwwagi) niema w nich nic dobrego. Widziałęm raz antenkę w sprzedarzy na 30cm, długą, której sprzedawca, poinformował mnie, że będzie miała lepsze parametry w tym głownie zasięgo czywiście niż moja stacjonarna półfalowa...szkoda mi go byłop poprostu wyśmiać...

    0
  • #7 05 Sty 2005 09:06
    Preskaler
    Poziom 37  

    W terenie leśnym jakakolwiek łączność radiowa jest zdecydowanie utrudniona i z tego względu antena samochodowa powinna być jak najdłuższa. Z drugiej strony, konieczność przejeżdżania pod niskimi gałęziami zmusza do stosowania anteny krótkiej. Jak te dwie sprzeczności rozwiązać? Myślę, że jednak trzeba pójść na jakiś kompromis. Ja miałem kiedyś bardzo dobrą antenę samochodową "Lemm" o długości ponad 1,50m i sprawowała się doskonale. Była bardzo elastyczna i poddawała się uderzeniom. Nie wytrzymało jednak jej zamocowanie "bata" do cewki. Przy jakimś mocniejszym uderzeniu, pękł metalowy element i antena przestała isnieć. No może nie całkiem bo istnieje ale jako "pseudoantena" stacjonarna. Do mobila już się nie nadaje.

    0
  • #8 05 Sty 2005 19:29
    maser81
    Poziom 19  

    Z mojego "leśnego" doświadczenia wynika jeszcze jeden patent. W antenie wyposażonej w mocowanie na klasycznego "motyla" w obu częściach występują wyżłobienia zapobiegające ruchowi promiennika.
    Warto zniszczyć te promieniste rowki. Dać inną śrubę przewiercić na końcu i dać zabezpieczającą przed zgubieniem zawleczkę. Antena powinna się składać pod wpływem bardzo mocnego nacisku (to trzeba dobrać eksperymentalnie) w kierunku jej zamocowania.
    Taki patent zrobił mi się sam, gdy mieszkałem na wsi i droga biegła lasem.
    Jedno jest niebezpieczne. Przy złożeniu anteny dochodzi do rozstrojenia mogącego uszkodzić radio, trzeba mieć doświadczenie /lub opierać się na wskaźniku/ by przypadkiem nie nadawać na niezestrojonej antenie.

    0