Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przerwany, pękniety kabel

19 Mar 2012 09:06 4467 9
  • Poziom 9  
    Witam,

    mam taki problem z kablem RTV/SAT, prawdopodobnie jest pęknięty (ale może ktoś miał podobne zdarzenie i wcale nie był pęknięty/przerwany) bo jeśli sprawdzam go na odcinku między strychem a gniazdem RTV w pokoju to gdy z jednej strony podłączę baterię wówczas na drugim końcu nie świeci żarówka i przez to nie mam możliwości złapania sygnału z anteny SAT, wcześniej było dobrze i nagle podczas oglądania jakiegoś kanału satelitarnego pojawił się komunikat brak sygnału.(jakiś tydzień temu był podobne zdarzenie ale sygnał się pojawił na drugi dzień) Sprawdziłem już tuner (podłączyłem inny), konwerter też i na pewno to nie to, trochę dziwna sprawa bo na tym kablu do pokoju też schodzi mi sygnał z anteny siatkowej i z niej programy z naziemne telewizji cyfrowej odbieram bez problemu (nawet ich siła i poziom oscylują około 90%) a mimo to sygnału z anteny SAT brak, i jeszcze to, że obwód jest otwarty na kablu gdy sprawdzam go za pomocą baterii.
    Jakieś 5 metrów tego kabla mam położonego pod deskami na strychu - tam mogę zerwać te deski i odcinając w miejscu gdzie wchodzi w strop sprawdzić czy z nim wszystko ok (najwyżej założę beczkę) ale poniżej to już biegnie jakieś 6 metrów w ścianie...
    Czy jest jakiś szybki sposób bez kucia całych ścian żeby zlokalizować gdzie ten kabel mógł się przerwać?
    Byłbym wdzięczny za porady, albo jakąś pomysłową podpowiedź by rozwiązać ten problem
  • Testo
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Takie historie to albo przerwana żyła środkowa kabla (sporadycznie ekran) albo problem ze stykami w złączu / gnieździe, przjeściówce, etc.

    Masz jakąś zwrotnicę TV/SAT czy sumowanie TV i SAT jest na konwerterze?

    Sprawdzałeś poprzez gniazdo RTV/SAT (tylko wyjście SAT!) czy na kablu antenowym odłączonym z gniazda?

    Jeśli wyeliminujesz wszystkie złącza no to zostawałby kabel. Tu nie ma cudów, w warunkach domowych pozostaje tylko ciąć.

    Nieciągłość kabla można sprawdzić reflektometrem, ale to duży wydatek. Poza tym, dla krótkich, kilkumetrowych odcinków wskazania zwykle są obarczone dużymi błędami.
  • Testo
  • Poziom 9  
    Niestety, sprawdzałem już na "gołym" kablu, odpiąłem gniazdo RTV a z drugiej strony odpiąłem zwrotnice i podłączyłem konwerter bezpośrednio najpierw do kabla idącego od satelity do złącza na strychu i stamtąd do tunera, a potem sam kabel między strychem a gniazdem RTV też sprawdzałem.
    Rozmawiałem ze znajomym i to samo powiedział, że na 99% żyła środkowa musiała pęknąć. Łudzę się tylko, że możliwe, że rozłączyła się jeszcze beczka, która była gdzieś zakładana na strychu pod deskami, dlatego wspomniałem o tych deskach wcześniej, dom po remoncie w ubiegłym roku więc kuć ścian raczej na razie nie będę (a przynajmniej nie na odcinku dłuższym niż 20-30 cm).
    Dodatkowo w tym gnieździe RTV pod spodem w puszce mam upakowane jeszcze ze 25 cm kabla, możliwe że tam pękło bo jest mocno zwinięty i dociśnięty w puszcze w ścianie właśnie tym gniazdem RTV.)
    Jeszcze jak znajdę chwile to podepnę innym przewodem bezpośrednio konwerter z anteny SAT do tunera, ciągnąc tymczasowo kabel przez uchylone okno, i to będzie 100% odpowiedź czy to jednak ten kabel padł.
    Jak nic nie wskóram w tych dwóch miejscach o których wyżej pisałem to najwyżej pozostanę na razie z telewizją cyfrową naziemną, choć to dziwne, że jej jakość na tym pękniętym przewodzie jest jak żyletka, a mieszkam prawie 40 km od najbliższego nadajnika.
    A czy ten reflektometr mieć na wyposażeniu taki zwykły elektryk? Bo znam jednego, ale nie pytałem się go o takie urządzenie
    Zastanawiałem się też nad takim rozwiązaniem: a gdyby wyłączyć w całym domu zasilanie wyłącznikiem głównym (żeby uniknąć zakłóceń z przewodów elektrycznych) a pod ten prawdopodobnie przerwany kabel RTV podpiąć jakiś 12V akumulator - to może nawet zwykłym taserem dałoby się wyszukać napięcie w ścianie i w którym miejscu nagle tracę to napięcie, z tym że takie 12V prądu stałego nie wiem czy zda egzamin.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Vanderort napisał:
    choć to dziwne, że jej jakość na tym pękniętym przewodzie jest jak żyletka, a mieszkam prawie 40 km od najbliższego nadajnika.
    przy takim pęknięciu odległość wzajemna pękniętych części żyły środkowej jest minimalna - fale na UHF-ie swobodnie przechodzą z jakimś tam mniejszym czy większym tłumieniem, ale DC już oczywiście nie. A jak nie ma zasilania to konwerter nie działa i kaplica.

    Vanderort napisał:
    A czy ten reflektometr mieć na wyposażeniu taki zwykły elektryk? Bo znam jednego, ale nie pytałem się go o takie urządzenie
    zdarza się, że miewają, głównie ci, którzy kładą okablowania na budowach. To samo ludzie z telekomunikacji lub sieciowcy.

    Vanderort napisał:
    Zastanawiałem się też nad takim rozwiązaniem: a gdyby wyłączyć w całym domu zasilanie wyłącznikiem głównym (żeby uniknąć zakłóceń z przewodów elektrycznych) a pod ten prawdopodobnie przerwany kabel RTV podpiąć jakiś 12V akumulator - to może nawet zwykłym taserem dałoby się wyszukać napięcie w ścianie i w którym miejscu nagle tracę to napięcie, z tym że takie 12V prądu stałego nie wiem czy zda egzamin.
    ciekawy pomysł, tyle, że te mierniki / wskaźniki działają z tego co się orientuje na wykrywanie prądu zmiennego, i to o dużym napięciu (sieć).
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.
    Vanderort napisał:
    Łudzę się tylko, że możliwe, że rozłączyła się jeszcze beczka ...

    Beczka F-F jest niestety zbudowana tak, że w samym jej złączu są jakby dwie blaszki dociskające żyłę środkową takiego koncentryka.

    Cytat:
    Dodatkowo w tym gnieździe RTV pod spodem w puszce mam upakowane jeszcze ze 25 cm kabla, możliwe że tam pękło bo jest mocno zwinięty i dociśnięty w puszcze w ścianie właśnie tym gniazdem RTV.)

    Dość często żyła środkowa kabla ulega "złamaniu" i efekt jest podobny.
    Sprawdź na początek mocowanie kabla w tej puszcze RTV/SAT.

    Cytat:
    Jak nic nie wskóram w tych dwóch miejscach o których wyżej pisałem to najwyżej pozostanę na razie z telewizją cyfrową naziemną, choć to dziwne, że jej jakość na tym pękniętym przewodzie jest jak żyletka, a mieszkam prawie 40 km od najbliższego nadajnika.

    Wyczuwam, że masz jakiś sumator RTV z SAT.
    Sprawdź w nim przejście, tylko NIE bateryjką a zwykłym miernikiem (nawet multimetrem z omomierzem) [błagam NIE napięciem z akumulatora].

    Cytat:
    ... pod ten prawdopodobnie przerwany kabel RTV podpiąć jakiś 12V akumulator - to może nawet zwykłym taserem dałoby się wyszukać napięcie w ścianie i w którym miejscu nagle tracę to napięcie, z tym że takie 12V prądu stałego nie wiem czy zda egzamin.

    Napięcia stałego testerem nie sprawdzisz - jako pomiar indukcji czy pomiar przebiegów zmiennych (pomiar zdalny).


    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Chwilowo z chronicznego braku czasu problem mam nadal nie rozwiązany, trochę jeszcze szukałem w internecie i znalazłem na innym forum porady typu:

    "- Zmierzyć pojemność kabla z jednej i drugiej strony i oszacować gdzie mniej więcej jest przerwa.
    -Kabel TV SAT ma ok. 50pF/mb, może być i mostek. Wiem, że tak w TPSA sprawdzają gdzie jest przerwa bezpośrednio na centrali, przynajmniej na centrali Alcatela tak się sprawdzało, a jak to się odbywało to nie wiem. Kolega, który mi sprawdzał przerwę w linii powiedział, że mierzy pojemność linii (z dokładnością 1m podał przerwę)"

    "Można zbudować generator i zmierzyć częstotliwość i na tej podstawie określić pojemność. Ale nie siedzę w elektronice teoretycznej więc poszukaj na sieci"

    "Przychodzi mi do głowy metoda tania ale hardkorowa - podpiąć kabel z jednej strony do gniazdka 230V (faza do oplotu - do żyły nic nie podpinamy!), a potem fazer 777 (na allegro za ok 20/30 zl, dostępny tez w każdym hipermarkecie budowlanym) i szukamy wzdłuż ściany zaniku fazy. Z drugiej strony kabel nie może być do niczego podpięty. Uwaga! może się okazać, że np wkręcono w kabel śrubę na której jest coś powieszone! tak więc pamiętaj - robisz na własną odpowiedzialność!"

    z tym mierzeniem pojemności kabla pomysł wydaje się chyba nie aż tak głupi (?)
  • Pomocny post
    Specjalista techniki DVD
    Zanim zaczniesz kombinować z techniką, proponuję skorzystać z prostej metody jak drut.
    1. Zwarcie kabla czy przerwa ( obie razem rzadko)
    - przyrząd omomierz
    odłączone wszelkie elementy z obu stron przewodu - pomiar wykonać na obu końcach przewodu:
    a) ∞ - przerwa
    b) ≧0Ω zwarcie w kablu, różne wyniki z obu stron - można wyliczyć okolicę zwarcia.
    2. Jeśli jest przerwa trzeba określić, który ( oplot czy żyła zewnętrzna jest uszkodzona) potrzebny jest dodatkowy przewód sięgający końców kabla antenowego - omomierz i określasz, który jest przerwany.
    3. Jeśli masz dostęp do przewodu antenowego w kilku miejscach możesz określić na jakim odcinku jest przerwa.
    - z jednej strony omomierz i czyjeś oczy, bierzesz ostry cienki szpikulec metalowy i zwierasz oplot z żyłą środkową pojawi się wskazanie na przyrządzie - przerwa jest dalej - po wyjęciu szpikulca miejsce izolujesz taśmą ( żadna szkoda dla przewodu) - jeśli miernik ani drgnie przerwa jest między miernikiem a miejscem wbijania szpikulca.
    Myślę, że w miarę logicznie wyjaśniłem.
    I tak winowajcą jest miejsce łączenia BECZKĄ - tak mi się wydaje.
  • Poziom 9  
    Świętnie ,
    dziękuję, w końcu wyjaśnienie proste, łopatologicznie i do zrobienia nawet przez takiego "lajkonika" w tym temacie jak ja. :-)