Witam.
Gdy zimny silnik odpala ładnie i obroty są równe, problem jest jak silnik się nagrzeje do 90C, wtedy obroty kolyszą od ok. 550 do 750, aż zgaśnie.
Odczytane błędy:
1. Układ recyrkulacji spalin- błędny przepływ P0400 (błąd ten wyświetla gdy uruchomiony silnik na postoju nagrzeje się i zgaśnie, bez jazdy, gdzie w parametrach na postoju EGR nie pracuje. Podczas jazdy EGR w parametrach pracuje)
2. Obwód sondy lambda (Bank 1 Czujnik 2)- usterka P0136. Sonda 1 w parametrach pracuje uboga/bogata, sonda 2 załącza się gdy silnik sie rozgrzeje napiecie na niej zmienia sie, ale mieszanka pozostaje cigle uboga.
3. Dziwna sprawa. w parametrach jest "wypadanie zapłonów" jest 0 za chwilę 2 lub 4, a silnik pacuje wówczas równo- w fazie rozgrzewania. Dziwne dziwy.
Miał ktoś podobny problem?
Pozdrawiam.
p.s. sprawdzane CDIF/2
Gdy zimny silnik odpala ładnie i obroty są równe, problem jest jak silnik się nagrzeje do 90C, wtedy obroty kolyszą od ok. 550 do 750, aż zgaśnie.
Odczytane błędy:
1. Układ recyrkulacji spalin- błędny przepływ P0400 (błąd ten wyświetla gdy uruchomiony silnik na postoju nagrzeje się i zgaśnie, bez jazdy, gdzie w parametrach na postoju EGR nie pracuje. Podczas jazdy EGR w parametrach pracuje)
2. Obwód sondy lambda (Bank 1 Czujnik 2)- usterka P0136. Sonda 1 w parametrach pracuje uboga/bogata, sonda 2 załącza się gdy silnik sie rozgrzeje napiecie na niej zmienia sie, ale mieszanka pozostaje cigle uboga.
3. Dziwna sprawa. w parametrach jest "wypadanie zapłonów" jest 0 za chwilę 2 lub 4, a silnik pacuje wówczas równo- w fazie rozgrzewania. Dziwne dziwy.
Miał ktoś podobny problem?
Pozdrawiam.
p.s. sprawdzane CDIF/2