Witam,
Padło mi radio Maxon CM-70. Bardzo słabo odbiera. Słyszę innych mobili z odległości góra ok 1 kilometra. Po podłączeniu swr miarki z watomierzem pokazuje że nadaje z normalną mocą 4 wat i słychać mnie dobrze. Radio w AM mimo że wyłączyłem ASQ i squelcza dałem na minimum nie szumi. Dopiero jak przełączę na FM to pojawiają się szumy ale bardzo ciche nie takie jak dawniej. Po za tym w radiu wszystko inne działa normalnie. Najgorsze jest to ze padło tydzień po tym jak skończyła się gwarancja. Antenę mam Sirio Titanium 1200 dobrze zestrojoną i z drugim radyjkiem działa super.
Próbowałem coś z tym zrobić czyli:
- przelutowałem płytkę żeby pozbyć się zimnych lutów
- wymieniłem filtr pośredni na murate 455HT
- sprawdziłem dwa kondensatorki tantalowe które są przy wtyczce antenowej i nie mają zwarcia.
Co mogę jeszcze zrobić żeby wróciło do normy po za oddaniem do serwisu?
Padło mi radio Maxon CM-70. Bardzo słabo odbiera. Słyszę innych mobili z odległości góra ok 1 kilometra. Po podłączeniu swr miarki z watomierzem pokazuje że nadaje z normalną mocą 4 wat i słychać mnie dobrze. Radio w AM mimo że wyłączyłem ASQ i squelcza dałem na minimum nie szumi. Dopiero jak przełączę na FM to pojawiają się szumy ale bardzo ciche nie takie jak dawniej. Po za tym w radiu wszystko inne działa normalnie. Najgorsze jest to ze padło tydzień po tym jak skończyła się gwarancja. Antenę mam Sirio Titanium 1200 dobrze zestrojoną i z drugim radyjkiem działa super.
Próbowałem coś z tym zrobić czyli:
- przelutowałem płytkę żeby pozbyć się zimnych lutów
- wymieniłem filtr pośredni na murate 455HT
- sprawdziłem dwa kondensatorki tantalowe które są przy wtyczce antenowej i nie mają zwarcia.
Co mogę jeszcze zrobić żeby wróciło do normy po za oddaniem do serwisu?