Witam.
Jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.
Może opowiem od początku, żeby każdy miał światło na mój problem krok po kroku.
No więc tak pewnego dnia kupiłem swój pierwszy dostawczak Ford Transit 2.4 tddci 135 koni no ale po paru naprawach pompy wtryskowej i wtrysków zrujnowałem się finansowo.
Więc postanowiłem kupić Forda Transita Anglika 2.4 tddi 90 koni i wsadzić go do siebie.
I tak to uczyniłem. Wszystko po przekładałem. Jedynie co musiałem dokupić to instalację elektryczną kabiny bo w Angliku była inna.
No i wszystko szło w porządku aż do momentu odpalenia silnika i wielka niespodzianka - silnik 2.4 tddi 90 koni nie chce zapalić.
Pierwsza diagnoza zapowietrzony układ paliwa.
Druga diagnoza wężykami od wtrysku paliwa kapie a powinno lać ostro ciśnienie paliwa.
Więc z kolegą stwierdziliśmy, że sterownik pompy wtryskowej.
Okazało się, że dobry strzał.
Serwis który zajmuje się sterownikami stwierdził, że było coś tam spalone.
Przyjechało kurierem do nas no i następny problem.
Kable takie krótkie, że na styk a lutownicą nie szło dojść, więc przedłużyłem kabelki i podłączyłem sterownik. Próba odpalenia i dalej nic a z wężyków pompy wtryskowej nie leci ropa.
Więc co dalej?
W filtrze paliwa jest cały filtr ropy zalewaliśmy węże ropą itp dalej nic nie pomaga.
Czy to jest możliwość, że układ jest dalej zapowietrzony aż tak?
Czy jest jakiś moduł lub przekaźnik lub bezpiecznik, który steruje pompą?
Proszę o podpowiedź, sugestie i pytania.
Jak się sprawdza czy pompa otrzymuje prąd?
Serdecznie pozdrawiam.
Michał.
Jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.
Może opowiem od początku, żeby każdy miał światło na mój problem krok po kroku.
No więc tak pewnego dnia kupiłem swój pierwszy dostawczak Ford Transit 2.4 tddci 135 koni no ale po paru naprawach pompy wtryskowej i wtrysków zrujnowałem się finansowo.
Więc postanowiłem kupić Forda Transita Anglika 2.4 tddi 90 koni i wsadzić go do siebie.
I tak to uczyniłem. Wszystko po przekładałem. Jedynie co musiałem dokupić to instalację elektryczną kabiny bo w Angliku była inna.
No i wszystko szło w porządku aż do momentu odpalenia silnika i wielka niespodzianka - silnik 2.4 tddi 90 koni nie chce zapalić.
Pierwsza diagnoza zapowietrzony układ paliwa.
Druga diagnoza wężykami od wtrysku paliwa kapie a powinno lać ostro ciśnienie paliwa.
Więc z kolegą stwierdziliśmy, że sterownik pompy wtryskowej.
Okazało się, że dobry strzał.
Serwis który zajmuje się sterownikami stwierdził, że było coś tam spalone.
Przyjechało kurierem do nas no i następny problem.
Kable takie krótkie, że na styk a lutownicą nie szło dojść, więc przedłużyłem kabelki i podłączyłem sterownik. Próba odpalenia i dalej nic a z wężyków pompy wtryskowej nie leci ropa.
Więc co dalej?
W filtrze paliwa jest cały filtr ropy zalewaliśmy węże ropą itp dalej nic nie pomaga.
Czy to jest możliwość, że układ jest dalej zapowietrzony aż tak?
Czy jest jakiś moduł lub przekaźnik lub bezpiecznik, który steruje pompą?
Proszę o podpowiedź, sugestie i pytania.
Jak się sprawdza czy pompa otrzymuje prąd?
Serdecznie pozdrawiam.
Michał.