Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Yaris Verso - gaśnie na zimnym silniku

22 Mar 2012 09:02 4612 7
  • Poziom 12  
    Witam, mam Toyotę Yaris Verso z 2000r. silnik 1.3 benzyna + gaz. Od kilku miesięcy jest problem z jazdą na zimnym silniku. Auto jest mało używane ale rano po odpaleniu przy jeździe np. podjazd do skrzyżowania wciskamy sprzęgło i auto nam gaśnie. Tak jest do jakichś 5 - 10 minut to zależy od temperatury silnika. Po prostu obroty spadają do 500 a nawet 400 i silnik gaśnie. Wszystko oczywiście na benzynie która jest ok, bo to nie jedno tankowanie tylko problem z kilku miesięcy w których było tankowane kilkanaście razy w różnych miejscach. Paliwo i filtry wykluczone bo były zmieniane. Jak silnik się zagrzeje to jazda na gazie czy na samej benzynie jest ok i nie gaśnie. Oczywiście bak zatankowany w 1/3, np. przy wyjeżdżaniu z garażu obroty są w granicach 1000 do 800 to na zimnym silniku i auto ładnie działa i jakby je tak zostawić to obroty trzyma i nie zgaśnie. Natomiast jak po wyjeździe z garażu jedziemy to pierwsza krzyżówka za 500 m wciskamy sprzęgło i silnik gaśnie. Można dodać gazu jednocześnie hamując by silnik nie zgasł ale to jest czasami mały problem. Jak ktoś wiedziałby z czym może być problem i jak go rozwiązać to byłbym wdzięczny. Z góry dziękuję.
  • Poziom 40  
    A jaki tam jest gaz? Tzn składniki instalacji?
  • Poziom 12  
    Zamontowany jest raczej dobry, przez lata nie było problemu. Sekwencja z reduktorem tomasetto, instalacja Lavato więcej nie pamiętam. Jak pisałem na gazie jest ok, i na ciepłym silniku także, jedynie na zimnym jest problem. Pytałem mechaników w zimie o to to jedni mówili, że trzeba zawory wyregulować, a inni znów że nic podobnego bo hydraulika i samo ma się regulować. Kogo bym nie spytał to tu nikt tego nie jest pewien. Instalacja gazu jest od 2007 roku i w zasadzie poza wymianami olejów, filtrów z silnikiem w aucie kompletnie nic się nie działo. W zasadzie jedyna taka usterka która jest od dłuższego czasu.
  • Poziom 12  
    Nikt nie zna rozwiązania?. Dodam jeszcze co zauważyłem ostatnio to jak jest zimy silnik to nie chodzi równo, obroty po zapaleniu falują od 800 do 500. Tak pozostawiony w kilka minut wyrównuje obroty i już nie falują i nie zgaśnie. Natomiast jakby ruszyć jadąc wciskamy sprzęgło i jak spadają w okolice 500 to jak pociągnie niżej to zgaśnie. Sprawdziłem wężyki podciśnieniowe wydają się być ok bo zmiana na inny nie polepsza nic. Brakuje mi rozwiązania co można by wymienić.
    Jak ktoś się zna to poproszę o informację czy w Yaris Verso silnik 1.3 VVT-I z 2000r reguluje się jakoś zawory, opinie mechaników na ten temat są różne, auto jeździ 5 lat na gazie i jedni twierdzą, że trzeba regulacji inni, że w tych silnikach nic się nie reguluje. Nie wiadomo komu jakby coś auto podstawić. Jak ktoś ma choćby trochę informacji co można sprawdzić wymienić to poproszę o pomoc.
  • Poziom 12  
    Problem nadal nie rozwiązany. Ostatnio auto było 3 dni u mechanika i nie znaleźli rozwiązania. Przeczyścili silniczek krokowy, ponownie przepustnice, podstawiony inny przepływomierz, sprawdzona podobno instalacja, czujniki. Niestety kompletnie nic nie pomogło, komputer nie pokazuje błędów, temperatura i czujniki działają według komputera prawidłowo. Ma ktoś może jakieś rozwiązanie, czego można by się jeszcze doczepić i co można by sprawdzić podmienić?.
  • Poziom 1  
    Czesc..nie mam rozwiazania ale szukajac odpowiedzi na dotyczacej mojego auta natknolem sie na twoj watek. Wiem ze troche minelo czasu ale czy udalo Ci sie wyjasnij i wyeliminowac przyczyne. Moja toyota ma tak samo. Jest w automacie i gasnie na pierwszym zakrecie zwolnieniu chyba ze 3 minuty ja gazuje aby sie rozgrzala. Takze w gazie.
    Daj znac. Dzieki z gory.
  • Poziom 1  
    Mam dokładnie ten sam problem co opisany w wątku z 2012r... : I taką samą yariskę i jestem załamana... Nikt nie wie jak to zlikwidować...
    Codziennie rano, kilka minut po odpaleniu włączając się z podporządkowanej pod górkę, gaśnie mi za każdym razem jak już jestem na głównej drodze. I staję jak blondynka na awaryjnych i ryram aż mi odpali. Inne samochody mnie mijają i trąbią wściekle. A potem mój samochód jest wzorowy. Rano pierwsze odpalenie - idealne. Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł - proszę o informację tu na forum albo na maila cbdu(malpa)o2.pl
  • Poziom 12  
    Witam, problemem był silnik a dokładnie szklanki wymagają szlifowania, wymiany.
    Ja osobiście kupiłem drugi silnik z skrzynią w komplecie za 500zł wymiana 200 to było jakieś 50 000km temu.
    Parę lat temu naprawa była droższa niż wymiana i silnik więc operacja była nieopłacalna, obecnie można szlif szklanek podobno zrobić taniej.
    Tak czy inaczej po wymianie silnika jest teraz dobrze, jak ktoś ma podobny efekt to warto sprawdzić ile kosztuje remont czy nie lepiej kupić silnik i go wymienić.