Witam wszystkich na elektrodzie, To mój pierwszy post choć od dawna już śledze forum. (mam nadzieje że dział jest prawidłowy)
Dziś podłączyłem wspomaganie basu w bagażniku i jestem lekko zawiedziony efektem...
Bas jest bardzo głęboki i rozpłaszczony jeżeli tak to można nazwać - przeciąga. Moje pytanie czy można to jakoś zestroić czy powinienem raczej delektować się drżeniem karoserii.
Do konkretów jak wygląda zestaw:
Głośnik SOLO-BARICL7 w wersja 10"
parametry :
Size (IN.,CM) 10, 25.4
Impedance (OHMS) 2 or 4 DVC
Max Rec Amplifier Power (WATTS PEAK/RMS)* 1200/600
Sensitivity (dB 1w/1m) 86.8
Frequency Response (Hz) 24-100
Mounting Depth (IN.,CM) 6-1/4, 15.9
Mounting Cutout, Square (IN.,CM) 9-5/16, 23.7
Min Rec Sealed Box Volume (CU. FT., Liters) .66, 18.7
Max Rec Sealed Box Volume (CU. FT., Liters) 1.0, 28.3
Min Rec Vented Box Volume (CU. Ft., Liters)** 1.25, 35.4
Max Rec Vented Box Volume (CU. Ft., Liters)** 2.25, 63.8
Głośnik jest zamknięty z tego co udało mi się policzyć w obudowie ok 21ltr bez BR
czyli mieści się w min wymaganiach producenta , wszystko jest wygłuszone. I raczej taki rozmiar mi odpowiada ze względu na oszczędność miejsca! Grubość sianek obudowy to jakieś 35-40mm cewka w głośniku połączona mostkiem na 4ohm
Do napędzenia głośnika użyłem:
Kicker IX404
podpięty na bridge czyli 120W 4ohmy
I tu jest jeszcze masa jakiś przełączników może coś źle robie, ustawiłem to tak jak wg mnie gra najlepiej czyli :
FREQ 110HZ na ale producent zaleca 24-100 (hmm)
jakiś przełącznik OFF / HP / LP mode ja ustawiłem na LP ale nie mam pojęcia jest bardzo podobny do OFF
Treble (potencjometr) na 0
Bass (potencjometr) okolo 10%
a Gain okolo 50%
Efekt jest taki że bass jest mocno spłaszczony i bardzo dominuje cały dzwięk w aucie (Hachback mazda) , jak by to ująć nie kopie tylko trzęsie . Przychodzi mi na myśl żeby zrobić w skrzyni mały BR tylko czy to dobry pomysł... bo minimalna pojemność to 35l a tak nie będzie . A może powinienem bardziej pokręcić wzmacniaczem...
Jakiekolwiek sugestie mile widziane pozdrawiam.
Dziś podłączyłem wspomaganie basu w bagażniku i jestem lekko zawiedziony efektem...
Bas jest bardzo głęboki i rozpłaszczony jeżeli tak to można nazwać - przeciąga. Moje pytanie czy można to jakoś zestroić czy powinienem raczej delektować się drżeniem karoserii.
Do konkretów jak wygląda zestaw:
Głośnik SOLO-BARICL7 w wersja 10"
parametry :
Size (IN.,CM) 10, 25.4
Impedance (OHMS) 2 or 4 DVC
Max Rec Amplifier Power (WATTS PEAK/RMS)* 1200/600
Sensitivity (dB 1w/1m) 86.8
Frequency Response (Hz) 24-100
Mounting Depth (IN.,CM) 6-1/4, 15.9
Mounting Cutout, Square (IN.,CM) 9-5/16, 23.7
Min Rec Sealed Box Volume (CU. FT., Liters) .66, 18.7
Max Rec Sealed Box Volume (CU. FT., Liters) 1.0, 28.3
Min Rec Vented Box Volume (CU. Ft., Liters)** 1.25, 35.4
Max Rec Vented Box Volume (CU. Ft., Liters)** 2.25, 63.8
Głośnik jest zamknięty z tego co udało mi się policzyć w obudowie ok 21ltr bez BR
czyli mieści się w min wymaganiach producenta , wszystko jest wygłuszone. I raczej taki rozmiar mi odpowiada ze względu na oszczędność miejsca! Grubość sianek obudowy to jakieś 35-40mm cewka w głośniku połączona mostkiem na 4ohm
Do napędzenia głośnika użyłem:
Kicker IX404
podpięty na bridge czyli 120W 4ohmy
I tu jest jeszcze masa jakiś przełączników może coś źle robie, ustawiłem to tak jak wg mnie gra najlepiej czyli :
FREQ 110HZ na ale producent zaleca 24-100 (hmm)
jakiś przełącznik OFF / HP / LP mode ja ustawiłem na LP ale nie mam pojęcia jest bardzo podobny do OFF
Treble (potencjometr) na 0
Bass (potencjometr) okolo 10%
a Gain okolo 50%
Efekt jest taki że bass jest mocno spłaszczony i bardzo dominuje cały dzwięk w aucie (Hachback mazda) , jak by to ująć nie kopie tylko trzęsie . Przychodzi mi na myśl żeby zrobić w skrzyni mały BR tylko czy to dobry pomysł... bo minimalna pojemność to 35l a tak nie będzie . A może powinienem bardziej pokręcić wzmacniaczem...
Jakiekolwiek sugestie mile widziane pozdrawiam.