Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niewłaściwe działanie hydroforu

19 Mar 2012 22:30 3312 4
  • Poziom 2  
    Witam,

    Mam w domu następujący układ: studnia - rura - zawór zwrotny - pompa - zawór zwrotny - zbiornik. Studnię od pompy dzieli odcinek poziomy ok. 20 metrów, głębokość studni jest nieznana - nie ja kopałem a studnia to plastikowa rura zakopana bezpośrednio w ziemi, zakończona pewnie koszem ssawnym. Pompa to Hydro Vacuum (Grudziądz) SKA. Pompa załącza się przy ciśnieniu 2,2 bar a wyłącza przy ok. 4,1 bar.

    Układ eksploatuję od ok. 5 lat (zbudowany został jednak dużo wcześniej). Do niedawna działał w miarę sprawnie ale ok. pół roku temu pompa zaczęła dziwnie sie zachowywać. Pompowanie zbiornika trwa dużo dłużej, niż kiedyś, z tym że przez większość czasu (kilka minut) wskazówka manometru ani drgnie a dopiero pod koniec zaczyna pompować wodę - najpierw powoli ale po chwili już bardzo sprawnie i po kilkudziesięciu sekundach zbiornik jest napompowany. W trakcie pompowania zmienia się ogłos pracy z "szumiącego" na bardziej "gwiżdżący". Oprócz tego zauważyłem, że przy każdym pompowaniu ilość powietrza a zbiorniku powiększała się nieznacznie - przed remontem (o tym za chwilę) mniej więcej raz na tydzień - dwa musiałem spuszczać trochę powietrza (ok. 1 - 2 bar).

    Kilka dni temu postanowiłem coś z tym zrobić - wymieniłem pompę (na taki sam model jak poprzednio), zawory (oprócz zwrotnego przy zbiorniku), niektóre połączenia i generalnie uprościłem instalację (mniej połączeń, wcześniej była np. jeszcze w układzie ręczna pompa, która i tak nie działała, itp.). Nie ruszałem studni, ale sprawdziłem szczelność rurociągu i zaworu zwrotnego w koszu zalewając rurę wodą i sprawdzając poziom po jakimś czasie - po całej nocy nie było widocznej zmiany.

    Nową pompę zalałem wodą i niestety od pierwszego uruchomienia jest dokładnie ten sam problem - ok 4-5 minut trwa zanim pompa "załapie" i zacznie pompować wodę ale potem pompuje już bardzo szybko. Mam wrażenie, że trwa to w sumie trochę krócej niż przy starej pompie, ale hydraulik, który robił mi te wszystkie wymiany powiedział, że tak nie powinno być i od początku powinna żwawo pompować. W instalacji nie zakopanej w ziemi nic na oko nie przecieka - wszystkie elementy sa idealnie suche. Trochę za wcześnie aby stwierdzić, czy pompa, tak jak przed remontem, dopomopowuje powietrze do zbiornika - na oko wydaje się, że tak ale potrzeba jeszcze kilka dni aby to potwierdzić.

    Czy takie działanie pompy jest normalne, czy błędne a jeśli jest błędne, to czy ktoś wie jaka może być tego przyczyna w sytuacji, którą opisałem powyżej?
  • Poziom 14  
    Specem w tej dziedzinie nie jestem, ale wygląda na to, że ciągnie gdzieś "lewe" powietrze. nie musisz w sumie widzieć wycieków.
  • Poziom 29  
    Trzeba by zrobić próbę ciśnieniową rurociągu ssącego.
  • Poziom 2  
    Dzięki za odpowiedzi. Po stronie ssącej jest zawór zwrotny przed pompą (wymieniony). Między studnią a zaworem rurociąg jest zbudowany z odcinków rury PCV połączonych plastikowymi kolankami - w budynku są cztery kolanka (po to aby rura szła wzdłuż ścian, a nie przez środek pomieszczenia) a potem rura wchodzi w ziemię i podejrzewam, że dalej nie ma juz żadnego kolanka aż do kosza ssawnego - odkopałem kiedyś ten rurociąg w poszukiwaniu kolanka, które kierowałoby rurę pionowo w dół, ale to wygląda tak, jakby ta rura była jednak łagodnie wygięta w dół bez żadnego kolanka.

    W jaki sposób można wykonać próbę ciśnieniową takiego rurociągu - czy chodzi np. o podłączenie kompresora do rurociągu i sprawdzenie, czy pod ciśnieniem nie cieknie z któregoś z kolanek? Jakie ciśnienie najlepiej podłączyć - mam obawę, aby nie uszkodzić zaworu w studni bo tam się nie dostanę a zawór ma juz pewnie ponad 10 lat i w sumie pewnie i tak dobrze, że jeszcze trzyma.

    Hydraulik proponuje mi, aby tę całą rurę w piwnicy wymienić na rurę PCV giętą, bez żadnych kolanek (wtedy byłoby tylko jedno, tam gdzie rura wychodzi z budynku). Mam jednak taką obawę, że po wymianie okaże się że problem nie ustąpił i niepotrzebnie zainwestowałem w nowe rury - czułbym sie pewniej gdybym mógł zobaczyć nieszczelność na własne oczy zanim zacznę cokolwiek dalej robić.
  • Poziom 29  
    szym_h napisał:
    W jaki sposób można wykonać próbę ciśnieniową takiego rurociągu

    Tak jak napisałeś podłączyć kompresor i dodatkowo manometr z pomiarem ciśnienia.Dobić powietrza do ok. 2atm,sprawdzić stan ciśnienia po ok. pół h.(by war. się ustabilizowały),a nast .pomiar wykonujemy po ok 8-12h. Jeżeli ciśnienie ci nie spada to jest szczelny jak nie to szukamy dziury(nieszczelności). To podobnie jak z kołem samochodowym ,tylko tutaj możesz je zanurzyć, a w wypadku rurociągu nie i dlatego potrzebny jest czas i wskażnik P. Oczywiście w wypadku dużej nieszczelności problem uchwycisz szybciej niż te parę godzin ,być może kilka minut.