Witam kiedys pracowalem jako pomocnik lakiernika jednak tylko przez krotki okres i moja wiedza jest niewielka. Czytalem juz kilka tematow na ten temat ale i tak nie moge dojsc do ladu bo kazdy inaczej pisze wiec zakladam nowy.
Chce pozbyc sie rdzy na samochodzie. Wszystko wyszlifowalem do golej blachy, polozylem szpachel i teraz moje pytanie... czy szlifowac szpachel na mokro czy na sucho ? bo roznie ludzie pisza. Pozniej jesli chodzi o lakierowanie no to oczywiscie podklad pozniej papierek wodny i jechane. farba i ponownie szlifowanie papierem wodnym no i lakier bezbarwny z tego co my robilismy tyle pamietam. Jednak chcialbym otrzymac jakies fachowe opinie. Jaki podklad powinien byc zeby rdza nie wychodzi no i jakie proporcje zeby nie bylo kaszki?
Chce pozbyc sie rdzy na samochodzie. Wszystko wyszlifowalem do golej blachy, polozylem szpachel i teraz moje pytanie... czy szlifowac szpachel na mokro czy na sucho ? bo roznie ludzie pisza. Pozniej jesli chodzi o lakierowanie no to oczywiscie podklad pozniej papierek wodny i jechane. farba i ponownie szlifowanie papierem wodnym no i lakier bezbarwny z tego co my robilismy tyle pamietam. Jednak chcialbym otrzymac jakies fachowe opinie. Jaki podklad powinien byc zeby rdza nie wychodzi no i jakie proporcje zeby nie bylo kaszki?