Jestem posiadaczem Fiata Brava 1.4 1997r. od dłuższego czasu mam problem z moim samochodem. Wydaje mi się że mam gdzieś zwarcie bo gdy jadę moim autem zaczyna ono zwalniać potem zatrzymuje się i już nie chce odpalić. Myślałem że to wina akumulatora ale zaraz po zgaśnięciu włożyłem drugi który był dobry i było to samo przejechałem jakieś 20 kilometrów i znowu zgasł!!! Może być tak że po myciu samochodu woda dostała sie gdzieś i było zwarcie???(samochód myłem 2 dni wcześniej i było wszystko OK) chciałbym poradzić się was co może być tego przyczyną??? Warto wspomnieć że gdy jechałem kontrolki zaczynały opadać aż w końcu silnik zgasł!!! Kontrolka od akumulatora paliła się ale ja uważam że to zwarcie. Gdy jechałem na tym drugim akumulatorze to alternator powinien go ładować a tu nic. starałem się jechać jak najszybciej. Proszę o szybką pomoc!!! Samochód jest mi potrzebny!!! -_-