logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Astra 1.6 1999: brak kompresji po remoncie silnika, bierze olej, co sprawdzić?

pink 04 19 Mar 2012 20:04 12044 18
REKLAMA
  • #1 10697114
    pink 04
    Poziom 9  
    Witam serdecznie.
    Proszę o pomoc typ sam. ASTRA 1.6 rok. prod. 1999.
    Po naprawie rozrządu ok 2 m-cy temu, a teraz po remoncie silnika (wymieniono ; tłok, pierścienie, zawory). Przejechano ok 80 km. Przestał odpalać. Pracował prawdopodobnie na 2 cylindrach, prawdopodobnie brak kompresji.
    Samochód poszedł ponownie do naprawy.
    Mechanik jest bezradny.
    Pierścienie ponownie zalało - zapiekło do czyszczenia.
    Szukam sama przyczyny lub złej naprawy co jest uzasadnione, bo mechanik zastrzegł sobie przy odbiorze pojazdu, że nie jest zadowolony z naprawy.
    Co robić, gdzie szukać przyczyn?
  • REKLAMA
  • #2 10698509
    mczapski
    Poziom 40  
    Chyba przyczyna w tobie. Jak dla mnie marnie opisałaś sytuację i oczekiwania. Skoro silnik był naprawiany to chyba określono jakieś warunki? I pytanie, czy te warunki osiągnięto? Czytam o wymianie jednego tłoka. Z jakiego powodu? Wymieniono zawory, czy też regenerowano głowicę? Po przejechaniu 80 km zapieczone pierścienie? Jakieś niebywałe zdarzenia. Albo ktoś ciebie oszukuje i naciąga albo sama sobie coś insynuujesz. Skoro jednak sama nie potrafisz ocenić sytuacji to pozostaje zdanie się na kompetencje fachowca. Oczywiście mowa o kompetentnym fachowcu. Przy takim opisie sytuacji chyba nikt nie podejmie sie udzielić kompetentnej porady.
  • REKLAMA
  • #3 10700017
    pink 04
    Poziom 9  
    Witam ! Oczywiście bo własnie cofnełam się do szkoły i ucze budowy silnika.
    Jestem zdruzgotana bo świetnie zdaję sobie sprawę , że fachura wpuszcza mnie w kanal.Tłok orginalny zostal wymieniony , bo najprawdopodobniej byl pękniety.
    Proszę o pomoc na co zwracac uwagę przy odbiorze auta , ponownie oddalam go do naprawy nie wiem jak będzi z płatnością bo ja traktuję to jak naprawę po serwisowa
    Tak jak pisałam wymienił zawory , pierścienie oczyścił silnik , a wczesniej robiony był rozrząd i juz z tej naprawy byłam niezadowolona.
  • REKLAMA
  • #4 10700339
    kingofspace7
    Poziom 20  
    Koleżanko. Ile masz lat?:D

    Widzę że ty z sochaczewa ja z łodzi prawie sąsiedzi xD

    Proponuję koleżance na odbiur autka jechać z jakimś facetem który nie da sobie wmówić ciemnoty. k mechanik widzi kobietę która nie wie co to silnik to może sprzedać jej byle gówno tylko ładnie zapakowane. Taka jest prawda jak jakąś kobietę uraziłem to przepraszam. Nie mówię że kobiety są głupie tylko po prostu nie miały z tym styczności nie interesują się tym czym faceci.
  • #5 10700914
    pink 04
    Poziom 9  
    Jestem już "stara" ale z fizyki to miałam 4 . Mąż od tego interesu się odciął.
    Być może jestem typową "bląd" , ale bardz zawziętą . Ponieważ fachura ( młody chłopak ok. 26-30 lat) rozkłada ręce i nie może znaleźć przyczyny usterki dlatego ja staram się dowiedzieć jak najwięcej i naprowadzić .Tak nieraz bywa , że rutyna czasem gubi jeśli dotychczas nie spotkało się podobnego przypadku, a czsem laik podsunie myśl. A tak nawiasem to właśnie wróciłam od mechanika i już coraz lepiej zapoznaję się z problemem , i o byś się Kolego nie ździwił . Miasto Łódź to moje miasto, tam spędziłam swoją młodość. POZDRAWIAM ŁÓDŹ !!!
  • #6 10700927
    kingofspace7
    Poziom 20  
    Jaka dzielnica:D?

    To gratuluję zawiesistości tak trzymać!! Tylko tego męża to do pionu powinnaś nawrócić to on powinien tu pisać a nie Ty. Ale cieszymy się z damskiego towarzystwa..

    Aktualnie co mi przychodzi do głowy to to że mechanik skopał robotę.
  • #7 10700959
    kidu22
    Poziom 35  
    pink 04 napisał:
    Szukam sama przyczyny lub złej naprawy co jest uzasadnione, bo mechanik zastrzegł sobie przy odbiorze pojazdu, że nie jest zadowolony z naprawy.


    Sam ze swojej pracy nie jest zadowolony? Czy on udaje malarza artyste.?

    Saomochód to nie obraz że można nie być zadowolonym.
  • #8 10701153
    pink 04
    Poziom 9  
    Mam nadzieję , że jutro po splanowaniu glowicy ( juz 3 raz ) i po sprawdzeniu szczelnosci zaworow sprawa jakos sie wyjaśni . A co do mechanika to juz mi go nawet szkoda .Mam nadzieje , że jak rozwiłka "zagadke" z moim autem o tyle będzie mądrzejszy .
  • #9 10701176
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Co ma szczelność zaworów do "brania" oleju? Albo ten mechanik jest kretynem, albo sami kombinujecie , ucząc się na własnym silniku. Są dwa punkty, którymi silnik potrafi "ciągnąć" olej" - pierwszy to uszczelniacze zaworów i ich prowadnice,
    drugi to gładź cylindra i zespół tłok/pierścienie. Po co kolejny raz planować głowicę? Żeby przekroczyć pkt. minimalnej wysokości jej kadłuba?
  • #10 10701197
    kingofspace7
    Poziom 20  
    Zgadzam się z robokopem. Kolejne szlify głowicy w końcu doprowadzą do jej zniszczenia.

    Nie rozumiem jak po kilku nastu kilometrach pierścienie mogły się zapiec.
    Poza tym to ja bym nie odebrał samochodu jak by mi mechanik wyjechał z tekstem typu
    "zrobiłem ale nie jestem z tego zadowolony" Powiedział bym mu żeby robił znowu dopóki będzie zadowolony. Może ten mechanik to partacz i nie umie pierścieni wymienić. Może narobił więcej szkód w silniku a niżeli pożytku.
  • #12 10704816
    pink 04
    Poziom 9  
    Witam ! jestem przerażona tym co przeczytałam , że można przekroczyć punkt min w głowicy , a może to już się stało?! Sami nie naprawiamy . Typ sam. OPEL ASTRA 1.6 8V.
    Jak sama stwierdziłam naocznie to na głowicy ( podobno była czyszczona ) są zapieki , pierścienie , które były wymieniane też podobno czyścił , a cylindry namacalnie czułam lekką powłokę oleju .
    Po odebraniu z naprawy auto pojeździło 1,5 dnia i przestał palić ( odpalać )
    Jak już uruchomiony został z popychu to bardzo źle pracował .Tak jakby na 2 cylindrach.Natomiast jak oddałam ponownie do naprawy to mechanik twierdzi , że u nieg nawet po nocy odpalił
    Wcześniej naprawiał rozrząd i po naprawie sama wyczuwałam inną pracę silnika .Mechanik stwierdził ,że wszystko jest OK muszę wymienić pierścienie .Ale tego nie zrobiłam , bo za rozrząd zainkasował 1000 zł
    Czy zła naprawa rozrządu mogła spowodować dalsze następstwa?
    A jeszcze silnik ( zbiornik ) był czyszczony w którym były brudy , a ponownie tereaz zlał nie wiem już czy olej czy poliwo i widoczna była pokrywa brudu
    Pomocy !!! Może dzięki WAM pomogę w naprawie ( jeśli już sam mechanik nie wie w czym rzecz )

    Dodano po 1 [sekundy]:

    Witam ! jestem przerażona tym co przeczytałam , że można przekroczyć punkt min w głowicy , a może to już się stało?! Sami nie naprawiamy . Typ sam. OPEL ASTRA 1.6 8V.
    Jak sama stwierdziłam naocznie to na głowicy ( podobno była czyszczona ) są zapieki , pierścienie , które były wymieniane też podobno czyścił , a cylindry namacalnie czułam lekką powłokę oleju .
    Po odebraniu z naprawy auto pojeździło 1,5 dnia i przestał palić ( odpalać )
    Jak już uruchomiony został z popychu to bardzo źle pracował .Tak jakby na 2 cylindrach.Natomiast jak oddałam ponownie do naprawy to mechanik twierdzi , że u nieg nawet po nocy odpalił
    Wcześniej naprawiał rozrząd i po naprawie sama wyczuwałam inną pracę silnika .Mechanik stwierdził ,że wszystko jest OK muszę wymienić pierścienie .Ale tego nie zrobiłam , bo za rozrząd zainkasował 1000 zł
    Czy zła naprawa rozrządu mogła spowodować dalsze następstwa?
    A jeszcze silnik ( zbiornik ) był czyszczony w którym były brudy , a ponownie tereaz zlał nie wiem już czy olej czy poliwo i widoczna była pokrywa brudu
    Pomocy !!! Może dzięki WAM pomogę w naprawie ( jeśli już sam mechanik nie wie w czym rzecz )
  • #13 10704852
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To chyba jakiś żart jest. Rozrząd w tym sztruclu za 1000zł? Jedno jest pewne - szukaj nowego silnika, tutaj chyba już tylko to pomoże. I koniecznie zmień mechanika.
  • #14 10704943
    pink 04
    Poziom 9  
    Teraz to poczekam , aż go odbiorę . A ile powinien wziąć zanaprawę rozrządu ?!
    A dlaczego twierdzisz , że nowy silnik tylk wchodzi w grę

    Dodano po 10 [minuty]:

    robokop , nie wstawiaj mi takich tekstów z kotkie !!!
  • #15 10705009
    pioart
    Poziom 38  
    A ten „mechanik” to się dopiero uczy fachu na klientach? Nawet w stolicy za taki rozrząd nie zapłaciła byś tyle, co on wałek rozrządu wymieniał? Wydaje mi się, że złapał „krowę” /bez skojarzeń/ za cycki i doi. Teraz jak już „robokop” sugerował inny silnik, bo nie wiadomo jakie cuda teraz wymyśli. Swoją droga naprawy nie dokonał, to za co skasował pieniądze?
  • #16 10705088
    pink 04
    Poziom 9  
    Teraz to już nie wiem za co płacę . To racja złapał dojną krowę . Nigdy nie podejrzewam ludzi z góry o nierzetelność i partactwo . Dlatego teraz może zbyt późno staram się poznać budowę i działanie silnika. Za nie widzę się płaci
  • REKLAMA
  • #17 10705178
    pioart
    Poziom 38  
    To nie jest kwestia Twojej wiedzy, ale uczciwości rzemieślnika.
  • #18 10705498
    bandi21
    Poziom 30  
    napisz kto ci to robił na priv. Znam mechaników z Sochaczewa to może go znam i coś się dowiem.
  • #19 10705529
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    pink 04 napisał:
    za rozrząd zainkasował 1000 zł

    Pełna opcja:
    - pasek ~50zł
    - rolka ~120zł
    - pompa wodna ~200zł
    - 2 simeringi ~30zł
    - nowy płyn chłodzący ~50zł
    Ceny części dość wygórowane, zostaje 550zł za góra godzinę roboty?
    edit:
    Zapomniałem jeszcze o dolnym kółku zębatym bo czasem wymaga wymiany, ~150zł.
REKLAMA