Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikrofalówna Zelmer wymiana bezpiecznika jak?

cisiu 21 Mar 2012 13:10 5811 6
  • #1 21 Mar 2012 13:10
    cisiu
    Poziom 2  

    Witam. Szczelił mi w mikrofali bezpiecznik wysokoprądowy 5kV0.7A znalazłem bezpiecznik aparatowy troszke krutszy F0.75A czy mogę go zastosować ?

    Mod. ROBSON33
    Należy poprawnie wkleić foto zgodnie z tą instrukcją
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html
    Proszę poprawić post nie usuwając powyższego wpisu .

    1 6
  • #2 21 Mar 2012 13:25
    machefi
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie można , musi to być specjalna konstrukcja odporna na powstanie łuku elektrycznego po przepaleniu , tym samym musi to być bezpiecznik na napięcie pracy 5KV .

    0
  • #3 24 Mar 2012 19:46
    artfik
    Poziom 23  

    Temat dobry do głebszej analizy dawniejsze kuchenki nie miały zabezpieczeń wysokonapięciowych i wszystko było ok.widoznie nowe przepisy unijne wymusiły stosowanie bezpieczniów wysokonapięciwych.Ja w paru kuchenkach załozyłem 0,7 lu 0,8 A no 220 v i wszystko chula moze ktos wytłumaczy z czym to się wiąże i czy są z tego tytułu jakięś zagrozenia

    0
  • #4 24 Mar 2012 23:34
    movzx
    Poziom 39  

    artfik napisał:
    w paru kuchenkach załozyłem 0,7 lu 0,8 A no 220 v i wszystko chula moze ktos wytłumaczy z czym to się wiąże
    Jeśli nie wiesz, a mimo to naprawiasz tak niebezpieczne urządzenia jak kuchenki mikrofalowe, to odpowiadając na pytanie:
    artfik napisał:
    czy są z tego tytułu jakięś zagrozenia
    - owszem, zagrożenie karą pozbawienia wolności w skrajnym przypadku.

    Producent nie znajduje przyjemności w montowaniu elementu zabezpieczającego, który przecież kosztuje. Jeśli to robi, znaczy że musi. Bo w przeciwnym wypadku urządzenie nie będzie bezpieczne.
    Na przykład spali komuś dom.
    artfik napisał:
    Temat dobry do głebszej analizy dawniejsze kuchenki
    Nie ma głębszej analizy i nie ma dawniejszych kuchenek. Jest ten konkretny model który został zaprojektowany przez producenta i ręczy on za niego "głową". Robiąc zmiany konstrukcyjne, przejmujesz odpowiedzialność na siebie. Choćby klient grzebał widelcem i go zabije, i tak prokurator stwierdzi że był zły bezpiecznik który TY założyłeś. A stąd krótka droga za ###

    0
  • #5 29 Mar 2012 15:10
    artfik
    Poziom 23  

    witam trochę przesadziles z tym spaleniem do mu bezpiecznik zawsze zadziała tak jak wczesniej stwierdziłes producennt musi zaklada te bezpieczniki bo takie są wymogi unijne a dawniejsze kuchenki sa i nie mają zabezpieczeń wysokonapięciowych ,naprawiam kuchenki od 15 lat czyli praktycznie od ich powstani ale jestem praktykiem a nie teoretykiem i nigdy nie miałem problemu z tym sprzetem .Chciałbym aby ktoś kumaty w tej kwesti się wypowiedział

    0
  • #6 29 Mar 2012 22:36
    movzx
    Poziom 39  

    artfik napisał:
    trochę przesadziles z tym spaleniem
    Uwierz, naoglądałem się sporo sprzętów AGD spalonych nawet bez domorosłych modyfikacji.
    artfik napisał:
    bezpiecznik zawsze zadziała
    I uważasz że na dystansie kilku milimetrów napięcie 3kV nie pociągnie łuku? Gratuluję dobrego samopoczucia.
    artfik napisał:
    producennt musi zaklada te bezpieczniki bo takie są wymogi unijne
    Przed chwilą pisałeś "chyba" a teraz już głosisz te wymysły jak prawdę objawioną. To co się zmieniło ostatnio to przepisy dotyczące palności - zaryzykujesz?

    artfik napisał:
    naprawiam kuchenki od 15 lat czyli praktycznie od ich powstani
    Kuchenki mikrofalowe są znane od późnych lat 40. Czyli trochę dłużej niż 15 lat.
    W Polsce są od późnych lat 80, czyli znów jak by nie liczyć około dwudziestu pięciu.
    Zresztą nie tylko tej wiedzy Ci brak - chwaląc się niebezpiecznymi naprawami również pokazujesz że o zasadzie działania i zagrożeniach związanych z kuchenkami mikrofalowymi (i sprzętem AGD ogólnie) wiesz bardzo niewiele.
    To że nawymieniałeś się w życiu magnetronów jeszcze o niczym nie świadczy.
    A oszczędzenie paru złotych kosztem bezpieczeństwa klienta to szczyt profesjonalizmu.

    0
  • #7 30 Mar 2012 11:41
    garryy
    Poziom 13  

    Dodam tylko od siebie, że zdarzało mi się serwisować kuchenki, które miały fabrycznie założony bezpiecznik WN a po mimo tego po wystąpieniu zwarcia któregoś elementu za nim, nie przepalał się bezpiecznik a palił się transformator. Widać producent nie obliczył dokładnie prądu zwarciowego którego wartość powinna przepalić omawiany bezpiecznik. Oczywiście w razie pożaru wina spoczywałaby na producencie i nie zmienia to faktu, że bezpiecznik powinien być wymieniony na taki , jak stosował producent.
    Częściej się jednak zdarza, że bezpieczniki te przepalają się podczas normalnej eksploatacji mikrofalówki, bez wystąpienia zwarć elementów podczas których bezpiecznik powinien się przepalić. Widać tu z kolei, że wartość prądu bezpieczników zastosowana przez producentów mikrofalówek, jest dość krytyczna, a prąd zwarciowy nie wiele jest wyższy od prądu nominalnego płynącego podczas normalnej pracy mikrofalówki.

    Pozdrawiam

    0