Witam. Mam problem ze swoim Witkiem. Postaram się po kolei opisać objawy. Samochód pracuje na benzynie dobrze, albo nie zauważam żadnego problemu. Na gazie pracuje też dobrze do momentu rozgrzania się 3-4 minuty. Problem nasila się jadąc w korku. Hamowanie samochód gaśnie. Nawet gdy stoję w miejscu z 10-15 minut i zacznę kręcić kierownicą, że by dostał obciążenia potrafi zgasnąć, a napewno obroty znacząco spadają. Gdy mam zgaszone światła w czasie hamowanie tego problemu nie ma, albo występuje o wiele rzadziej. Problem również znikał jak: wymieniłem sprzęgło na miesiąć czasu, zregenerowałem alternator na 2-3 miesiące. Mój gazownik mówi mi, że jest problem gdzieś w elektryce samochodu którego on nie potrafi usunąć, a elektryk mówi, że jest wszystko ok i niewie dlaczego gaśnie. Może ktoś z was miał kiedyś podobny problem i zna rozwiązanie. Dopowiem jeszcze, że samochód mam 5 lat i wszystko było dobrze, problem występuję z przerwami (sprzęgło i alternator 2 razy) od roku czasu. Dodam jeszcze, że jest porwana siatka na tłumiku, ale niewiem czy to ma znaczenie.. Czytałem też podobne problemy z 190 i 123 ale one głównie mają instalację 2 generacji i niewiem czy regulator wolnych obrotów można zastosować w sekwencji. Z góry dziekuję za pomoc i trafione pomysły.